"Kocham cię na zabój" - JARR

Zazwyczaj nie sięgam po powieści polskich autorów, które poruszają erotyczne tematy. Jakoś tak mi
nie podchodzą. Postanowiłam jednak dać szansę książce "Kocham cię na zabój" tajemniczego autora JARR, która wydawała się inna niż wszystkie.

Opis powieści niewątpliwie mnie kusił. Bo wyobraźcie sobie miasto, w którym możecie spełnić swoje najskrytsze marzenia związane z łóżkiem. Piękne kobiety, niesamowity seks, zabawy, o których mogliście tylko śnić. Czyż nie brzmi interesująco?

Jarr, główny bohater powieści trafia do Miasta Singli, miejsca, w którym można spełnić najbardziej perwersyjne marzenia, nie brakuje tam doznań, o których nie sposób zapomnieć. Jednak jak to w życiu bywa, nie może być zbyt pięknie, zawsze musi być jakiś haczyk.

Świat przedstawiony przez autora jest pozbawiony emocji i uczuć. W Mieście Singli liczy się tylko seks. Z początku myślałam, że będzie to powieść obyczajowa, jednak zostałam miło zaskoczona, gdy okazało się, że jednak jest to thriller erotyczny.

Książka jest bardzo krótka, więc generalnie wystarczy poświęcić na nią z dwie godziny, aby przeczytać całość. Styl autora niewątpliwie jest specyficzny i bardzo indywidualny, toteż należy mieć świadomość, że nie do końca może nam podejść. Mi z początku było ciężko przywyknąć do niego, ale im dalej czytałam, tym było lepiej.

Fabuła niewątpliwie jest czymś nowym, ale jednocześnie kontrowersyjnym, może nieco nawet dziwnym, jednak ciekawym. Mi osobiście spodobała się książka, może nie jest to powieść wysokich lotów, której bym dała oceną 10/10, jednak myślę, że na 7 spokojnie zasługuje chociażby za to, że nie jest powieleniem innych książek.

Duży plus dla autora za to, że stworzył thriller erotyczny, a nie kolejną powieść obyczajową, od których już mnie mdli, bo jest ich zdecydowanie za dużo. Dlatego brawo za to, że autor wyłamał się ze schematów.

"Kocham cię na zabój" to specyficzna książka, jednak uważam, że zdecydowanie warto ją poznać. Polecam ją osobą, które są otwarte na coś nowego.

Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu NovaeRes

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz