"Czas rozliczenia" - reż. Shawn Ku

Znalezione obrazy dla zapytania czas rozliczenia
Źródło

  Zemsta to temat stary jak świat. Wielu bohaterów właśnie nią się kieruje w swoich poczynaniach. Jednak przeszkodą w osiągnięciu tego celu może być rodzina oraz najbliżsi. Tylko oni mogą wpływać na nasze zachowanie i zmieniać podejście do życia. Po co żyć ciągle w cieniu zemsty skoro można odbudować swój świat na nowo, bez potrzeby patrzenia wstecz. Właśnie przed takim dylematem zostaje postawiony bohater w filmie autorstwa Shawna Ku pod tytułem „Czas rozliczenia” (ang. „A score to settle”).

  Wiele lat temu Frank, w którego rolę wcielił się Nicolas Cage, należał do zorganizowanej grupy przestępczej. Relacje w ich grupie można by porównać do rodzinnych. Trzymali się, żyli i ochraniali, a lojalność była dla nich wszystkim. Tak też było kiedy szef Max (Dave Kenneth Mackinnon), w przypływie szału, brutalnie morduje jednego z zakładników. Frankie otrzymuje ofertę (albo i rozkaz) otrzymania sporej sumy pieniędzy oraz zabezpieczenie przyszłości swojej rodziny (żony oraz syna) w zamian za przyjęcie kary za zabójstwo. Bohater przystaje na warunki umowy, albowiem prawnicy obiecują mu wyrok nie dłuższy niż 6 lat pozbawienia wolności. Frank kieruje się tutaj szczególnie dobrem dla swojego syna, ponieważ dzięki temu będzie bogaty do końca życia. Wyrokiem sądu zostaje jednak skazany na dożywotnie pozbawienie wolności. Traci kontakt z rodziną i nic nie dzieje się tak,  jak to sobie zaplanował… Po 19 latach odsiadki w więzieniu wychodzi na wolność za sprawą ciążącej na nim nieuleczalnej bezsenności. Lekarze nie mają cienia wątpliwości - nie pozostało mu dłużej niż parę miesięcy życia. Bohater staje przed trudnym wyborem, zemścić się na tych, którzy go oszukali, czy poświęcić czas na odbudowaniu relacji z synem Joeyem (Noah Le Gros). 

Znalezione obrazy dla zapytania czas rozliczenia
Źródło
  Niewątpliwym plusem tego filmu jest obecność i świetna gra aktorska Nicolasa Cage’a. Aktor doskonale odegrał rolę wyczerpanego chorobą, pochłoniętego żądzą zemsty byłego gangstera  i jednocześnie kochającego ojca. Warto wspomnieć, iż w filmie pojawił się również polski akcent, mianowicie w rolę Simone (prostytutki, co do której Frank poczuł coś więcej niż same pożądanie) wcieliła się aktorka i modelka Karolina Wydra. Reżyserowi udaje się w pewnym momencie zaskoczyć widza, to niewątpliwa zaleta, za który dodałam punkcik do ostatecznej oceny.

  Minusów niestety w tym filmie jest o wiele więcej. Przede wszystkim główne wątki filmu są już nadmiernie wykorzystane – grupa gangsterów, zemsta, choroba i rodzina – to zestaw startowy dla niemal każdej tego typu produkcji. Nie wątpię, iż można zrobić z tego dobry film, jednakowoż w filmach akcji oczekuje się…. Akcji. Tutaj niestety jej zabrakło. Fabuła jest powolna, nudnawa i przewidywalna. Z pobocznych wątków mamy tu również narkomanię, romans z prostytutką, ale żaden z nich nie jest dobrze przedstawiony ani na tyle ciekawy, aby pobudzić widza. Chociaż z wielką chęcią obejrzałabym dobry film akcji, to ten niestety nie zaspokoił moich potrzeb.

Ocena: 4/10

Za możliwość obejrzenia filmu dziękuję wydawnictwu - Monolith

Paulina M.

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza