‘’Hodowla” – Katarzyna Ryrych


Gdy wzięłam tę książkę do ręki, zaczęłam zastanawiać się, co mnie podkusiło, aby ją w ogóle przeczytać. Patrząc na okładkę za pierwszym razem, jakoś nie odnotowałam tego wszystkiego, co się na niej znalazło. W moich oczach nie jest za bardzo atrakcyjna, ale po czasie spędzonym z książką, muszę przyznać, że ma w sobie coś intrygującego. Moja dezorientacja wynikała głównie z tego, że myślałam, iż ta pozycja będzie dla trochę młodszych czytelników, ale już sama grafika raczej wybiła mi z głowy ten pomysł.

Książka ta opowiada historię Tymona, który kilka lat wcześniej skończył szkołę i postanowił spontanicznie wrócić do rodzinnego miasta w odwiedziny. Wspomnienia z lat młodości ożywają i postanawia odwiedzić kolegę z klasy. Razem wspominają czasy szkoły, nauczycieli, znajomych i wydarzenia, które na zawsze zostaną w ich pamięci.

Nie chcę się rozwodzić nad samą fabułą, bo też nie chcę zdradzać za dużo. Książka ta nie jest długa, nie jest skomplikowana, chociaż dość specyficzna. Miałam już do czynienia z podobnymi historiami, a przynajmniej ze spisanymi w ten sposób i zawsze czegoś mi brakowało. Chyba jednak wolę książki bardziej złożone, dłuższe i inaczej napisane. To jednak nie oznacza, że ta jest słaba, bo za chwilę udowodnię, że w środku znajdziemy treści dające do myślenia.

Sama forma spisania tej historii jednak nie przypadła mi za bardzo do gustu. Wszystko dzieje się szybko, początkowo bardzo chaotycznie i trudno było mi się przestawić, wciągnąć i czerpać z czytania przyjemność. Jednak powieść ta jest raczej skierowana do młodzieży w wieku szkolnym, więc jej mała objętość i dynamiczność, jest raczej zaletą.


Autorka zwraca uwagę na trend, który panował, a może dalej panuje w szkołach. Każdy dyrektor chce, aby jego szkoła była wysoko w statystykach, naciska nauczycieli, aby za wszelką cenę sprawili, żeby wyniki były dobre. Oczywiście to wszystko zależy od tego, na jaką szkołę trafimy, ale przecież wszyscy wiedzą, że presja jest. Bohaterzy tej książki trafili na dość bezwzględną placówkę, którą nazywali ,,Zakładem” i nie bez powodu. Zabijano tam ich indywidualność i oczekiwano od każdego perfekcji, co przynosiło trochę skutek odwrotny. Wielu się buntowało i z premedytacją osiągało znacznie mniejsze osiągnięcia, kompletnie nieadekwatne do wiedzy. Takie robienie na przekór jest dziecinne, ale wiem, że sama czyniłam podobnie.

W książce tej znajdziemy dużo przekleństw, alkoholu i tak dalej. Nie są to z pewnością odpowiednie wątki dla młodych osób, które są na etapie korzystania z życia. Jednak po co za wszelką cenę unikać takich tematów, skoro są na porządku dziennym? Doceniam to, że autorzy nie boją się rzeczywistości i cieszę się, jeśli umiejętnie potrafią przedstawić ją w swoich książkach, tak aby była z tego jakaś korzyść, a nie tylko większa szkoda.

Całość jest napisana prostym językiem, z pewnością nie brakuje tej książce dynamizmu, bo wszystkie wątki są opisane dość krótko i autorka nie rozdrabnia się nad wszystkimi szczegółami, raczej przedstawia same konkrety, które są potrzebne, aby jako tako zrozumieć jej zamysł na tę książkę. To jest fajne, bo powieść nie dłuży się, ale też bardziej wymagający czytelnik może się zawieść.

,,Hodowla” to książka intrygująca i z pewnością znajdzie swoje grono odbiorców. Autorka ciekawe opisała rzeczywistość szkolną oraz psychikę osoby dorosłej, która bardzo przeżyła lata nauki i pewne wydarzenia zapamiętała oraz nie mogła o nich w ogóle zapomnieć. Polecam wszystkim tę powieść, bo nie jest ona długa, szybko się ją czyta, a można dzięki niej przemyśleć sporo spraw.



Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Adamada

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Recenzja super. Dawno temu czytałam tej autorki "Świat motyli" i jakoś nie przypadła mi do gustu /styl pisania, temat/. Potem jakoś unikałam jej kolejnych książek.

    OdpowiedzUsuń