‘’Detektyw Pierre w labiryncie. Puzzle”


Jako dziecko naprawdę bardzo często układałam puzzle i to z taką częstotliwością, że w końcu umiałam je na pamięć. Nie miałam niestety wielu układanek, bo możliwości finansowe nie pozwalały na ciągłe kupowanie coraz to nowszych. Nie miałam internetu, w telewizji też raczej nie emitowany programów, które mi odpowiadały, więc musiałam wyszukiwać sobie zajęcia na czas, gdy nie wychodziłam na plac zabaw. Do dziś uważam, że tego typu rozrywka jest niesamowicie korzystna dla człowieka i to niezależnie od wieku, bo rozwijać niektóre umiejętności możemy nawet do śmierci. Dla mnie układanie puzzli jest przede wszystkim treningiem cierpliwość i spostrzegawczości.

Podoba mi się to, że pudełko tego produktu jest spore, ale też doskonale wykonane. Założę się, że bardzo długo zachowa świeżość i nie rozpadnie się. Pamiętam, że moje zawsze były na bokach poklejone taśmą, ale były zrobione z gorszej jakości materiałów. Jest to niewątpliwie produkt, który może być wykorzystywany i użytkowany wiele razy, więc to ma dla mnie znaczenie i dlatego o tym wspominam.

Na pudełku na szczęście widnieje dość spory obrazek i to jest dla mnie istotne, bo w końcu sami widzicie, że jest on skomplikowany i podczas układania trzeba naprawdę dobrze patrzyć na szczegóły. Trochę irytowało mnie, że tytuł tego produktu, czyli ramka w górnym lewym rogu, zasłania fragment ilustracji.

Ogólnie to Detektyw Pierre jest bohaterem książeczek, więc z pewnością ma również swoich fanów. Te puzzle będą idealne dla nich, ale to też nie jest zasada. Dla mnie raczej były one świetną zabawą, niezależnie od tego, kto jest ich bohaterem. Sama nie miałam pojęcia, kim jest Detektyw Pierre i dalej tego nie wiem, ale puzzle ułożyłam z chęcią i zaangażowałam się w to zadanie.


Już miałam kilkakrotnie styczność z puzzlami od Naszej Księgarni i do tej porty zawsze elementy były zapakowane w plastikowy woreczek, co moim zdaniem nie było konieczne. Tym razem puzzle są otoczone osłonką z papieru, więc zdecydowanie bardziej ekologicznie, co mnie bardzo zachwyciło.

Puzzle te mają dwieście elementów, są dedykowane osobom powyżej siedmiu lat i po złożeniu mają wymiar 47 x 33cm – czyli nie są za duże, ale też nie za małe. Co do proponowanego wieku… Kurcze muszę przyznać, że nawet ja miałam małe problemy z ułożeniem całości w jakimś rozsądnym czasie. Układanka ta jest naprawdę skomplikowana, zawiera wiele szczegółów i tak młodą osobę może znudzić. Jeśli będzie miał do pomocy kogoś starszego, to być może nie będzie tak źle. Obawiam się jednak, że samodzielne układanie kogoś zbyt młodego, skończy się kiepsko.

Same elementy również zostały dobrze wykonane i puzzle nie będą się tak łatwo wyginać. Są one wykonane z grubej tektury, więc długo powinny zachować dobry wygląd. To jednak tylko moje przypuszczenia, ale spędziłam z nimi sporo czasu, więc miałam okazję się im dokładnie przyjrzeć i ocenić.

Podczas układania naprawdę trzeba pobudzić mózg do pracy, bo nie jest to łatwe zadanie. Cieszę się, że mogłam je dostać, przetestować i dla Was ocenić. Dzięki temu zmotywowałam się i zamówiłam sobie dwa pudełka innych puzzli, mających więcej elementów, bo uważam, że warto spędzić trochę czasu na takiej rozrywce. Jest ona absorbująca, ale po ułożeniu całości, czuć naprawdę ogromną satysfakcję.

Podoba mi się to, że z tyłu na pudełku jest jeszcze kilka zadań, które należy wykonać już po ułożeniu całego obrazka. Są one raczej dla fanów i osób znających bohaterów Detektywa Pierre, bo należy odszukać jakieś postacie i tak dalej.

Myślę, że takie puzzle będą świetnym prezentem dla osoby, która lubi układać i ma w tym już jakieś doświadczenie. Układanka jest naprawdę trudna, szczegółowa i trzeba sporo przy niej posiedzieć, aby ułożyć całą. Mimo wszystko, warto podjąć wyzwanie, bo taka rozrywka doskonale rozwija spostrzegawczość i jest niezłym treningiem dla naszych mózgów.



Ocena: 10/10
Za możliwość zapoznania się z puzzlami dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia


Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: