‘’Co w trawie piszczy” – Patrycja Zarawska, ilustracje: Aleksandra Szpunar

 

Książki dla najmłodszych zawsze zwracają moją uwagę, ponieważ są piękne, kolorowe, różnorodne i rodzice po prostu mają ogromny wybór, który może okazać się dość trudny. Nie zawsze warto opierać się tylko i wyłącznie na zmyśle wzroku, ale także zainteresować się tym, co znajdziemy w środku. Na szczęście tym razem trafiłam na książeczkę, która zdecydowanie zasługuje na uwagę i ma wszystkie cechy, które zawsze poddaję ocenie.

Pozycja ta ma mały format, jest dość krótka, ale podoba mi się to, że okładka została wykonana z dobrej jakości papieru, tak samo jak strony. Dzięki temu ilustracje wyglądają dobrze, a całość jest bardziej wytrzymała. Jest to lekka książeczka, więc można zabrać ją ze sobą właściwie wszędzie, bo nie będzie ciążyć, a może przydać się chociażby po to, aby zająć czymś dziecko podczas czekania w kolejce do lekarza.

Nie miałam jeszcze styczności z serią ,,Mali przyrodnicy”, ale widzę, że kolekcja tych książek jest już dość spora. Zainteresowałam się nią, bo uważam, że warto uwrażliwiać młodych ludzi na przyrodę. Książki te jednak mają jeszcze jedną funkcję – mają służyć do ćwiczenia czytania, ponieważ tekst jest prosty i do tego przystosowany.

Tekst tej książki rzeczywiście jest stosunkowo krótki, ale ma również inne istotne cechy. Zdania są krótkie, proste i nie ma w nich żadnych długich oraz trudnych słów, które sprawiałyby trudność osobie dopiero uczącej się czytać. Czcionka jest spora i ma dobry krój, który z pewnością ułatwi czytanie. Samego tekstu na stronach jest niewiele, co również ma swoje plusy, ponieważ nie zniechęca do dalszego poznawania losów zwierząt.

Ważnym elementem są również ilustracje, które stanowią dopełnienie tekstu i pokazują wszystko, co istotne. Są one kolorowe, naprawdę szczegółowe i czasem miałam wrażenie, że aż żywe. Bez wątpienia przyciągną wzrok młodego czytelnika i pozwolą mu zrozumieć książkę, poznać wiele zwierząt, ale także ich zwyczajów. Całość została doskonale przemyślana i to mi się strasznie podoba. Każdy element ma znaczenie i swoją funkcję, co pozwala mi ostatecznie wyrobić sobie dobre zdanie o tej książeczce.

Całość opowiada o zwierzętach leśnych, żyjących w trawie i tak dalej. Autorka nie skupia się tylko i wyłącznie na przedstawieniu poszczególnych gatunków, ale też opisuje ich zwyczaje, niebezpieczeństwa, na które są narażone i tak dalej. To na pewno jest pouczające i pozwala młodej osobie na poznanie i docenienie świata przyrody, który jest naprawdę ważny, ale na pewno nie nudny.

Właściwie przez tę książkę przewija się ciągle jedno zwierzę, a jest nim myszka, która wzbudziła moją sympatię od pierwszych chwil. Ona jest swego rodzaju przewodnikiem i oprowadza czytelnika po różnych miejscach, gdzie żyją jej przyjaciele lub wrogowie. Autorka być może nie zaznacza dobitnie, że w przyrodzie istnieje łańcuch pokarmowy, ale zaznacza ten aspekt i to również mi się podoba. Cieszę się, że to wybrzmiało, bo nie warto ukrywać wszystkiego przed dziećmi, ponieważ prędzej czy później będą musiały dowiedzieć się o niektórych prawach rządzących światem.

,,Co w trawie piszczy”, to niezwykle piękna i kolorowa książeczka. Mogę wam ją z czystym sercem polecić, ponieważ idealnie sprawdzi się, jako pomoc w doskonaleniu czytania. Jest prosta, a jednocześnie ciekawa i zachęcająca, więc młoda osoba się nią nie znudzi! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zrecenzuję coś dla Was z tej serii, ponieważ jestem ciekawa również innych książek, które opowiadają o innych gatunkach.


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Wilga



Patrycja

 

 

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: