‘’Sejf. Trylogia” – Tomasz Sekielski


Tomasz Sekielski być może niektórym jest głównie znany z tego, że nakręcił szokujący dokument ,,Tylko nie mów nikomu”. Prawda jest taka, że sama dopiero wtedy szerzej zainteresowałam się jego działalnością związaną z mediami, bo byłam ciekawa, czym się zajmuje i czy poruszał jeszcze inne tematy, które są ważne i interesujące z mojego punktu widzenia. Ostatecznie uznałam, że fajnie będzie poznać trylogię ,,Sejf”, ponieważ dawno nie czytałam czegoś podobnego.

Warto wspomnieć, że powieść ta jest wznowieniem, a jej pierwsze wydanie miało miejsce kilka lat temu. Zapewne większość z Was może przerazić się objętością tej książki, bo ma ona ponad tysiąc stron i umówmy się… niewiele powieści jest taka obszerna. Oczywiście pewnie znajdą się również osoby, które od razu doczytają informację, że ta cegła jest taka wielka, ponieważ w środku znajdziemy wszystkie trzy powieści. Na mnie spłynęło oświecenie dopiero, gdy skończyłam jedną i dotarłam do drugiej.

Z pewnością do sięgnięcia po tę powieść przekonało mnie to, iż jest to thriller polityczny. Może i nie jestem fanatyczką polityczną, ale trochę się nią interesuje, widzę pewne schematy i intrygi, które mają miejsce na naszych oczach. Byłam po prostu ciekawa, jak autor ugryzł ten temat i czy mnie zaciekawi. Dawno nie czytałam czegoś podobnego, więc miałam ochotę na powieści trochę bardziej wymagające.

Książka ta z pewnością zaczyna się interesująco, autor przybliża nam większość intryg i problemów, a to sprawia, że po prostu od pierwszych stron chce się czytać i ciężko jest odłożyć tę powieść na później. Zastanawiałam się, czy omawiać każdą część trylogii osobno, ale to bez sensu, a recenzja ta miałaby dziesięć stron. Poza tym, wszystkie te książki tworzą jedną historię, są ze sobą powiązane i nie da się czytać ich przypadkowo. Właściwie to cieszę się, że wydawnictwo postanowiło wydać je za jednym zamachem, chociaż dla niektórych może to być wada, bo jest to naprawdę ciężka książka i trudno ją zmieścić do torebki.


To nie są lekkie i proste historie, co jest naprawdę ważnym szczegółem. Trzeba czytać uważnie, łączyć wątki, nadążać za akcją, a to nie jest łatwe i wymaga skupienia, zwłaszcza jeśli nie jesteście rasowymi czytelnikami kochającymi thrillery znającymi ten klimat. Mi oczywiście to nie przeszkadza, bo lubię książki, którym muszę poświęcić więcej czasu, pod warunkiem, że są tego warte. Ta trylogia jest i to bez wątpienia. Uwielbiam książki logiczne, przemyślane i mające sens, bo czyta się je z przyjemnością i bez irytacji.

Mimo tego, że wszyscy bohaterowie i wydarzenia są fikcyjne, to nie wątpię, że tkwi w nich ziarno prawdy. Autor z pewnością ma pojęcie o tym co pisze i to mi się podoba. Nie wziął się za temat, który jest mu obcy, nie kaleczył i nie zmyślał, a więc fabuła nie kuła w oczy, nie pojawiały się w niej absurdy, które naprawdę mnie irytują.

Przez całą trylogię przewijają się właściwie ci sami bohaterowie, nie jest ich zbyt wiele, ale też ma kto siać intrygi. Wszyscy są intrygujący, interesujący i zostali naprawdę ciekawie wykreowani, co z pewnością jest zaletą. Właściwie to podoba mi się, jak autor poprowadził ich wątki, że nie wszyscy odnaleźli szczęście, bo taki ogólny happy end byłby mało realistyczny. Niby fabuła jest fikcyjna, ale jednak takie historie, jak zostały w niej zawarte, pisze życie.

Jeśli miałabym określić, która z trzech części podobała mi się najbardziej, to wybrałabym drugą. Zdecydowanie czytało mi się ją najszybciej, najprzyjemniej i ogólnie opowiedziana w niej historia była najciekawsza. Jednak zdecydowanie wolę traktować te wszystkie powieści jako jedną całość.

,,Sejf. Trylogia”, to z pewnością książka warta uwagi i polecam ją wszystkim fanom thrillerów i zawiłych intryg. Dla mnie przeprawa przez te ponad tysiąc stron była czystą przyjemnością i cieszę się, że dałam szansę tej trylogii, bo naprawdę mnie zaskoczyła i wciągnęła. Oby więcej takich książek!



Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Rebis

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza