"Dobra robota" - Elżbieta Pałasz, Joanna Czaplewska

Pamiętacie, kto i kiedy po raz pierwszy zapytał Was o to, kim chcecie zostać, gdy dorośniecie? A pamiętacie, jakie były Wasze odpowiedzi? Większość dziewczynek marzy o tym, by zostać księżniczką, co -umówmy się, jest bardzo mało realne. Jeśli chodzi o chłopców, to te marzenia są do spełnienia. Strażak, policjant, pilot, piłkarz... Dzieci mało w ogóle wiedzą, o tym, jakie istnieją zawody, na czym polegają. Nie rozumieją ich istoty, ani takiego prawdziwego znaczenia. Książka "Dobra robota" jest zbiorem najróżniejszych zawodów świata, a co dokładnie kryje się wewnątrz, opowiem Wam niżej.


Zawody, takie jak lekarz, kucharz, prawnik, nauczyciel, kierowca autobusu, czy sprzedawca dzieci dobrze znają. Mają z nimi styczność każdego dnia, bo niemal każdy ma w swoim otoczeniu osoby, które wykonują te wymienione przeze mnie zajęcia. Nie wiedzą jednak, że mają znacznie szerszy wybór, niż to, co znają. Elżbieta Pałasz skupiła się na zawodach mniej popularnych, bardzo intrygujących i bez dwóch zdań niezwykłych. Tę ich niezwykłość i wszystkie szczególiki postanowiła pokazać swoim małym czytelnikom. Myślę, że nawet my - rodzice, wielu ciekawych rzeczy możemy się z tej książki dowiedzieć.



Na pierwszy ogień ceramik - Karol Elias Necel, który odpowiedział na pytania autorki. Jak wyglądały początki jego kariery? Jak zacząć tworzyć ceramiczne naczynia? Co dokładnie tworzy pan Necel w swojej pracowni? A co najbardziej lubi robić? Ilustracja stworzona przez Joannę Czaplewską przedstawia nam niektóre ze wzorów, jakie umieszcza się na naczyniach, a także jak wygląda tradycyjny piec do wypalania gliny.



Mój tata jest stolarzem, nieskromnie i śmiało powiem, że najlepszym, jakiego znam! A czy wiedzieliście, że są też projektanci mebli? Mój tata każdy pomysł tworzy sam, wykonanie to także jego broszka, a czym zajmują się projektanci?
Agata Kulik-Pomorska i Paweł Pomorski odpowiedzieli na pytania, jakie najbardziej mogą nurtować młodego czytelnika. Przede wszystkim jak powstaje mebel? Jak powstał popularny, stworzony przez parę nadmuchiwany fotel? No i po co właściwie jest ich praca?


Prócz tego, co wyżej wymieniłam, opisano tu jeszcze budowniczego statków, farmera, opiekunki fok, rybaka, marynarza, projektantkę biżuterii, nurka, biologa morza, pilotkę odrzutowca i nauczycielkę kaszubskiego. Każdy z zawodów przedstawiony jest w ten sam sposób. W formie wywiadu i ilustracji obrazującej najważniejsze aspekty danego zajęcia.

Sposób, w jaki książka została napisana, jest zupełnie inny, jeszcze nigdzie nie natknęłam się na formę wywiadu, ale muszę przyznać, że odpowiadało mi to. Coś innego, autentycznego, bo popartego przecież żywym przykładem. Przykro to przyznać, ale ilustracje mnie nie przekonały, doceniam ogrom pracy i chęci, ale kolorystyka i sposób rysowania postaci nie zachwyciły mojej córki, a mnie zawiodły. W dziecięcych książkach lubię pogodne barwy, tu zdecydowanie za dużo szarości...


Uczucia mam mieszane. Jak już wiecie, ilustracje to zdecydowany minus tej książeczki, plusem jednak jest to, że autorka pokazuje maluchom, że mogą być, kim tylko chcą. Ograniczenia istnieją wyłącznie w naszych głowach. Można z tej lektury wyciągnąć morał i to niejeden, można się czegoś dowiedzieć i nauczyć. Twarda oprawa to duży atut, niecodzienny format także - sporej wielkości prostokąt od razu rzuca się w oczy. Publikacja zdecydowanie warta uwagi, a czy odpowiednia dla Was, musicie się już przekonać sami.

Ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Adamada


Julia Komorska



    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz