‘’Imperator. Sekrety Ojca Rydzyka” – Piotr Głuchowski, Jacek Hołub


Nie będę w tej recenzji wyrażać żadnych opinii, a po prostu przedstawię swoje wrażenia po przeczytani książki ogromnych gabarytów, zawierającej całą masę ciekawych i dotąd mi nieznanych faktów. Oczywiście nie będę przedstawiać Wam osoby Ojca Rydzyka, bo jest to postać, którą zna chyba każdy Polak, a i sporo osób poza granicami naszej ojczyzny. Osobiście nigdy nie zagłębiałam się szczególnie w fakty związane z tym człowiekiem, bo po prostu nie interesował mnie ten temat, ale uznałam, że książka ta jest dla mnie szansą, ponieważ wszystkie informacje mogę znaleźć w jednym miejscu. Jak moje wrażenia?

W tytule tej książki można zauważyć dopisek ,,Sekrety ojca Rydzyka” i muszę przyznać, że gdy pierwszy raz trzymałam w rękach tę książkę, pomyślałam sobie… Ten Rydzyk ma naprawdę dużo sekretów! Otóż ta pozycja to spora cegła i na to musicie się przygotować, ale taka jest cena dobrego i rzetelnego reportażu, w którym znajdziemy wszystko, co istotne od A do Z. Wiecie… Dziewięćset stron to naprawdę porządna lektura, która zajmie sporo naszego czasu.

Zanim wzięłam się za czytanie, wydałam osąd na tę książkę, co było niewłaściwe. Myślałam, że w środku znajdę sam hejt, że autorzy będą wytykać błędy i manipulować czytelnikami. Wnętrze jednak całkiem różni się od mojego wyobrażenia i naprawdę cieszę się, że tak jest. Twórcy tej książki podeszli do tematu naprawdę profesjonalnie i raczej powstrzymują się od głupich komentarzy lub usilnego skompromitowania bohatera ich rozważań.

Pewnie myślicie sobie, co można pisać przez dziewięćset stron… Cóż, autorzy zaczynają od początku, czyli od dzieciństwa Rydzyka, jego rodziny, nauki i tego, jak to się stało, że wstąpił do stanu duchowieństwa. Takie przedstawienie bohatera bez wątpienia pozwala wejść w tę lekturę, lepiej zrozumieć niektóre fakty i tak dalej. Cieszę się, że te fragmenty zostały również zamieszczone. Nie zajmują one znaczącej części książki, są raczej wstępem, ale w moich oczach niezwykle istotnym.


Oczywiście reszta książki toczy się wokół Radia Maryja i związku Rydzyka z politykami. Nie mogę powiedzieć, że dzięki temu zrozumiałam fenomen tego mężczyzny, bo tak absolutnie nie jest. Młode pokolenie jest raczej odporne na jego urok, o którym tak często piszą autorzy książki oraz inne wypowiadające się o nim osoby.

W środku pojawia się sporo wypowiedzi osób, które miały jakiś kontakt z Rydzykiem. Ich wypowiedzi na jego temat są naprawdę różne, ale to też zależy od tego, jakie miejsce zajmowali w jego życiu i czy mu się w jakiś sposób narazili. Można powiedzieć, że te fragmenty są stronnicze i też nie warto brać ich na poważnie, a przynajmniej nie w stu procentach. W końcu często w sprawie jednej sytuacji, pojawia się kilka różnych opinii. Najważniejsze są zdecydowanie fakty, które można potwierdzić, a ich również jest bardzo wiele.

Książka ta ma w sobie naprawdę sporo dat, nazwisk i historii. Dla osoby, która niekoniecznie interesuje się takimi tematami, może okazać się to problematyczne i ciężko strawne. Sama musiałam poświęcić sporo czasu na zrozumienie wszystkiego, a i tak uważam, że pozycja ta momentami lekko mnie przerastała. Mimo wszystko, dałam sobie radę i nie żałuję sięgnięcia po tak ciężką książkę. Jestem chyba zbyt wielką fanką przeróżnych teorii spiskowych związanych z naszą sceną polityczną, ale postaram się na jakiś czas odpocząć od tego typu pozycji, ponieważ ta sprawiła, że mam wyjątkowo dużo tematów do przemyślenia.

W środku pojawia się również kilkanaście czarno-białych fotografii, które zostały opisane, więc wiadomo w jakich okolicznościach zostały wykonane i kogo uwieczniły. Niektóre z nich naprawdę mnie zaciekawiły, bo w pewnym sensie stanowiły dowód, że pewne wydarzenie miało miejsce i jakoś dzięki temu moja ufność względem autorów książki wzrosła.


Czy można powiedzieć, że książka ta pozwala czytelnikowi poznać Rydzyka i jego fenomen? Wątpię. Ona po prostu przedstawia pewne fakty na temat jego działalności i buduje obraz człowieka, który jest księdzem, przedsiębiorcą, celebrytą i działaczem społecznym. Z pewnością z jej pomocą nie powinno się wyrabiać negatywnej lub pozytywnej opinii, ale też uważam, że autorzy mistrzowsko podeszli do tematu i udało im się w jednym miejscu zebrać zapewne większość informacji na temat dotychczasowej działalności Rydzyka, z których jakiś tam obraz człowieka niewątpliwie powstaje.

,,Imperator. Sekrety Ojca Rydzyka”, to książka, która początkowo przeraziła mnie swoją objętością, ale też zaintrygowała. Z przekonaniem mogę powiedzieć, że niewiele wiedziałam na temat Ojca Rydzyka, ale po tej lekturze moja wiedza znacznie się poprawiła, jednak dalej nie potrafię sobie wyrobić zdania na temat tego człowieka. Jestem zaintrygowana i chciałabym zrozumieć, jakim cudem potrafił on przekonać do siebie i swoich pomysłów na Polskę nie tylko starsze panie, ale także osoby, które powinny być silnie i niezależne. Książka ta zdecydowanie daje tematy do refleksji i z pewnością przypadnie do gustu różnym osobom. Nie będę na koniec dodawała słowa ,,polecam”, bo osoby zainteresowane bez tego sięgną po tę pozycję.



Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Agora

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz