"Kicia Kocia i Nunuś. Gdzie jest moja walizka?"

Książki ruchome, z okienkami i obracanki są moją słabością, uwielbiam poznawać kolejne i kolejne, a później podsuwać je córce. Znacie Kicię Kocię? To wielka słabość dzieciaków i największa zmora rodziców. Wiem, co mówię... Kiedy moja córeczka pierwszy raz wzięła do rączek książeczkę
opowiadającą historię małej kotki, było po mnie... Musiałam non stop czytać jej tę bajkę i z każdą następną historyjką z serii było tak samo. Nie jestem fanką tej opowieści, a właściwie ich cyklu. Grafika niezbyt mi odpowiada, postacie są moim zdaniem przerysowane, a język, jakim opisano przygody Kici Koci i jej przyjaciół zawiera wiele powtórzeń, które najbardziej mnie irytują.

Odsuwając na bok wymagania i wyobrażenia rodziców, najważniejsze jest zadowolenie dzieci, a wiem, że dzieciaki Kicię Kocię, Packa, Nunusia i innych bohaterów tej serii uwielbiają. Krótkie opowieści o małej kotce są przeze mnie najmniej lubiane, jednak przyznać muszę, że te z "niespodziankami" są świetne! Moja córka także wyjątkowo upodobała sobie te, w których sama może odkrywać przedmioty, zaglądać do szafek, czy za chmurkę. Być może wyda Wam się to trochę przesadzone, ale w pewnym stopniu ukochana książka naszego dziecka, zawierająca otwierane klapki jest spełnieniem marzeń. Kto z nas nie marzył nigdy o tym, żeby zanurzyć się w bajkowy świat? Choć to jedynie namiastka - mały czytelnik może otwierać szafki ukochanego bohatera, zaglądać pod łóżko, czy do jego plecaka... Nie bez powodu za każdym razem, gdy przeglądamy i czytamy tę książkę, na twarzy mojej córeczki maluje się uśmiech!

Tytuł zapewne nakierował Was już odpowiednio i domyśliliście się, że najnowsza historyjka z okienkami rozgrywa się na lotnisku. Kicia Kocia, Nunuś i oczywiście ich rodzice wybierają się na wakacje. Przyszedł czas na pakowanie ubrań i przytulanek w walizki, no i na długo wyczekiwany urlop. Wszystko byłoby ekscytujące i wspaniałe, gdyby nie fakt, że mały Nunuś nie wie, gdzie jest jego walizka. Bardzo się tym martwi, ponieważ wewnątrz schowany jest jego kochany szczurek i przytulanka siostry. Zadaniem naszego malucha jest znalezienie walizki Nunusia na każdej ze stron książki. Oznacza to, że dziecko ma przed sobą aż pięćdziesiąt otwieranych okienek! Ciekawe, co tam znajdzie...

Kicia Kocia i Nunuś są na lotnisku, cieszą się wakacjami, jednak Nunuś bardzo martwi się tym, że nigdzie nie widzi swojej walizki. Szuka pod ławką, w autobusie, w wieży kontrolnej... A wszędzie tam, gdzie szuka Nunuś, dziecko też powinno zajrzeć. Może znaleźć chłopca z pieskiem, panią przy komputerze, czy biedroneczkę pod ławką, a kiedy otworzy wszystkie możliwe okienka, znajdzie walizkę w bagażniku taksówki.
Gdy taksówkarz wręcza już kociej rodzinie bagaże, trzeba je odprawić. Nunuś znów nie wie, gdzie jego walizka, a dzieciaki znów muszą mu pomóc. Można zajrzeć do środka kawiarni, do sklepiku z książkami, pod krzesełka, czy pod schody...
Kolejne strony to ten sam schemat. Rodzeństwo przechodzi do hali odlotów, leci samolotem, wchodzi do hali odlotów, aż w końcu relaksuje się na słonecznej plaży. W każdym z miejsc zadaniem czytelnika jest znalezienie walizki, o którą martwi się Nunuś.

Nie jest to wymagająca książeczka, prosta, fajnie napisana historia, która sprawia mnóstwo frajdy. Dodatkowo uważam, że świetnie sprawdzi się u rodziny, która planuje zagraniczną wycieczkę. Dzieci boją się tego, co nieznane, czują się niepewnie. Jeśli podsuniemy im książkę, która krok po kroku pokazuje, jak wygląda podróż samolotem, z pewnością będą czuły się bardziej pewnie. Świadome tego, co po kolei nastąpi.

Podoba mi się, że nie ma tutaj powtórzeń, jest sporo pytań, ale zachęcają one do działania, pogłębiają ciekawość, dociekliwość... Książeczka liczy 24 strony, jest w pełni sztywna, strony są porządne i grube, pełne kolorów. Myślę, że bajeczka nada się doskonale zarówno dla dwulatka, jak i dla czterolatka, a może i starsze dziecko będzie zachwycone!? Bezsprzecznie to świetna książka warta uwagi. Polecam.

Ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina



Julia Komorska
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz