‘’Król” – Katarzyna Ryrych


Pamiętam, że najwięcej książek czytałam właśnie, gdy byłam nastolatką, bo miałam sporo czasu, ale też bardzo wkręciłam się w odwiedzanie biblioteki i dopiero poznawałam świat literatury, więc wszystko było dla mnie nowe i ciekawe. Oczywiście miałam jakieś swoje ulubione gatunki i to właśnie je najczęściej wybierałam, ale żałuję, że nikt nie podsunął mi pod nos nic ciekawszego i bardziej wartościowego. Z pewnością ,,Król” to książka, która ma w sobie wiele mądrości, ale też jest intrygująca.

Patryk kiedyś mieszkał w pięknym domu, ale firma jego ojca zbankrutowała i chłopak wraz z matką zostali zmuszeni do zamieszkania w lokalu zastępczym na dość nieciekawej dzielnicy. Mimo wszystko, nie rozpamiętuje przeszłości i bardzo szybko zaakceptował nową sytuację. Pewnego dnia poznaje Cyryla, z którym spędzi wakacje i przeżyje kilka przygód.

Z serią ,,Plus Minus 16” nie miałam do tej pory do czynienia, chociaż zawiera ona sporo różnych pozycji. To nie tak, że trzeba je wszystkie znać, bo całą serię budują powieści różnych autorów, o różnej tematyce. Sama nazwa cyklu sugeruje, że są to książki dla młodzieży mającej około szesnaście lat, ale też trzeba to traktować trochę z przymrużeniem oka, ponieważ uważam, że ,,Króla” z powodzeniem mogą przeczytać sporo młodsze osoby.

Autorka z pewnością skupiła się na tym, aby przekazać czytelnikowi sporo wartości, ale o nich opowiem trochę później. Fajnie, że chciała stworzyć powieść bardziej wymagającą zaangażowania i skłaniającą do refleksji, ale trochę ucierpiała na tym akcja. Jest dość statyczna, nie ma w niej żadnych zaskoczeń, czytelnik nie jest wystarczająco pobudzany, więc odłożenie książki na później jest banalnie proste, a wracanie do niej ponownie, już trochę trudniejsze. Szkoda, że brakło tych emocji, więcej informacji na temat uczuć głównych bohaterów i tak dalej.


Książka ta doskonale pokazuje, że dzieci dużo szybciej odnajdują się w nowej sytuacji, nie analizują za bardzo, szybko przestają tęsknić za dobrami materialnymi, bo jednak potrzebują innego rodzaju troski. Patryk w ogóle starał się nie myśleć o swoim starym życiu, ponieważ nie było ono dla niego dobre. Jego mama ma większy problem z zaakceptowaniem zmian, a to sprawia, że nie dostrzega pewnych spraw albo po prostu je ignoruje.

Chyba jednak najważniejszym tematem, który podejmuje autorka, to akceptacja. Patryk jest ośmioletnim chłopcem i poznając Cyryla widzi w nim autorytet, przywiązuje się do niego i zabiega o spotkania oraz wspólne spędzanie czasu. Musicie wiedzieć, że Cyryl to po prostu bezdomny, który jednak najwyraźniej sporo w życiu przeszedł i prawdopodobnie jest nawet wykształcony, bo niektóre jego wypowiedzi na to wskazują. Zapewne przez ludzi jest odpychany i nikt nie stara się dać mu szansy, ale dzieci są bardzo ufne i przywiązują się do ludzi, którzy poświęcają im uwagę, zwłaszcza jeśli tej brakuje w domu.

Cała ta historia z pewnością uczy o tym, że nie wolno oceniać ludzi zbyt szybko, a zasobność portfela nic nie znaczy. Jednak w tym wszystkim dostrzegam pewien problem, ale może mam już paranoję. Tyle się mówi, aby uczyć dzieci rozwagi i nie pozwalać im rozmawiać z nieznajomymi, żeby obserwować, co robią i tak dalej. Matka Patryka kompletnie go olała i nawet jeśli zaczynała rozmowę na temat jego wolnego czasu, to szybko rezygnowała. Autorka oczywiście dość wyraźnie zaznaczyła, że nie może się ona odnaleźć w nowej sytuacji, ale jednak nie podobała mi się ta bierna postawa. Wiem, że przed chwilą pisałam, iż ludzi nie wolno oceniać na podstawie wyglądu czy chwili rozmowy, ale też trzeba zachować rozwagę.

Oczywiście styl pisania autorki jest przyjemny i lekki w odbiorze, więc dość szybko można przeczytać tę książkę. Z pewnością dobierała słowa odpowiednio do swojej grupy docelowej i to jest dla mnie ogromną zaletą. Dalej uważam, że dobrze byłoby wprowadzić więcej akcji, trochę zamieszania, może przez to wydłużyć książkę, ale sprawić, iż czytelnik poczuje do niej przyciąganie. Niestety nie zdążyłam się z nią zżyć, chociaż bez wątpienia uważam, że jest wartościowa i warto ją podsunąć młodym osobom.

,,Król” to książka, która z pewnością mnie zaintrygowała, bo ma przekazać czytelnikowi coś więcej niż przypadkowe informacje na temat jakiś wymyślonych bohaterów. Autorka podjęła ważne i trudne tematy, które opisała poprawnie, ale na tym ucierpiała trochę akcja książki, bo niestety nie jest ona zbyt urozmaicona i całość może nudzić, jeśli czytelnik jest wymagający. Mimo wszystko, warto zachęcić młodą osobę do jej poznania, ponieważ jest dość krótka, ale pouczająca.


Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Literatura

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Dawno temu przeczytałam jakąś powieść tej autorki /nawet nie pamiętam tytułu/ i jakoś nie byłam zachwycona... Sama nie wiem, czy mam ochotę na kolejne książki, kiedy w planach jest tyle innych powieści moich ulubionych autorek.

    OdpowiedzUsuń