‘’Nie bój się! Wielka księga strachy (nie tylko) dla cykorów” - Milada Rezková, Jakub Kaše, Lukáš Urbánek


Strach jest uczuciem, którego się jednocześnie boimy i pragniemy. Dlaczego tak uważam? W życiu codziennym raczej unikamy sytuacji, które mogą nas przestraszyć, jeśli boimy się węży, to unikamy lasów i siedlisk tych zwierząt. Staramy się sprawować kontrolę nad swoimi lękami i nie pozwalamy, aby znaleźć się w sytuacji, która postawi nas pod ścianą. Ta kontrola wiąże się z tym, że bardzo chętnie oglądamy horrory, dzięki którym możemy poczuć dreszczyk i odrobinę strachu, ale ze świadomością, że w każdej chwili po prostu jesteśmy w stanie wyłączyć film.

Byłam ciekawa, co zaoferuje mi książka o dość ciekawym tytule, ale niewiele mówiącej o wnętrzu okładce. Pozycja ta jest dedykowana osobom młodym, strona wydawcy mówi, że w wieku 6-14 lat, a więc co może być w środku? Tego byłam niesamowicie ciekawa i postanowiłam, że podejmę się recenzji tej książeczki.

Książka ta ma format A4, więc jest całkiem spora, ale przy pozycjach ilustrowanych to zaleta, bo można więcej w niej pokazać, a same grafiki i tekst nie są zbite. Okładka jest sztywna, strony również są dość grube, więc całość jest raczej solidnie wykonana, co bardzo mi się podoba.

Rzeczą, która od razu rzuciła mi się w oczy i zapadła w pamięci, to spis treści. Jest dość niecodzienne, ale dzięki temu bardzo ciekawe i od razu można nabrać pozytywnego wrażenia i oczekiwać, że dalsze strony będą równie interesujące i kolorowe.

Strach do tej pory raczej kojarzył mi się z kolorem czarnym lub innymi bardzo ciemnymi barwami, ewentualnie z czerwonym. Książka ta właściwie od początku wzbudziła we mnie raczej pozytywne emocje, ale to raczej było zamiarem autorów, oni nikogo nie chcieli straszyć, a raczej mieli zamiar pokazać, że strach jest uczuciem naturalnym i obecnym w życiu każdego człowieka – dużego i małego.


Na samym początku autorzy oczywiście postarali się wyjaśnić, czym właściwie jest strach i skąd wzięło się to słowo. Podoba mi się to, że tekstu na stronach jest stosunkowo niewiele, jest napisany dużą czcionką, kolorową, ważniejsze słowa i terminy są wyróżnione, a tytuły powiększone. Dzięki temu całość nie nudzi, jest atrakcyjna i nie męczy oczu.

Przez książkę i poznawanie strachu przeprowadza nas Jurek i takie wprowadzenie bohatera przewodnika naprawdę mi się spodobało. Dzięki temu podczas czytania po prostu można czuć kogoś obecność i jest to bez wątpienia ciekawe.

Strach w tej książce nie jest bytem nieznanym i niewidocznym, pozostającym poza naszym zasięgiem. Ilustratorzy go zobrazowali i zrobili to naprawdę fajnie, a przynajmniej mi się to spodobało. Książka ta ma jeszcze jedną istotną zaletę – zachęca nas do działania. Nie chcę zdradzać wszystkich szczegółów, ale są miejsca, gdzie czytelnik może chociażby samodzielnie coś narysować.

Trochę się zdziwiłam, gdy na stronie wydawnictwa zobaczyłam, że książka ta jest dedykowana osobom w wieku 6-14 lat. Dlaczego? Między sześciolatkiem a czternastolatkiem jest ogromna przepaść, więc jakim cudem mogą czytać te same książki? Cóż… Tą sześciolatek na pewno się zainteresuje, ponieważ jest kolorowa, świetnie zilustrowana, dużo rzeczy jest pokazanych właśnie na grafikach. Tekst jednak jest trochę bardziej zaawansowany i wydaje mi się, że zrozumie go raczej starszy czytelnik. Na pewno znacznie łatwiej będzie mu pojąć genezę słowa, pochodzenie lub to, jakie mechanizmy są odpowiedzialne za wytwarzanie strachu. Młodszej osobie  wyjaśnieniu tych rzeczy będzie potrzebna pomoc kogoś starszego, co też nie jest złe, bo zachęca do wspólnego spędzana czasu przy książce, a nie telewizorze.


Autorzy pokazują różne rodzaje strachu – związanych z naturą, zwierzętami czy koszmarami. Wyjaśniają też jak można sobie z tym poradzić, pokazują, że każdy doświadcza w życiu strachu i to jest naturalne oraz popularne uczucie. Naprawdę cieszę się, że powstała taka książka, bo pozwoli oswoić się ze strachem osobom nie tylko młodym, ale także trochę starszym. Nie wątpię, że również dorośli wciągną się w lekturę, bo dla mnie okazała się ona naprawdę fascynująca.

Wnętrze jest kolorowe, pełne grafik, ilustracji i tekstu. Podoba mi się to, że całość raczej nastraja nas pozytywnie i po zakończeniu czytania czujemy się spokojni. Ilustracje są proste, ale przyciągają wzrok i idealnie pasują do tematyki. Tekst został napisany prostym językiem, nawet kwestie trudniejsze zostały świetnie wyjaśnione, co jest ogromnym plusem.

,,Nie bój się! Wielka księga strachy (nie tylko) dla cykorów”, to książka, która okazała się bardzo pouczająca i z chęcią mogę ją Wam polecić. Omawia ona temat strachu, pokazuje różne jego oblicza, a także wyjaśnia, jak można z nim walczyć. Całość oczywiście jest świetnie zilustrowana i przyciąga wzrok, co tylko jest zaletą i zachęci młodszych czytelników do zapoznania się z tą pozycją.



Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia


Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz