''Distortion" - Cezary Zbierzchowski


Na wstępie muszę chyba zaznaczyć, że jedynym gatunkiem książek, którego nie lubię do tego stopnia, że omijam je szerokim łukiem, to science fiction. Po prostu nie czuję tego klimatu, wiele razy zawiodłam się na takich powieściach, bo po prostu wolę coś łatwiejszego do przyswojenia. Często mam problem z nowinkami technologicznymi i lepiej się czuję, gdy nie czytam za dużo abstrakcji. Tym razem jednak postanowiłam odstąpić od swojej reguły i dać szansę powieści, której okładka już mi mówiła, że nie będzie ona osadzona w świecie, który znam. Jednak zaciekawił mnie jej opis i doszłam do wniosku, że być może nie będzie aż tak skomplikowana i uda mi się w nią wciągnąć. 

Jako, że nie jestem fanką science fiction, to raczej nie będę się głęboko rozwodzić nad tym, czy książka ta rzeczywiście jest ciekawą pozycją fantastyki naukowej. Z mojej strony mogę powiedzieć tylko tyle, że okazała się na tyle prosto napisana, że zrozumiałam jej sens, udało mi się poczuć świat wykreowany przez autora. Akcja tej książki rozgrywa się w miejscu wymyślonym, nieistniejącym w rzeczywistości. Sam konflikt zbrojny również nie istnieje w realnym świecie, a więc wszystko, co z nim związane również jest fantastyczne, ale do tej kwestii jeszcze powrócę. Zapewne większość informacji o posiadanej przez żołnierzy broni również jest wytworem wyobraźni autora, ale też nie znam się na tym temacie za dobrze, więc pewności nie mam, dla mnie to wszystko brzmiało po prostu obco. Autor jednak całość opisał w taki sposób, że nie miałam problemu ze zrozumieniem i naprawdę byłam zaskoczona, że powieść science fiction może mi się tak spodobać. 

Książka ta pokazuje fajną zależność... Nie wątpię, że w przyszłości być może ktoś dokona jakiś zaskakujących odkryć i wiem, że technologia również się rozwinie, bo to nieuniknione. To wszystko należy do świata rzeczy materialnych i to człowiek decyduje o tym, jak ta materia się rozszerzy. Jednak jedna rzecz pozostanie zawsze taka sama. Człowiek. Co mam na myśli i co pokazuje ta książka? Dalej będziemy się bać wojny, dalej będziemy musieli walczyć o pokój i nasza psychika różnie będzie to znosić. Nie da się pozbyć strachu, tęsknoty ani uczuć. 


Sama historia konfliktu opisana w tej książce jest bardzo ciekawa. Podczas czytania miałam ciągle uczucie, że skądś to znam, że już o tym słyszałam i dostrzegłam pewien związek. To wszystko jest takim połączeniem faktów związanych z drugą wojną światową, ale też z tym co dzieje się obecnie, czyli konfliktem w państwach muzułmańskich, który przenosi się do różnych państw w Europie. To kilka historii rzeczywistych i realnych, które zostały połączone w jedną całość przez autora. To również pokazuje, że ludzkość po prostu jest skłonna do konfliktów i kompletnie nie wyciąga wniosków z przeszłości. Wojny są i nadal będą wybuchać, ponieważ ludzie są samolubni i nie potrafią pogodzić się z rzeczywistością, która nie jest taka, jaką by chcieli ją widzieć. 

Podoba mi się to, że całość została stworzona na zasadzie pamiętników. Każdy fragment to opis innego dnia i to wyraźniej pokazuje nam, jak bohaterzy zmieniają się, jak reagują na wydarzenia, jak dochodzi do kryzysów i tak dalej. 

Myślę, że ta powieść będzie zdecydowanie ciekawsza i łatwiejsza w odbiorze dla osoby, która rzeczywiście gustuje  w takich klimatach. Wiem, że nie wszyscy przyjmą ją z entuzjazmem, bo jednak ja również miałam kilka chwil zwątpienia. Ostatecznie udało mi się do niej przekonać, bo porusza bardzo fajną tematykę i autor doskonale wykreował wszystkich bohaterów. Dla mnie to właśnie ten aspekt okazał się najciekawszy i wart uwagi, ponieważ zachowania ludzkie w trudnych sytuacjach mnie po prostu interesują. 

,,Distortion" to powieść, którą na pewno docenią fani science fiction, ale też osoby mniej zaznajomione z tym gatunkiem. Dla mnie okazała się ona niezwykle interesującą rozprawą na temat zachowania człowieka w różnych sytuacjach stresowych i chyba udowodniła mi, że nawet wyobraźnia nie pozwala stworzyć jednostki pozbawionej strachu i kompletnie nieustraszonej. Takie mogą być tylko roboty. Polecam!




Ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Powergraph

Patrycja Bomba 


    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: