‘’Biały ptak” – R. J. Palacio

 

Ostatnio coraz częściej się zastanawiam, jak można ująć w słowa trudne tematy. Zdaję sobie sprawę, że istnieje dużo wartościowych książek, ale one mają dość specyficzną i ograniczoną grupę odbiorców. Dlatego ważne jest, aby ważne tematy przedstawiać w różnych formach, aby trafiły one do całego społeczeństwa. Osobiście nie mam problemu z przeczytaniem grubej księgi o holocauście, ale do innych bardziej trafi film, serial, plakat czy komiks i nie ma nic w tym złego.

Julian za sprawą projektu szkolnego ma okazję poznać historię swojej babci, która podczas II wojny światowej była ukrywana przez rodzinę kolegi ze szkoły. Przekaz ten ma jednak pokazać problem, który nadal dotyczy wszystkich ludzi na świecie – nie uczymy się na błędach naszych przodków.

Uwielbiam takie książki i cieszę się, że jednak sięgnęłam po ,,Białego ptaka”. Jest to komiks, który skradł moje serce i doskonale rozumiem, dlaczego powstał. Autorka za pośrednictwem historii Juliana i jego babci, przypomniała mi o tym, jakie niebezpieczeństwo czyha na ludzi i myślę, że nie tylko ja potrzebuję terapii szokowej. W tej książce świetnie wybrzmiewa morał i wcale nie jest on ukryty! Autorka pod koniec jasno i wyraźnie wskazuje, że nadal popełniamy te same błędy i nadal nie rozumiemy konsekwencji. Cieszę się, że to wybrzmiało, bo tym bardziej można dzięki tej książce uświadomić sobie, dokąd zmierza świat.

W książce tej bez wątpienia ważne są ilustracje, bo to one muszą pokazać czytelnikowi emocje, wygląd bohaterów i wydarzenia. Bez wątpienia są one klimatyczne, ale kompletnie nie w moim stylu. Wolę jednak bardziej realistyczne grafiki, a nie takie czysto ,,rysunkowe”. Jednak to tylko kwestia gustu i każdy może mieć inne zdanie na ten temat. Od siebie mogę powiedzieć, że mimo wszystko, ilustracje spełniają swoją rolę, pokazują wszystko, co istotne, więc po prostu z łatwością można zobaczyć to, co autorka chciała przekazać czytelnikom.

Komiks ten jest spory, bo ma format A4, ale w moich oczach jest to tylko i wyłącznie zaleta. Dzięki temu ilustracje mogą być większe, może pojawić się troszkę więcej tekstu, a nie widać przesytu. Kwestie techniczne wypadają naprawdę dobrze, ponieważ na stronach nie ma zbyt wielu dymków i są one poukładane tak, aby czytelnik nie musiał się zastanawiać nad ich kolejnością tylko można czytać płynnie i intuicyjnie. To zawsze jest dla mnie ważne, bo już kilkakrotnie miałam wielkie problemy z komiksami. Oczywiście cieszę się też z twardej oprawy, bo książka ta może wiele przetrwać, a zasługuje na to, żeby czytały ją nawet kolejne pokolenia.

Miałam szczęście, że zdecydowałam się przeczytać ten komiks podczas wyjścia na spacer do miejsca właściwie bezludnego. To pomogło mi się wczuć, cisza była kojąca i nikt mi nie przeszkadzał przeżywać tej historii na własny sposób. Autorka na końcu piszę, że książka ta nie opowiada prawdziwej historii, a bohaterowie są fikcyjni, ale to nie ma znaczenia. Liczy się przekaż i to, że podczas wojny wiele osób było prześladowanych i musiało się ukrywać. Nie mijała się ona z faktami, a to było najważniejsze.

Na samym końcu znajduje się krótki słowniczek, w którym autorka zamieściła kilka podstawowych informacji pozwalających lepiej zrozumieć książkę i poznać trochę historii. To na pewno świetny dodatek i cieszę się, że został tutaj zamieszczony.

,,Biały ptak”, to komiks warty uwagi i cieszę się, że trafił w moje ręce. Bardzo długo przeżywałam przeczytaną historię i uważam, że każdy powinien po niego sięgnąć. Wystarczy poświęcić mały procent wolnego czasu, aby go poznać, ale to na pewno zmieni pogląd na rzeczy, które przecież dzieją się wokół nas. Polecam!


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Albatros



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza