‘’Ratujmy Florę” – reż. Tylor Mark Drury

 

W dzieciństwie bardzo lubiłam chodzić do cyrku i pamiętam, że widownia zawsze była pełna. Kiedyś nawet wymusiłam na rodzicach wyjście, gdy byłam chora, bo nie wyobrażałam sobie, że coroczna tradycja zostanie złamana, bo mam katar. W albumie mam nawet całą masę zdjęć z tych wypadów, ale pamiętam, że w pewnym momencie cyrk nie był już dla mnie rozrywką, na którą czekałam ze zniecierpliwieniem. Atrakcje były coraz nudniejsze, nie było w tym pasji i w pewnym momencie dowiedziałam się również o tym, jak traktowane są zwierzęta przez cyrkowców, co skutecznie mnie wyleczyło z odwiedzania takich przybytków.

Flora jest ponad pięćdziesięcioletnim słoniem, który był główną atrakcją cyrku. Jednak wraz z wiekiem, zwierzę ma coraz mniej siły i zaczynają dokuczać jej liczne choroby. Właściciel cyrku musi podjąć trudną decyzję w związku z przyszłością Flory, ale jego córka nie potrafi zaakceptować jego decyzji i wykrada ukochane zwierzę. Flora oraz Dawn wyruszają w długą oraz niebezpieczną podróż do rezerwatu słoni. Czy uda im się bez przeszkód dotrzeć do celu?

Wiedziałam, że film ten mi się spodoba i bez wahania zaproponowałam wspólne oglądanie swojej jedenastoletniej kuzynce, która uwielbia nasze wspólne seanse. Filmy familijne są naprawdę fajne i bardzo lubię je oglądać nawet teraz, gdy przekroczyłam dwudziestkę. Właściwie to ,,Ratujmy Florę” bardzo przypomina mi jeden z moich ulubionych filmów, jakim jest ,,W pustyni i puszczy”, więc to już podnosi ocenę tej produkcji.

Głównymi bohaterami są właściwie dwie dziewczyny – słonica Flora i Dawn, czyli jej opiekunka. Fabuła opiera się w pewnym sensie na pokazaniu przyjaźni między człowiekiem a zwierzęciem. Ma to wymiar trochę wyolbrzymiony, bo jednak porwanie słonia przez nastolatkę to lekka abstrakcja. Jednak pewnie większość nas ma jakieś ukochanie zwierzę, które jest przy nas i możemy śmiało nazwać je przyjacielem. Sama jestem miłośniczkom zwierząt, mam dwa psy, które śmiało mogę nazwać swoimi towarzyszami i są dla mnie naprawdę ważne. Dlatego doskonale rozumiem miłość Dawn do Flory i cieszę się, że twórcy filmów już dzieciom pokazują, że trzeba szanować każde istnienie, bo nigdy nie wiemy, gdzie możemy znaleźć prawdziwego przyjaciela, który sprawi, że będziemy szczęśliwi.

Film ten jest naprawdę świetny, momentami wzruszający i spodobał się nam od pierwszych chwil. Akcja jest dynamiczna, ciągle coś się dzieje i widz jest świadkiem wielu wydarzeń. Oczywiście najważniejszym wątkiem jest ucieczka Flory oraz Dawn, ale w pewnym momencie dołącza do nich jeszcze jeden towarzysz. Ich droga nie jest prosta, ciągle spotykają ich przygody, przeciwności losu i dzięki temu film jest jeszcze bardziej ciekawy.

Produkcja ta zrobiona jest na wysokim poziomie, widz obserwuje naprawdę wiele przepięknych krajobrazów, co na pewno jest ogromną zaletą. Podoba mi się prosty i relaksujący klimat tego filmu, więc śmiało mogę powiedzieć, że nadaje się on na rodzinne oglądanie po całym dniu pracy lub na gorące niedzielne popołudnie.

Oczywiście całość nie jest pozytywna i wesoła, bo wiele momentów jest smutnych, co jest naturalne. Pojawia się tam sporo ,,czarnych charakterów”, którzy mocno komplikują życie wędrujących ludzi ze słoniem. Sama droga nie jest też łatwa, bo trzeba pokonać trudne tereny, ale także poradzić sobie w skomplikowanych warunkach pogodowych. Dzięki temu film nie jest nudny i staje się troszkę bardziej realistyczny, bo pokazuje, że w życiu pojawia się sporo komplikacji i trzeba je jakoś pokona.

Całość kończy się oczywiście bardzo pozytywnie i naprawdę miałam w oczach łzy szczęścia. Dawno nie widziałam tak pięknego filmu i jestem pena, że jeszcze kiedyś go oglądnę. Nawet moja babcia przyłączyła się do seansu i również jest strasznie zadowolona, więc jak widać, różne pokolenia dobrze oceniają ten film, więc jest idealny do wspólnego oglądania!

,,Ratujmy Florę”, to film naprawdę piękny i ciekawy. Podczas seansu widz czuje przeróżne emocje spowodowane tym, co ma miejsce w fabule i uważam, że to produkcja warta uwagi, ponieważ idealnie sprawdzi się podczas rodzinnego popołudnia!


Ocena: 10/10

Za możliwość zobaczenia filmu dziękuję Forum Film Poland 


Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Widziałam już jakieś czas temu zwiastun. Mam film w planach, ponieważ wydaje się ciekawy, ale mam wrażenie, że będę na nim płakać! Nawet jeżeli kończy się pozytywnie

    OdpowiedzUsuń