‘’Najlepsze miasto świata. Warszawa w odbudowie 1944-1949” – Grzegorz Piątek


Nie mieszkam w Warszawie i nie jestem szczególną fanką tego miasta, chociaż byłam tam tylko raz. Być może moja wizyta była zdecydowanie zbyt krótka, aby poczuć chemię między mną a stolicą. Jednak często mówi się, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Interesuje się okresem drugiej wojny światowej, a także latami komunizmu, więc książka, której recenzje dziś Wam przedstawiam, zainteresowała mnie podwójnie. Z jednej strony jest to świetna okazja, aby poznać trochę faktów związanych z odbudową miasta, a z drugiej strony… Może, gdy poznam kulisy tego procesu, to Warszawa stanie mi się trochę bliższa, bardziej docenię urok tego miasta.


Z jednej strony bardzo chciałam przeczytać tę książkę, ale z drugiej strony, trochę się obawiałam. Jest ona dość spora i bałam się, że w środku znajdę masę tekstu pisanego ciągiem i po prostu nie uda mi się przez to przebrnąć. Rzeczywistość okazała się całkowicie inna i cieszę się pozycja ta jest bardziej urozmaicona i zawiera sporo ciekawych informacji.

Zapewne większość z Was zdaje sobie sprawę z tego, że Warszawa została praktycznie w całości zrównana z ziemią, a jej odbudowa to było ogromne przedsięwzięcie, o którym trochę możemy poczytać w tej książce.

Całość jest napisana dość prostym językiem, wszystkie informacje są świetnymi ciekawostkami i z pewnością taka wiedza nie jest bezużyteczna. Trzeba trochę orientować się w historii Polski, zwłaszcza tej związanej z drugą wojną światową, bo dzięki temu zdecydowanie więcej wyciągniemy z tej książki, więcej zrozumiemy i będzie łatwiej ją czytać.

Do tej pory z mojej recenzji wynika, że książka ta jest idealna dla każdego i tak dalej. To nie jest zgodne z prawdą, bo nie jest to lektura lekka, przyjemna i taka, którą można przeczytać na jednym tchu. Jest raczej wręcz przeciwnie. W środku pojawia się cała masa dat, nazw instytucji oraz nazwisk, które do tej pory były mi nieznane. To trochę utrudniało mi czytanie, ale sprawiało też, że po prostu musiałam tej książce poświęcić znacznie więcej czasu niż początkowo założyłam. Mimo wszystko, uważam, że było warto.


Ogromną zaletą tej książki są liczne fotografie, które są absolutnie fantastyczne. Większość z nich jest wyjątkowa, ponieważ nie są powszechnie dostępne i pochodzą z okresu wojennego lub komunizmu. Uwielbiam tego typu dodatki, bo w połączeniu z tekstem sprawiają, że dużo łatwiej jest zrozumieć, co autor miał na myśli. Zdjęcia z tego okresu zawsze niesamowicie mnie interesują, więc cieszę się, że tutaj jest ich sporo i oczywiście, że są podpisane, dzięki czemu wiem, co albo kogo przedstawiają.

Podoba mi się to, że autor podczas pisania tej książki korzystał z różnych źródeł, że cytuje różne dokumenty lub wypowiedzi, bo to dodaje całości autentyczności. Właściwie to całość jest takim zlepkiem najważniejszych informacji z różnych dokumentów czy tekstów, więc czytelnik dostaje książkę, która jest konkretna i rzeczowa. To ułatwienie, bo nie każdy jest aż tak zafascynowany tematem, aby spędzać masę czasu na szukaniu informacji, co bez wątpienia jest dość ciężką pracą.

Czy książka ta sprawiła, że myślę o Warszawie w inny sposób? Czy sprawi, że przy okazji następnej wizyty inaczej spojrzę na miasto? Sama nie wiem, dużo informacji spadło mi na głowę i muszę wszystko sobie poukładać. Jednak jestem pod wrażeniem, że udało się Warszawę doprowadzić do takiego stanu, w jakim aktualnie jest. Zwłaszcza, że zdecydowanie największą pracę wykonano podczas równie nieprzyjaznego Polakom okresu, jakim był komunizm.

Myślę, że książka ta jest świetną pozycją dla osób mieszkających w Warszawie, bo pozwala po prostu zapoznać się z historią odbudowy miasta, która nastąpiła zaraz po wojnie. Oczywiście jest idealna dla każdego, kto chce dowiedzieć się czegoś naprawdę interesującego o naszej stolicy, bo nie wątpię, że wiele osób będzie chętna, aby poszerzyć swoją wiedzę. Polecam, ponieważ w środku można znaleźć informacje wyselekcjonowane z wielu innych źródeł, co jest największą zaletą tej książki.



Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Kiedy pierwszy raz byłam w Warszawie ani trochę nie polubiłam się z tym miastem. Zastanawiałam się kto normalny chciałby tam mieszkać. I od czasów gimnazjalnych kiedy tam byłam jak ognia unikałam wyjazdów tam. W końcu w 2016 pojechałam tam drugi raz i przepadłam. Uwielbiam je. Więc warto dać szansę ;p A po książkę na pewno sięgnę ( już zapisałam tytuł) bo akurat mam fazę na czytanie o czasach II Wojny.

    OdpowiedzUsuń