"Dream again" - Mona Kasten

Witajcie kochani! Dawno mnie tu nie było. Wszyscy dobrze wiemy, że życie przeróżnie się układa, a ja miałam ostatnio prawdziwą jazdę bez trzymanki! Prawdę mówiąc, zastanawiam się, czy potrafię jeszcze w ogóle dla Was pisać! Miejmy nadzieję, że z pisaniem jest jak z jazdą samochodem, czy rowerem! Wierzę, że tego się nie zapomina! Przerwa jednak była stanowczo zbyt długa, a im dłużej to trwało, tym ciężej było mi wrócić. Brak motywacji, chęci, sił, czasu, a stosy zaległości tymczasem rosły, przygnębiając mnie jeszcze bardziej... Kiedy w końcu przyszedł dzień, w którym postanowiłam, że otworzę moją biblioteczkę i coś przeczytam, stanęłam znów przed wyjątkowo trudnym wyborem. Gdy nie czytało się nic przez kilka miesięcy, kluczowe znaczenie ma to, jaką książkę wybiorę. Jeśli będzie kiepska, chęć znów minie, a ja nie pójdę do przodu nawet o krok, z kolei jeśli będzie dobra, przypomni, dlaczego tak bardzo kocham czytanie.

Wybór padł na nową powieść autorki, którą bardzo lubię i cenię. Mona Kasten zauroczyła mnie pierwszą książką z serii Again i to do takiego stopnia, że z niecierpliwością oczekiwałam każdego kolejnego. Bardzo miło było wrócić do Woodshill, choć żałowałam, że nie zrobiłam sobie powtórki z poprzednich tomów. Niestety, ale wiele istotnych drobiazgów zdążyło mi umknąć, pocieszające jednak jest to, że przyjemność z lektury nie była mniejsza, niż w przypadku czterech wcześniejszych części.

O Blake'u już czytaliśmy, ale główna bohaterka "Dream again" jest świeżynką, zupełnie niegotową na życie w Oregonie, zwłaszcza po tym, jak bardzo pragnęła sławy i życia w Los Angeles. Brutalny upadek na ziemię zawsze boli, a im większe były aspiracje, tym ten ból jest większy. Jude Livingston jest siostrą najlepszego kumpla Blake'a - Ezry. Kiedy życie zmusza ją do ucieczki w ramiona brata, nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, że w domu, który ma być jej tymczasowym azylem, czeka ją też prawdziwy koszmar. Kiedyś ona i Blake byli nierozłączni, przyjaciele i sąsiedzi od małego, a z czasem, wraz z upływem lat, uczucie przeradzało się w czegoś silniejszego. Oczywiście w miłość. Wydawało się, że nie rozdzieli ich nawet jego marzenie o grze, a jej o aktorstwie. Jednak, kiedy Jude wyjeżdża robić karierę w Los Angeles, utrzymanie związku na odległość, staje się coraz trudniejsze. Blake robi wszystko, by znaleźć czas i pieniądze na loty do ukochanej. Kiedy któregoś dnia Jude oznajmia mu, że powinni się rozstać, zadaje tym samym cios prosto w serce. Z wielkiej miłości tworzy się wielka nienawiść.

Życie pod jednym dachem z kimś, kto nie potrafi nawet przebywać jednocześnie w tym samym pomieszczeniu, jest trudne i przygnębiające. Jude doskonale widzi i czuje, że jest niemile widziana przez Blake'a, mimo że pozostała trójka współlokatorów bardzo ją polubiła. Niestety mimo szczerych chęci dziewczyna nie ma wyjścia, została bez grosza przy duszy, nie stać jej na mieszkanie, nie może znaleźć pracy i pod żadnym pozorem nie może zwrócić się o pomoc do rodziców, którzy nie mają pojęcia, w jakich tarapatach znalazła się ich córka. Tego nie wie nawet Ezra...

W powieści sporo się dzieje, nasza bohaterka stara się zacząć od początku. Wyprzedaje swoje najcenniejsze rzeczy, by mieć za co żyć, podejmuje się niewątpliwie poniżającej pracy, by zarobić choćby grosze... Blake zmaga się nie tylko z zawodem miłosnym. Po wypadku cierpi fizycznie i psychicznie. Chora noga uniemożliwiła mu nie tylko grę, ale też normalne funkcjonowanie. Każdy dzień wiąże się z bólem, ciężką pracą, fizjoterapią... To najgorszy moment jego życia a powrót znienawidzonej byłej dziewczyny, jest ostatnią rzeczą, jakiej młody mężczyzna potrzebował.

Ta historia była mi potrzebna, lekka, przyjemna, napisana przystępnym językiem. Książki Mony Kasten czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Doskonała pozycja na nadchodzące chłodne, jesienne wieczory. Zachęcam Was i mam nadzieję, że kolejna powieść, którą wezmę do rąk, będzie równie dobra.

Ocena: 10/10

Za możliwość zapoznania się z książką, dziękuję Wydawnictwu Jaguar

Julia


    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię książki Kasten. Również ta zrobiła na mnie dobre wrazenie. Liczę na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo polubiłam tę serię! Mam w planach sięgnąć również po pozostałą twórczość autorki, bo naprawdę - świetna lektura!

    OdpowiedzUsuń