"Puzzle dinozaury" Ilustracja: Emilia Dziubak

Mikołajki za pasem, pamiętacie, prawda? Ten dzień był zawsze dla mnie i mojego brata długo wyczekiwany. Poprzedzającego wieczoru czyściliśmy swoje buty i ustawialiśmy w równym rządku pod drzwiami albo wieszaliśmy świąteczne - oczywiście mikołajkowe skarpety. Budziliśmy się już nad ranem, żeby jak najszybciej sprawdzić, co przyniósł nam Święty Mikołaj. Te mikołajkowe poranki, były jedynym wyjątkiem w ciągu całego roku, kiedy wolno nam było jeść od samego rana słodycze i to w łóżku! Znajdowaliśmy głównie owoce, czekoladowe figurki, cukierki, czekoladowe lizaki, świąteczne skarpetki, i inne drobiazgi. Duże, najfajniejsze prezenty zawsze zostawiał nam pod choinką Gwiazdor, szóstego grudnia chodziło głównie o symbolikę, niespodziankę i sprawienie nam przyjemności.

Dziś patrzę troszkę inaczej, nadal uważam, że mimo wszystko w świątecznej skarpecie, czy w bucie, dziecko powinno znaleźć słodycze, oczywiście mogą to być zdrowe odpowiedniki, ale stawiam też na niezjadliwe drobiazgi. Na myśli mam niewielkie zabawki, najlepiej takie, które rozwiną, czegoś nauczą. Uważam, że świetnie sprawdzą się puzzle. Kiedy zobaczyłam te, o których chcę Wam opowiedzieć, od razu na myśl przyszło mi, że mogłyby być doskonałym prezentem dla dziecka, a szczególnie chłopca. Sądzę, że dla każdego miłośnika dinozaurów będzie to spełnienie marzeń!

,


Puzzle wykonane są jak zwykle bardzo starannie, zapakowane w schludny, szary papier. Zaraz po otwarciu pudełka widać, że wykonawca włożył w jego powstanie mnóstwo pracy i serca. Rzadko kto ma dziś chęć i czas na to, by dbać o detale, a musicie wiedzieć, że ja naprawdę uwielbiam detale!
Zalecany wiek to trzy lata wzwyż, moim zdaniem mocno tutaj przesadzono, realistycznie patrząc, z ułożeniem obrazka powinien poradzić sobie siedmio, czy ośmiolatek, a taki już ostateczny wiek to na moje oko trzynaście lat.
Do ułożenia jest 88 elementów i nie jest to łatwe zadanie bowiem obrazek, mimo że bardzo szczegółowy, zawiera wiele podobnych kolorystycznie kawałków. Myślę, że pomoc rodzica będzie mile widziana.

Po złożeniu układanka ma wymiary 47x33 cm. Każdy element jest starannie i precyzyjnie wykonany, idealnie wycięty, dzięki czemu cały obrazek jest doskonale spasowany. Co ważne, puzzle są sztywne, dość grube i odporne na zginanie, nadruk także jest dobrej jakości. Myślę, że jeśli dziecko rozleje coś, czy czymś ubrudzi puzzel, a my szybko zareagujemy, układanka nie ucierpi. Uwielbiam taką jakość.

Stawiajmy na rozwijające prezenty, dziś jest ciężej, niż kiedyś skłonić dziecko do wyjścia na zewnątrz. Do gry z rówieśnikami w piłkę, do jazdy rowerem, do różnego rodzaju zabaw na zewnątrz, do czytania książek i podobnych zajęć. Zmorą dzisiejszych czasów jest przede wszystkim internet... Dlatego właśnie od małego staram się zaszczepić w córce ciekawość świata, miłość do książek, do zabaw na zewnątrz... Pragnę, by rozwijała zdolności manualne, logiczne myślenie i by rozszerzała swoją wyobraźnię. Jeżeli macie podobne cele, jeżeli tak, jak ja, chcecie dla dziecka nauki przez zabawę, to pomyślcie o kupnie puzzli. Te są naprawdę świetne!

Ocena: 10/10

Za możliwość testowania puzzli, dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia

Julia Komorska
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz