‘’Iluzja” – Wolfgang Warsch


Właściwie to nie miałam pojęcia, czego się spodziewać po tej grze, ale zainteresowałam się nią, ponieważ jest karciana. Jestem fanką takich pozycji, ponieważ nie mam ochoty na czytanie skomplikowanych instrukcji, bo zawsze zajmuje mi to zbyt dużo czasu albo w połowie daję sobie spokój. Karty jednak zawsze lubiłam i dlatego szczególnie jestem zainteresowana tego typu grami, bo wiem, że będę się dobrze dzięki nim bawić.


Liczba graczy: 2-5
Wiek graczy: 8+
Czas rozgrywki: 15 minut

Elementy gry:
- dwanaście kart ze strzałkami (po trzy w każdym kolorze – żółtym, czerwonym, zielonym i niebieskim)
- dziewięćdziesiąt osiem kart kolorów

Podoba mi się to, że pudełko jest solidnie wykonane, sztywne i z pewnością wielokrotne otwieranie nie sprawi, że się rozwali i potarga. Całość jest też dość mała i lekka, a to również jest zaletą, ponieważ można wrzucić grę do torebki albo nawet wziąć do ręki i zabrać ze sobą gdziekolwiek. Do rozgrywki tak naprawdę nie jest potrzebne zbyt wiele miejsca, więc można grać w różnych miejscach.


Mój wzrok przyciągnął bez wątpienia tytuł, ale też dość ciemna kolorystyka, która widnieje na pudełku. Tak po prostu mam – przyciąga mnie wszystko co czarne. Jednak same informacje o grze sprawiły, że zechciałam ją mieć, bo wiedziałam, że może mi się spodobać.

Takim małym minusikiem jest niewielki format instrukcji, bo przez to sama czcionka jest dość drobna, a osobom z wadami wzroku może przeszkadzać. Z drugiej strony opis zasad nie jest rozległy, bo gra ta jest po prostu łatwa. Część rzeczy została również wyjaśniona za pomocą obrazków oraz przykładów, które są pomocne. Myślę, że każdy wszystko zrozumie bez problemu.

Karty są dość dobrze wykonane, chociaż mogłyby być z odrobinę grubszej tektury, aby się nie zaginały. Podobają mi się też grafiki, które są różnorodne, ale też mocno odjazdowe i szalone. Nie chcę tutaj jakoś szczególnie rozwodzić się nad zasadami gry, bo nie jest ich zbyt wiele, ale też wydaje mi się, że nie potrafiłabym ich wyjaśnić bez obrazków, a nie chcę nikogo zniechęcić przez swoją nieudolność w dobieraniu słów. Jednak warto wspomnieć, że o ile zasady są proste, to sama gra jest dość wymagająca. Na pewno trzeba być spostrzegawczym, skoncentrowanym, co nie jest proste, gdy kolory mienią się nam w oczach. Jednak jeśli właściwie ocenimy ,,ilość koloru” na karcie, to czuć ogromną satysfakcję.


Przed napisaniem tej recenzji miałam okazję kilkakrotnie grać w tę grę, bo naprawdę mi się spodobała i proponowałam wspólną zabawę wielu osobom, w naprawdę różnym wieku. Wszystkim się podobało, zaletą na pewno był dość krótki czas rozgrywki, ale też duża ilość kart, dzięki czemu nie powtarzały się zbyt często, więc nikt nie wykładał ich z ,,pamięci”, a dzięki temu rozgrywka była po prostu uczciwa.

Wydaje mi się, że rozgrywka jest najciekawsza, gdy udział w niej bierze raczej więcej osób. Owszem, można grać we dwie lub trzy i świetnie się przy tym bawić, ale jeszcze lepiej jest, gdy towarzyszą nam chociażby cztery inne osoby i to w różnym wieku. Nie ma tu zasady, że gra jest przeznaczona tylko dla nastolatków albo tylko dla dorosłych. Najlepiej tworzyć drużyny mieszane, bo każdy jest inny, a integracja w grupie również jest ważna.


,,Iluzja” jest grą, która bardzo mnie zaintrygowała i nie zawiodłam się na niej ani trochę! W ostatnich dniach miałam okazję grać w nią z wieloma osobami i wszyscy świetnie się bawiliśmy, byliśmy zadowoleni i usatysfakcjonowani. Tego typu rozrywka z pewnością jest lepsza niż oglądanie telewizji i gapienie się w telefon, ponieważ trzeba wysilić trochę umysł, skoncentrować się i wykazać się spostrzegawczością. Polecam!



Ocena: 10/10
Za możliwość zapoznania się z grą dziękuję FoxGames

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: