‘’Najważniejszy wrzesień świata” – Marek Rabij


Nie mogłam obojętnie przejść obok tej książki, a zwłaszcza po tym, jak przeczytałam jedno krótkie zdanie z jej okładki. Dalej nie potrafię się pogodzić z tym, że na świecie są wojny, że giną niewinni ludzie, że to trwa, a nikt nie potrafi tego zatrzymać. Czytanie o takich rzeczach jest niezwykle trudne, ale dla mnie ważne, bo lubię być świadoma tego, co się dzieje nawet w najmniejszych zakątkach świata. Być może nigdy w życiu nie będę nawet w pobliżu Birmy, ale tam żyją ludzie, których spotyka okrutny los, a to wszystko dzieje się pod naszymi nosami.

Zapewne większość z Was (tak jak ja przed przeczytaniem tej książki) nie wie, kim jest lud Rohinga, więc krótko wam wyjaśnię, bez większych szczegółów, bo je znajdziecie w tej książce. Jest to grupa etniczna, która od lat znosi prześladowania, a konflikt ten tylko narasta i prowadzi do całkowitej eliminacji tej mniejszości. Obecnie mieszkają oni w obozach, gdzie panują straszne warunki. Większość z nich poniosła śmierć podczas ataków, a reszta musiała uciekać i znosić upokorzenia ze strony władz. Nie mają prawa do obywatelstwa ani statusu uchodźcy, a reszta świata nie potrafi poradzić sobie z tą sytuacją.

Ważne jest to, że autor tej książki odwiedził kilkakrotnie obóz, w którym mieszka lud Rohinga i na własne oczy zobaczył, co się tam dzieje i jak wygląda sytuacja. Jego wizyty miały miejsce całkiem niedawno, na przestrzeni około roku, więc informacje zawarte w tej książce są naprawdę świeże i warto brać pod uwagę to, że takie ludobójstwo ma miejsce w XXI wieku! W jednym miejscu autor trafnie porównał tę sytuację z planem Hitlera, który chciał całkowicie wyeliminować Żydów. Oczywiście zgadzam się z nim w stu procentach. Birma podobno nawet ma dziesięcioletni plan związany z całkowitym usunięciem ludu Rohinga.

Podoba mi się, że na początku jest taki krótki spis wydarzeń w latach. Jest to pomocne, bo pozwala się zaznajomić mniej więcej z tematem, a autor później i tak prawie wszystko rozwija i dokładniej opisuje.


Książka ta składa się jakby z dwóch części (rozdziałów jest więcej, ale nie o tym teraz piszę, chodzi mi o inny podział). Pierwsza jest związana z relacjami świadków, a druga z wyjaśnianiem historii konfliktu. Te dwie rzeczy przeplatają się, więc nie ma czegoś takiego, że nagle jesteśmy zasypani trudnymi faktami historycznymi, a później pojawiają się same historie świadków.

Fragmenty, gdzie jest opisana historia związana z konfliktem, ale też samym ludem Rohinga, są dość proste do zrozumienia dla zwykłego czytelnika, który nie do końca orientuje się w historii. Oczywiście pojawia się tam spor dat, nazw instytucji, nazwisk różnych ważnych osobistości i tak dalej. To zawsze jest dla mnie trudne, bo kompletnie nie interesuje się tamtą częścią świata i nie mam pojęcia o władzy i zasadach tam panujących. Ta książka trochę przybliżyła mi pewne fakty i wyjaśniła sposób myślenia tamtejszego rządu.

Dla mnie jednak zdecydowanie ważniejszą częścią były relacje świadków. To od ludzi można najwięcej dowiedzieć się o pewnych wydarzeniach, które są po prostu ukryte przed resztą świata. Lubię czytać wypowiedzi, w których mogę znaleźć emocje, prawdziwość i coś więcej niż opis faktów. Każdy inaczej odczuwa pewne sytuacje i w tej książce to widać. Autor opisuje jak zachowywali się jego rozmówcy podczas wyjawiania faktów i każdy reagował inaczej na wspomnienia.

Trudno mi opisać jakie emocje przeze mnie przepływały podczas czytania tej książki. Trudno mi się pogodzić z tym, że nie wszędzie panuje pokój i że nie wszyscy ludzie mogą żyć na podobnym stopniu. W książce tej jeszcze podobały mi się kolorowe fotografie, które przynajmniej w małym stopniu zbliżają czytelnika do opisywanej sytuacji. Można zobaczyć, jak wyglądają obozy, ludzie i ich życie w tym okropnym więzieniu.

,,Najważniejszy wrzesień świata” to książka, którą powinni przeczytać wszyscy. Nie jest ona ciężko napisana, nie dominują w niej opisy historii, bo najwięcej znajdziemy tam o ludziach. Ludziach, którzy przeżyli piekło i nadal każda minuta na tym świecie, to strach przed przyszłością i kolejnymi atakami ze strony rządu. Cieszę się, że ktoś napisał o tym książkę i zwrócił uwagę na bez wątpienia poważny problem.



Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza