"Na językach" - Cedric Barbe, Theo Riviere


Kiedy zobaczyłam "Na językach" w zapowiedziach, byłam zachwycona i chciałam ją bardzo poznać. Bardzo podobał mi się pomysł na taką formę rozgrywki. I przyznać muszę, że nie zawiodłam się po poznaniu tej gry.

W skład zestawu wchodzi:
- 8 lepkich języków, dwa są zapasowe,
- 30 żetonów owadów w sześciu kolorach,
- 5 żetonów os,
- 30 żetonów przyszności,
- instrukcja,
- kostka owadów,
- kostka kolorów,
- woreczek na żetony.

Elementów nie jest tutaj sporo, a i cała rozgrywka jest bardzo prosta. Bardzo mi się podoba, że nie jest to złożona gra i bardzo łatwo objaśnia się jej zasady innym uczestnikom.

Celem gry jest chwytanie owadów za pomocą języków, oczywiście tych z pudełka, nie własnych. Podczas chwytania należy jednak uważać na osy oraz języki pozostałych kameleonów, czyli graczy.

Mamy w grze również żetony pyszności, które należy łapać za pomocą języków. Kto pierwszy zdobędzie pięć z nich, ten wygrywa grę, ponieważ wówczas kameleon jest najedzony.

Lepkie języki są symbolem języków kameleona i służą oczywiście do chwytania owadów. Należy je po każdej grze myć zimną wodą, aby nie straciły swojej lepkości. W grze mamy sześć różnych owadów: pająki, ważki, komary, muchy, stonogi, koniki polne.

W rozgrywce mamy również żetony os, na które trzeba uważać podczas chwytania owadów. Jeśli któryś z graczy dotknie jednego z nich, wówczas użądli go osa.
W zestawie znajdziecie również dwie kostki, owadów oraz kolorów. Kostka owadów wskazuje, na jakiego owada należy polować w danej rundzie, natomiast kostka kolorów pokazuje kolor owada, którego w danej rundzie należy złapać.


Podczas przygotowań i rozkładania żetonów owadów oraz os należy pamiętać, aby nie nachodziły one na siebie oraz były rozłożone równomiernie. Starajcie się, aby osy nie było położone w jednym miejscu. Możecie sobie utrudniać grę kładąc blisko siebie żetony.

Kiedy gra się toczy, macie za zadanie zdobycie najpulchniejszego owada, którego wskazują rzucone kości. Jeśli uda się go złapać, wówczas możecie ściągnąć go ręką z języka. Pamiętajcie jednak, że inni gracze mogą próbować zabrać go z Waszego języka swoimi. Za każdego zdobytego najpulchniejszego owada, otrzymujecie żeton pyszności. Uważajcie, bo jeśli przyczepi się do Was osa, musicie ją strącić potrząsając lub uderzając o stół językiem, a to nie jest takie proste i nie dostaniecie wówczas punktu pyszności.

Każda runda trwa do momentu, aż nie zostanie złapany najpulchniejszy owad, natomiast gra kończy się, gdy któryś z graczy zdobędzie 5 punktów, czyli 5 żetonów pyszności.

"Na językach" to świetna gra, która zaskoczyła mnie swoją zawartością. Bardzo podoba mi się łapanie owadów za pomocą lepkich języków. Jest to świetny pomysł na rozgrywkę oraz spędzanie czasu. Niesamowicie dobrze bawiłam się podczas grania w grę i przyniosła mi, jak i moim towarzyszom gry sporo radości.

Uważam, że gra świetnie sprawdzi się przy rodzinnym graniu i miło umili wspólne popołudnie, ale jest także idealna do grania ze znajomymi, wieczór z łapaniem owadów jest super urozmaiceniem czasu i spotkań, a rozgrywka jest zacięta.

"Na językach" to gra, w którą warto się zaopatrzyć. Jest to jedna z tych gier, które się nie nudzą i miło się przy nich spędza czas. Według mnie jest idealna dla dzieci, młodzieży, a także dorosłych. Zdecydowanie polecam!


Ocena: 9/10


Za grę dziękuję bardzo foxgames.pl.
Podobny obraz



Natalia Zaczkiewicz
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz