‘’Yokai” – Julien Griffon, Christine Alcouffe


Gry karciane już od bardzo dawna pozostają pod moją lupą i naprawdę uwielbiam w nie grać, jeśli oczywiście mam z kim. Żyjemy aktualnie w bardzo trudnych czasach, a osoby przebywające na kwarantannie, mogą z nudów zwariować i ja jestem właśnie kimś takim. Razem z młodszą kuzynką codziennie gramy w przeróżne planszówki i prawda jest taka, że każda powoli zaczyna nam się nudzić. Dlatego bardzo ucieszyłam się, że mam okazję przetestować coś nowego, coś co od samego początku wydało mi się intrygujące.


Elementy gry:
- 16 kart Yokai
- 14 kart podpowiedzi
- 6 kart pojednania
- 3 karty celów

Liczba graczy: 2-4
Wiek graczy: 8+
Czas rozgrywki: 20 min


Gra w systemie podstawowym jest dość łatwa i polega na przełożeniu przez uczestników zabawy kart, tak aby duchy zostały podzielone na rodziny. Same Yokai to duchy i dzielą się na cztery grupy: Kitsune (Lisy), Kappa (Dzieci rzeki), Rokurokubi (Kobiety o długich szyjach) i Oni (Demony).

Wszystkie karty Yokai należy rozłożyć na stole w czterech rzędach po cztery karty, oczywiście tak, aby nie było widać duchów, które się na nich znajdują. Karty podpowiedzi dobiera się adekwatnie do liczby graczy i w instrukcji znajduje się tabela, która pokazuje, jak trzeba je rozdzielić.


Każdy gracz w swojej rundzie musi wykonać trzy akcje. Podejrzeć dwie karty Yokai, przełożyć jedną kartę Yokai na inne miejsce oraz odkryć lub wykorzystać kartę odpowiedzi. Gracze oczywiście nie mogą się komunikować i powinni porozumiewać się tylko i wyłącznie za pomocą kart podpowiedzi, ponieważ duchy są przebiegłe i mogą odgadnąć nasze zamiary.

Rozgrywka kończy się, gdy któryś z graczy oznajmi, że duchy zostały okiełznane lub gdy braknie kart podpowiedzi. Wtedy trzeba odwrócić wszystkie karty i zobaczyć czy duchy zostały podzielone na rodziny. O wygranej decydują punkty i można dostać je w różnych kategoriach, które zostały opisane w instrukcji, więc bardzo łatwo można wszystko podsumować.


Krótko opisałam tutaj wariant podstawowy, ale gra ta posiada również inne poziomy trudności, więc jeśli już jeden z nich znudzi się graczom lub uda się dojść do perfekcji, można pokombinować z czymś trudniejszym. Sama na razie rozegrałam kilka podstawowych rozgrywek i jeszcze nie znudziły mi się, ale już mam ochotę, aby przetestować kolejne poziomy trudności, co zapewne będzie miało miejsce w najbliższych dniach.

Gra jest niewielka, jej pudełeczko zostało wykonane z grubego kartonu, jest solidny i z pewnością nie będzie się szybko niszczyć. Rozmiary tej gry bez wątpienia są zaletą i dzięki temu można ją zabrać wszędzie, bo z pewnością nie będzie ciążyć i zajmować dużo miejsca. Jeśli znamy zasady gry, to nawet nie trzeba brać instrukcji ani pudełka, wystarczy związać karty gumką i wrzucić do torebki.


Karty zostały naprawdę świetnie dopracowane graficznie. Zarówno awers i rewers jest przepiękny i przyciąga wzrok. Kolory są nasycone, rzucają się w oczy i aż chce się sięgać po tę grę. Postacie na nich przedstawione są różnorodne, ciekawe i świetnie obrazują postaci, które powinny przedstawiać, co naprawdę mi się podoba. Karty podpowiedzi również zostały fajnie zilustrowane, symbole na nich pokazane bez wątpienia sugerują, do jakich kart Yokai się odnoszą.

Wydaje mi się, że gra ta jest idealna dla osób w różnym wieku i starsi z młodszymi z pewnością będą bawić się świetnie. Sama naprawdę ją polubiłam i świetnie bawiłam się podczas licznych rozgrywek. Zmusza ona do skupienia, kombinowania, wykonywania odpowiednich ruchów i dawania niewerbalnych znaków innym graczom. Podoba mi się to, że trzeba się naprawdę nakombinować i wykazać spostrzegawczością, a także mieć jakąś strategię na to, aby udało się nam przed ostatnią kartą podpowiedzi, posegregować duchy.


Lubię gry proste, ale lubię także jeśli takie gry zmuszają mnie do wykazania się spostrzegawczością. To z pewnością jest dobry trening dla mojej cierpliwości, ale też koncentracji. Taka rozrywka jest zdecydowanie lepsza niż oglądanie telewizji lub granie w gry, przynajmniej w moim odczuciu.

,,Yokai”, to świetna gra, która jest niewielka, ale może zapewnić dużo rozrywki. Podoba mi się to, że zawiera kilka poziomów trudności, więc przez wiele dni można odkrywać każdy z nich. Całość przyciąga wzrok, jest wykonana tak, że chce się po nią sięgać i nie wątpię, że sama będę w nią grać jeszcze wiele razy.



Ocena: 10/10
Za możliwość zapoznania się z grą dziękuję FoxGames

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza