‘’Zgadnij, kim jestem” – Kamila Cudnik


Nie znam twórczości tej autorki, ale naprawdę zainteresował mnie opis tej książki. Jego zaletą jest tajemniczość, ale też sugestie dotyczące dość złożonej przeszłości bohaterów. Jestem fanką thrillerów, najlepiej takich z nutą psychologicznych wątków i dalej szukam książki idealnej i zasługującej, aby znalazła się na samym szczycie mojej listy ulubionych powieści. ,,Zgadnij, kim jestem”, to książka dość specyficzna i złożona, więc w dalszej części recenzji postaram się opisać dokładniej swoje wrażenia.


Robert jest policjantem i mężczyzną, który w przeszłości przeszedł naprawdę wiele trudnych chwil. Pewnej nocy, podczas jazdy autem, dostrzega młodą kobietę, która wchodzi na barierkę, więc postanawia szybko interweniować, aby zapobiec tragedii. Robert zabiera dziewczynę na komisariat, a później odwozi do domu i nie może uwierzyć, że Iza wcale nie chciała się zabić, ale w ten sposób świętowała swoje urodziny. Mężczyzna zaczyna mieć obsesje na punkcie Izy, stara się aranżować ich przypadkowe spotkania i coraz częściej pojawia się w jej domu. Iza go fascynuje i chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Czy pozna wszystkie jej tajemnice?

Książka ta na początku jest dość klimatyczna, tajemnicza, ale niestety dość nudna. Przez sporo stron nie działo się nic ciekawego, akcja wolno posuwała się do przodu i już powoli traciłam nadzieję, że całość nabierze jakiegoś konkretnego sensu. Oczywiście nie jestem typem osoby, która szybko się zniechęca, więc oczywiście brnęłam w tę historię dalej, bo w końcu jestem zdeterminowana, ale też nie chcę pisać recenzji nie znając całości.


Na pewno ważne jest, aby dokładnie patrzyć na daty przy rozdziałach, bo autorka ogólnie opisuje przeszłość, która doprowadziła do konkretnej teraźniejszości. Skupia się ona głównie na tym, jak Iza i Robert się poznali, opisuje ich problemy i tak dalej. Dopiero na końcu dochodzi do tego, co się stało, że ich małżeństwo przechodzi kryzys. Jednak w treści kilka razy powraca do wydarzeń z teraźniejszości i warto o tym pamiętać, bo mi zdarzyło się czytać i kompletnie nie wiedzieć, o co chodzi, a później zastanawiać się godzinę skąd ten przeskok w czasie i co to ma w ogóle znaczyć. Oczywiście to mieszanie w czasie z pewnością dobrze robi tej fabule i sprawia, że książka jest znacznie ciekawsza.

Wcześniej wspomniałam, że początek był dość nudny, ale w drugiej połowie książki akcja była bardziej dynamiczna i na pewno ciekawsza. Mnie zaciekawiło zbudowanie postaci, bo Robert i Iza są dość specyficzni. Momentami miałam wrażenie, że Robert okaże się jakimś psychopatą, bo jego zachowanie było dość tajemnicze, na początku prześladował Izę i pojawiał się tam, gdzie ona i tak dalej. Byłam pewna, że na samym końcu poznamy jego prawdziwą twarz, ale rzeczywistość okazała się trochę inna niż sądziłam.

W książce tej znajdziemy opis bardzo wielu dziwnych relacji między ludźmi. Już sam związek Izy i Roberta był dość zaskakujący i oparty w pewnym sensie na rozkazach i milczeniu. Wydaje mi się, że autorka chciała wprowadzić trochę elementów psychologicznych i nawet udało się jej to. Bardzo długo myślałam, że za tym wszystkim, co działo się w życiu tych ludzi, stoi choroba któregoś z małżonków.

Biorąc pod uwagę moje przypuszczenia i też oczekiwania, muszę przyznać, że zakończenie jednak lekko mnie rozczarowało. Spodziewałam się bardziej emocjonującego finału i wyjaśnienia wszystkich wątków. Oczywiście nie jest to złe zakończenie, ale jednak trochę bezpłciowe i zbyt mało fascynujące.

,,Zgadnij, kim jestem”, to książka ciekawa, tajemnicza i klimatyczna. Sam początek jest dość statyczny, ale po pewnym czasie całość naprawdę wciąga, co oczywiście jest sporą zaletą. Powieść ta na pewno nie jest ideałem, ale też nie jest zła. Mam do niej raczej neutralny stosunek, jednak moje odczucia są po prostu pozytywne, więc mogę Wam polecić tę lekturę!


Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka


Patrycja


    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze: