‘’Nie patrz” – Marcel Moss


Lubię książki, które przyciągają mnie już okładką, ale oczywiście to nie ona jest najważniejsza przy wyborze lektury. Właściwie to nie rozdrabniam się za bardzo, wolę raczej spontanicznie podejmować decyzje o wyborze książki, którą akurat będę czytać. Nie zawsze wychodzi mi to na dobre, ale bardzo często trafiam na prawdziwe perełki, więc zaczęłam ufać swoim przeczuciom. Czy tym razem zawiodłam się na swoim wyborze?

Ewa jest psychoterapeutą i chociaż ma dobry zawód, a także sporo klientów, to nie jest do końca szczęśliwa. Skrywa ona jednak tajemnicę, która sprawia, że musi zacząć robić rzeczy, na które nie ma ochoty. Pewnego dnia dostaje na Instagramie wiadomość od swojej byłej pacjentki, która przebywa na leczeniu w szpitalu psychiatrycznym i musi rozpocząć prywatne śledztwo w dość delikatnej i tajemniczej sprawie, bo inaczej świat pozna jej mroczną tajemnicę. Czy uda się jej poznać prawdę? Jaką cenę zapłaci za swoją dociekliwość?

Doczytałam się na Internecie informacji, że książka ta jest kontynuacją powieści ,,Nie odpisuj”, ale też podobno nie są one ze sobą związane. Po prostu w obu występują ci sami główni bohaterowie. Na szczęście historie nie są ze sobą powiązane, więc kompletnie nie odczułam, że brakuje mi jakiś informacji, bez których nie uda mi się zrozumieć fabuły.

Podoba mi się to, że narracja została poprowadzona w pierwszej osobie, a autor oddał głos kilku bohaterom. Dzięki temu można poznać różne punkty widzenia, zżyć się z postaciami oraz bardziej wczuć się w treść. Dzięki temu całość także jest bardziej zagmatwana i tajemnicza, co oczywiście podobało mi się najbardziej.


W książce tej pojawia się sporo bohaterów, ale ja zdecydowanie jestem fanką Ewy. Początkowo można odnieść wrażenie, że jest bardzo poukładaną kobietą, która wie czego chce i twardo stąpa po ziemi. Jednak bardzo szybko jej obraz ulega zmianie, czytelnicy mają okazję zobaczyć jej wady, słabości i pokręcony umysł. Niby jest świetną psychoterapeutką, a jednak nie potrafi poradzić sobie ze swoimi demonami i popada ze skrajności w skrajność. Ucieka w używki, zaczyna wchodzić w zbyt zażyłe relacje z pacjentem i po prostu spada w otchłań. Czytelnicy są świadkami upadku i to takiego potężnego.

Podczas czytania odniosłam wrażenie, że w całość wkradło się trochę chaosu, który odrobinę utrudniał mi zrozumienie fabuły i ogólnego zamysłu. Z jednej strony fajnie, że dużo się działo, ale wydaje mi się, że spokojnie można było trochę uprościć. Po prostu z początku nie do końca rozumiałam o co się rozchodzi, denerwowało mnie to i trudno było mi poukładać w głowie ten natłok informacji.

Całość mimo wszystko intryguje i byłam ciekawa rozwiązania wszystkich zagadek. Naprawdę wciągnęłam się w historię przedstawioną przez autora i jestem w szoku, że aż tak bardzo pod koniec kombinowałam i próbowałam na własną rękę dopisać zakończenie. Rozwiązanie nie było spektakularne i fascynujące, ale z pewnością go nie przewidziałam i chyba to jest najważniejsze.

,,Nie patrz”, to książka, która wciąga, jest intrygująca i z pewnością wiele osób będzie zadowolonych po jej przeczytaniu. W moich oczach to przede wszystkim lektura przyjemna, ale też odrobinę zagmatwana i wydaje mi się, że wkradło się do niej trochę chaosu, który namieszał mi w głowie i utrudniał łączenie faktów. Ostatecznie muszę przyznać, że raczej dobrze będę wspominać tę powieść, chociaż nie jest bez wad.




Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Filia


Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. To fajnie, że książka ogólnie na plus, bo dostałam ją ostatnio od Małża i byłam ciekawa co o niej sądzą inni czytelnicy.

    OdpowiedzUsuń