"Świąteczne opowieści. Misia i jej mali pacjenci' - Agnieszka Filipowska

Uwielbiam sięgać po świąteczne bajki dla dzieci, tym bardziej jeśli związane są ze zwierzętami. Tym razem sięgnęłam po "Świąteczne opowieści. Misia i jej mali pacjenci" i przyznać muszę, że jest to bardzo fajna i ciekawa bajka.

Misia jest dziewczynką, która otworzyła lecznicę dla zwierząt w swoim domku na drzewie. Zawsze wie jak pomóc i co dolega mniejszym przyjaciołom. Tym razem Misia przygotowuje się do Świąt Bożego Narodzenia i jednocześnie spotyka myszkę, jemiołuszkę, renifera oraz osiołka, którym musi pomóc.

Bardzo podoba mi się połączenie w tej bajce świątecznego klimatu wraz z pomocą niesioną zwierzętom. Jest to bardzo fajna bajka, w której czuć powiew grudniowego klimatu, ale także pokazuje nieco świątecznych tradycji, takie jak wspólne ubieranie choinki czy też dodatkowe nakrycie dla dodatkowego gościa.

Wartościowym elementem tej powieści jest pokazanie, że zwierzęta również mają uczucia. Uczy to wyrozumiałości i czułości wobec nich. Dodatkowym atutem jest informowanie dzieci, że nie wolno karmić zwierzątek chociażby ciastkami, bo przez to mogą się rozchorować, źle się czuć i być smutne.

Bajka jest bardzo ciepła i uczy, że należy pomagać zwierzętom. Nie mam wobec niej żadnych zastrzeżeń i uważam, że ma same plusy. Osobiście jestem zachwycona poznaną historią, bo jest naprawdę ciekawa, a także wartościowa.

Poznawanie takich bajek jak "Świąteczne opowieści. Misia i jej mali pacjenci" utwierdza mnie w przekonaniu, że są jeszcze autorzy, którzy potrafią napisać piękne historie, które nie tylko bawią, ale także uczą. I właśnie takie książeczki są wartościowe i powinno pokazywać się je dzieciom.

Książka jest solidnie wykonana, nie tylko wewnątrz, ale także na zewnątrz. Mamy tutaj piękne ilustracje, które dopełniają idealnie całość, a także twardą oprawę, która prezentuje się naprawdę dobrze na regale. Zachęcam Was do poznania tej niesamowitej bajki oraz pokazania jej swoim pociechom, bo z pewnością będą zadowolone.

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książeczki, dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa


Natalia Zaczkiewicz
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz