"Hören, Verstehen, Sprechen" - Stanisław Bęza i Agnieszka Drummer

 Język niemiecki nie jest powszechnie lubianym przedmiotem w szkole. W ogóle niewielu ludzi go lubi, zna i chętnie się uczy. Można więc stwierdzić, że osoby potrafiące się nim posługiwać, i które chętnie go poznają - są w pewnym sensie wyjątkowe. Wiele też zależy od nauczyciela, którego celem jest przekazanie wiedzy w praktyczny i umiejętny sposób. Każdy dobrze wie, że niekiedy ciężko jest znaleźć takiego prowadzącego. Osoby wtajemniczone w świat nauczania języka niemieckiego takie nazwiska jak "Bęza", czy "Drummer" doskonale znają. Stanisław Bęza jest legendą polskiej germanistyki. Każdy licealista przygotowujący się do matury, czy też student germanistyki jest dobrze zaznajomiony z jego istotnym dziełem, czyli słynnym "Repetytorium". Natomiast Agnieszka Drummer to autorka wielu praktycznych książek, oczywiście związanych z językiem niemieckim, skupiająca rzeszę fanów i propagująca niezwykłość tego języka. Razem stworzyli książkę "Hören, Verstehen, Sprechen", która stanowi epicentrum całej recenzji.

 Jak sama nazwa wskazuje (pl. "Słuchać, Rozumieć, Mówić"), podręcznik ten nastawiony jest na słuchanie ze zrozumieniem, co ułatwić może także rozmowę w tym obcym języku. Słuchanie to jedna z najtrudniejszych czynności, związanych z nauką, co z pewnością stało się podstawą do napisania tej książki. Zrozumienie słów wypowiadanych przez Niemców sprawia dużą trudność ze względu na różne dialekty i podział na Landy. Niemiecki, którego uczymy się w szkołach, jest zupełną podstawą, niekoniecznie wystarczająco, by móc wszystko w pełni przyswoić. Dlatego na szczęście powstają tego typu książki, mające na uwadze wiele szczegółów, które w szkolnej edukacji są pomijane.

 W tym tworze spotkamy czterdzieści tekstów, nie za długich, nie za krótkich, okraszonych mini słowniczkiem, ubogacającym słownictwo. Następnie przechodzimy do ćwiczeń, które zweryfikują ile jesteśmy w stanie zapamiętać, po wysłuchaniu tekstu i przede wszystkim - zrozumieć. Ważne jest to, by dobrze dobrać poziom do swoich umiejętności. Ta książka stworzona jest dla osób, które mają już nico doświadczenia z językiem niemieckim. Oznacza to, że osoby zupełnie początkujące sobie z nim nie poradzą, bo ważna jest znajomość słów, szyków zdań i gramatyki. Autorzy w "Przedmowie" zaznaczają, że jest to materiał dla wszystkich, którzy mają za sobą co najmniej rok nauki, a więc minimum poziom A1. 

 To, na co zwróciłam szczególną uwagę, to brak płyty. Początkowo byłam zdziwiona i sądziłam, że najzwyczajniej w świecie w moim egzemplarzu jej zabrakło. Dopiero później zauważyłam, że na początku książki jest link i kod do wersji AUDIO, więc można w ekologiczny i łatwy sposób wysłuchać tekstu na komputerze. Autorzy na wstępie tłumaczą również, w jakiej kolejności należy wykonywać zadania, by maksymalnie i owocnie skorzystać z tej książki. Nie jesteśmy pozostawieni sami sobie, lecz prowadzeni jesteśmy za rączkę z rozdziału, do rozdziału, zbierając tym samym żniwo wyhodowane przez germanistów.

 Brakuje mi w tej książce pewnych dodatków, jakimi są tłumaczenia na język polski. Polecenia są tylko w języku niemieckim, co nie jest jakimś wielkim problemem, ale dla pewności mogłoby wystąpić te uzupełnienie. Oprócz tego uważam, że słowniczki dołączone do tekstów mogłyby być bardziej rozbudowane i przydałoby się więcej kolorów. Wszystko jest szare, ale przynajmniej obrazki urozmaicają tekst, przez co pracuje się z książką przyjemniej. 

 Sam fakt, że podręcznik tej powstał we współpracy dwojga polskich germanistów, cieszących się uznaniem, sprawia, że od razu chce się ją mieć. Raduje również fakt, że w czasach wszechobecnego angielskiego, powstają takie dzieła. Książka ta jest naprawdę przydatna, ciekawa i praktyczna. Moim zdaniem bardzo udana i oby więcej takich jeszcze powstało!

Ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu - poltext
Paulina M.





    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz