‘’Ostatni lot” – Julie Clark


Pewnie sporo osób kiedykolwiek zastanawiało się, czy można zmienić tożsamość i zniknąć, aby rozpocząć nowe życie w całkiem innym miejscu. Sama ostatnio miałam takie myśli, bo przeczytałam książkę, w której występuje tego typu wątek. Nie chciałabym zniknąć z nowym nazwiskiem, bo nie mam powodu, aby tego chcieć, jednak możliwość wykreowania nowej siebie, jest dość ciekawa i warta przemyślenia. Dochodzę jednak do wniosku, że wcale nie muszę znikać, żeby zmienić siebie, swoje życie i zachowanie, bo takie rzeczy można wypracować z odrobiną chęci.


Claire kilka lat temu poślubiła mężczyznę, który wydawał się ideałem – kochał ja, miał dużo pieniędzy i dobrą pozycję społeczną. Okazało się jednak, że to wszystko było kłamstwem, a on zaczynał traktować ją coraz gorzej i nie ograniczał się tylko do agresji słownej, ale również ją bił. Jednak Claire od wielu miesięcy planuje ucieczkę, która umożliwi jej zaczęcie nowego życia w miejscu, gdzie jej mąż nigdy nie będzie w stanie jej odnaleźć. Czy uda jej się zniknąć? Czy może mężczyzna się domyśli i pokrzyżuje jej plany?

W książce tej pojawiają się jakby dwie historie – Claire i Evy. Obie kobiety przed czymś chcą uciec, więc po prostu wymieniają się swoimi biletami lotniczymi i mają nadzieję, że w nowych miejscach rozpoczną szczęśliwe życie. Autorka książki bardzo fajnie rozdzieliła te dwie bohaterki i w zupełnie inny sposób postanowiła opisać ich losy.

Są rozdziały, które opowiadają o losach Claire i po części poznajemy w nich trochę informacji na temat przeszłości i tego, dlaczego postanowiła uciec od męża. Ważniejsze dla mnie jednak to, co dzieje się po jej ucieczce. Autorka wprowadziła sporo zamieszania w jej życie, postawiła na jej drodze całą masę problemów i sprawiła, że kobieta wcale nie dostała od losu nowego startu. Dzięki temu książka ta jest ciekawa, wciągająca i czytelnik ciągle zastanawia się, co będzie dalej. Podoba mi się również kreacja postaci, bo jej historia tak naprawdę jest całkiem zwyczajna, a jednak wszystko jest opisane tak, aby było ciekawe. W końcu masa kobiet jest ofiarami przemocy domowej i znosi to przez wiele lat ze strachu przed mężem.


Rozdziały poświęcone Evie są całkiem inne i wprowadzają dużo tajemniczości do fabuły. Na początku książki czytelnicy są świadkami wymiany tożsamości i mogą śledzić dalsze losy Claire, ale autorka nie wspomina nic o Evie, a raczej o jej teraźniejszości, w czym oczywiście jest głębszy zamysł i sens, ale zrozumieją go wyłącznie osoby, które już sięgną po tę powieść i zaczną ją czytać. Jednak autorka rozwija wątek Evy i sporo pisze o jej przeszłości, która jest naprawdę ciekawa i bez wątpienia świetnie przemyślana.

Książkę tę czyta się naprawdę szybko, jest ona przyjemnie napisana, a autorka potrafi doskonale budować napięcie i sprawić, że czytelnik jest naprawdę zaintrygowany. Akcja jest dynamiczna, ciągle dzieje się coś nowego, zaskakującego i na pewno ciekawego. Zaletą z pewnością jest to, że autorka opisuje życie dwóch różnych kobiet i dodatkowo świetnie wymyśliła okoliczności, w których ich los się połączył. Dzięki temu całość jest logiczna, nie ma w tej powieści nic niejasnego i sprawiającego, że po przeczytaniu czytelnik zostaje z wieloma pytaniami w głowie. Ona się kończy i wiadomo, co stało się z poszczególnymi bohaterami i w jaki sposób potoczyły się ich losy.

,,Ostatni lot”, to książka, którą naprawdę warto przeczytać, ponieważ jest niesamowicie intrygująca. Autorka świetnie wykreowała główne bohaterki i sprawiła, że z pozoru obce sobie kobiety miały ze sobą naprawdę wiele wspólnego, chociaż tak naprawdę nie znały się zbyt dobrze. Na samym końcu książki zamieszczony został również wywiad z autorką i uważam, że on również jest wart uwagi!






Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Muza

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

3 komentarze:

  1. Mam ją już u siebie i jak dokończę to, co czytam, od razu sięgnę po "Ostatni lot" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno ją przeczytam, bardzo mnie nią zaciekawiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam zamiar ją przeczytać ale nie wiem kiedy :D


    Mój blog

    OdpowiedzUsuń