"Poza kontrolą" - Kathryn Croft

 Bycie matką to piękny, a zarazem trudny czas. Nie zawsze jest łatwo i lekko. Dzieci, zarówno te młodsze, jak i starsze, potrafią nieźle dać w kość, a rolą rodzica jest przetrzymać wszystko. A co jeśli nie jest się mamą, a macochą? Jak bardzo zmienia się wtedy światopogląd dziecka? Czy mają oboje szansę siebie zaakceptować i pokochać?

 Callie, bohaterka tejże opowieści, wychodzi za mąż, za dziesięć lat starszego Jamesa. Różnica wieku nie odgrywa tutaj znaczącej roli, gdyż epicentrum utworu stanowią jego dzieci. Straciły one jakiś czas temu mamę, dlatego też uroczyście nie dają ojcu błogosławieństwa na to małżeństwo. Kobieta od zawsze marzyła o rodzinie, nie mogąc mieć własnej, a odrzucenie ze strony chłopców bardzo ją boli. Ona stara się jak może, a oni odpychają ją z dwukrotną siłą. Kopniaki pod stołem i obelgi rzucane od czasu do czasu to nic, w porównaniu z tym, co z czasem się wydarza... 

 Nic nie jest tutaj jednoznaczne i oczywiste. Bohaterka pomimo dobrego nastawienia i wielkich chęci, ma swoje ukryte problemy, o których nie mówi mężowi. W ogóle z czasem przestaje mu mówić o czymkolwiek, widząc, jak bardzo boli go nastawienie dzieci. Ucieka on w wir pracy, myśląc, że załagodził już sytuację. Natomiast Callie rozpaczliwie obawia się o swoje małżeństwo. Bardzo mocno kocha Jamesa i nie pozwoli nikomu jej go odebrać. Nawet za cenę śmierci.

 Ważne jest to, że bohaterkę poznajemy w więzieniu, gdzie jest przesłuchiwana. Tak, została posądzona o morderstwo. Kogo? Tego czytelnik nie wie, aż do ostatnich stron. Przez całą opowieść spekulujemy, kto mógłby być jej ofiarą. Rozdziały kończą się dwuznacznie, dlatego w naszych głowach zaczynają układać się scenariusze, choć niekoniecznie trafne. Ciężko przewidzieć dalszy rozwój akcji, gdyż autorka zastawia na nas kilka pułapek. Nie w każdą można wpaść, ale są to na tyle sprytnie ułożone chwyty językowe, że nawet po odgadnięciu, nadal mamy ochotę czytać.  

 Wracając do formy przesłuchania - rozdziały przeplatają się ze sobą. Raz otrzymujemy szczere rozmowy Callie z policjantami, a następnie opowieść o jej życiu, od samego początku. Wszystko poznajemy oczywiście z perspektywy bohaterki, dlatego dogłębnie znamy jej emocje, lęki, pragnienia, a także złe myśli. 

 To naprawdę ciekawa, psychologiczna książka, która udowadnia, jak wiele jesteśmy w stanie zrobić dla drugiego człowieka, pomimo krzywd, jakie nam wyrządził. To także wielka sztuka wybaczania, zaczynania na nowo, godzenia się z przeszłością i akceptacja swojej rodziny. Trudne tematy, które autorka przedstawiła w sprytny sposób. Każdy z bohaterów posiada ciężką przeszłość, ale pytanie brzmi: Jak poradzą sobie z nią w teraźniejszości? Dopadnie ona wszystkich, ale to właśnie Callie będzie musiała ponieść najwyższą cenę.

Ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu - Burda Książki
Paulina M.

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze: