‘’Myszart” – Thierry Joor, ilustracje: Gradimir Smudja


Nie jestem wielką miłośniczką muzyki klasycznej, ale zdarza mi się dość często jej słuchać podczas nauki albo czytania. Bez wątpienia działa ona na mnie uspokajająco i jednocześnie nie absorbuje mojej uwagi, bo melodia po prostu leci w tle, nie muszę słuchać tekstu i zastanawiać się, o czym opowiada. Nie mogę nazwać się więc znawcą, ale doceniam ten gatunek muzyczny i uważam, że każdy czasem powinien się wyciszyć słuchając klasyków.


Książeczka ta robi dobre wrażenie już od samego początku. Jest ona formatu A4, co oczywiście jest zaletą przy komiksach, bo ilustracje mogą być większe, a przez to bardziej widoczne. Jest to pozycja bardzo solidnie wykonana, z grupą oprawą, stronami gładkimi o dość wysokiej gramaturze, więc na pewno nie będą się rwać przy mniej delikatnym i częstym przekładaniu. Nie jest to gruba książka, a wręcz przeciwnie – ma bardzo mało stron. Obawiałam się, że w środku nie znajdę żadnej konkretnej historii, ale na szczęście myliłam się.

Prawa jest taka, że okładka tej książki przyciąga wzrok, co nie podlega wątpliwości. Nie jest ona wymyślna, ale na pierwszy rzut oka widać, że ilustrator ma ogromny talent, a wnętrze nas nie zawiedzie i będzie prawdziwą sztuką. Niby pozycja ta nie jest dedykowana osobom dorosłym, ale nie wątpię, że sporo starszych również będzie zachwyconych. Książeczka ta właściwie wygląda dość poważnie, ale może odniosłam takie wrażenie, bo jednak byłam w stanie przewidzieć tematykę i wiem, czym jest muzyka klasyczna.

Myślę, że pozycja ta jest idealnym pretekstem, aby opowiedzieć również dziecku trochę o muzyce klasycznej i Mozarcie, który był przecież inspiracją do stworzenia postaci Myszarta. Podoba mi się to nawiązanie, z pewnością jest pomysłowe i na dodatek autor świetnie potrafił rozwinąć swój pomysł, dostosować go do grupy docelowej. Wszyscy bohaterowie są zwierzętami, co na pewno sprawia, że komiks ten jest bardziej atrakcyjny i przystępny, a także przyciąga wzrok młodych czytelników.  Może dzięki tej pozycji dziecko polubi muzykę klasyczną? A może uda nam się rozbudzić w młodej osobie wrażliwość na sztukę?


Zanim wspomnę treści, to muszę napisać trochę o ilustracjach, które po prostu skradły moje serce. Może to głupie, ale niektóre obrazki naprawdę wprawiły mnie w taki zachwyt, jak obrazy Matejki. Jednocześnie nie są one nudne i wiem, że zachwycą nawet dzieci, bo dzieje się na nich dużo, bohaterowie są przyjaźni i po prostu trudno oderwać wzrok nawet na chwilę. Doceniam równirż spójność tych wszystkich obrazków. Są one utrzymane w podobnej, stonowanej kolorystyce, mają w sobie coś hipnotyzującego i to naprawdę mi się podoba. Dzieje się na nich dużo, ale wszystko jest widoczne, dymków z dialogami również nie ma dużo, dzięki czemu bardzo łatwo się porusza po komiksie, wręcz instynktownie.

W komiksie tym poznajemy całą rodzinę Myszartów, widzimy, że są tacy dość klasyczni, co nawet sugerują ich stroje. Oczywiście całość nie jest aż tak poważna jak może wydawać się na pierwszy rzut oka, bo bohaterowie są zwierzętami, treść wcale nie dotyczy typowo muzyki klasycznej, która jest po prostu jest elementem fabuły. Jako, że książeczka jest krótka, to sama historia jest jednowątkowa, ale bardzo ciekawa, dość sporo się dzieje i autor zadbał, aby był to komiks ciekawy, odpowiedni dla osób młodych i uważam, że sprostał zadaniu. Chyba nigdy nie miałam w rękach tak fajnej pozycji dla dzieci, a naprawdę zrecenzowałam ich dużo.

Na samym końcu książeczki znajdziemy kilka stron wypełnionych szkicami ilustratora, które są na różnym stopniu wykończenia. Z jakiś powodów te rysunki nie zostały wykorzystane w komiksie, ale twórcy postanowili je zamieścić, aby pokazać więcej talentu, co mi się bardzo podobało. Z wielką niecierpliwością czekam na kolejną część tej pozycji, bo jest ona planowana na lipiec 2020 i mam nadzieję, że będzie mi dane ją recenzować.

,,Myszart”, to komiks, który zachwyca już od pierwszych stron i dla mnie jest po prostu takim małym dziełem sztuki. Jest on świetnie przemyślany, bo delikatnie nawiązuje do muzyki klasycznej, dawnych czasów, ale jednocześnie jest prosty i przystępny, co jest jego ogromną zaletą. Polecam, bo naprawdę warto zaopatrzyć się w taką pozycję!



Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Egmont

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza