‘’Sen królewny. Puzzle” – ilustrator: Ewa Beniak-Haremska

 

W dzieciństwie była jedna rzecz, którą wolałam od książek, a były to puzzle. Nie miałam ich zbyt wielu, bo czasy były trochę inne niż obecnie, sklepy nie oferowały takiej różnorodności, a ceny często były poza zasięgiem. Teraz znów nie mam czasu na układanki, które są duże, odpowiednie do mojego wieku i marzeń. Od czasu do czasu z ogromną przyjemnością recenzuję puzzle, które są mniej wymagające, ale podczas układania mogę zaangażować do pomocy swoją kuzynkę, również fankę tego typu rozrywek.

Pudełko, które jest spore jak na 155 puzzli, ale na szczęście wykonane z grubej tektury, informuje nas, że puzzle te są przeznaczone dla osób w wieku od siedmiu lat. Sama nie wiem, czy mam się z tym zgodzić, a z drugiej strony jestem otwarta na to, aby jak najszybciej pokazywać dzieciom właśnie takie rozrywki. O rzeczywistym poziomie trudności napiszę za chwilę, bo to jest temat na dłuższe rozważania.

Puzzle te są wykonane z grubej tektury, więc nie będą się zginać na ,,dzióbkach” i nieładnie rozwarstwiać, co zawsze denerwowało mnie w mojej młodości. Są one również sporej wielkości i to na pewno też jest pomocne, bo nie ukrywam, że sam obrazek zawiera całą masę szczegółów i nie należy do najłatwiejszych.

Na zdjęciach możecie zobaczyć, ze obrazek, który otrzymamy po ułożeniu jest naprawdę kolorowy, piękny i dużo się na nim dzieje. To prawdziwa mieszanka barw, różnorodnych szczegółów i przyciąga wzrok. Aż żałuję, że nie miałam żadnej ramki, do której mogłabym włożyć to, co otrzymałam po ułożeniu i powiesić to na ścianie.

Jest jednak inna rzecz, która na pewno zwróciła moją i Waszą uwagę. Pierwszy raz trafiłam na puzzle, które po ułożeniu nie tworzą kwadratu lub prostokąta. Do takiej formy byłam przyzwyczajona i naprawdę zaskoczyło mnie to, że tym razem musiałam układać coś, co po prostu ma nieregularny kształt. Oczywiście tylko niektóre elementy są takie fantazyjne, a zdecydowana większość jest standardowa, jednak ułożony obrazek robi wrażenie.

Pierwszy raz miałam okazję układać tak wyjątkowe puzzle i oczywiście do pomocy miałam kuzynkę, która również była zaskoczona. Uczciwie muszę przyznać, że początkowo miałyśmy sporo trudności, bo ciężko było się przestawić na inne myślenie i dostrzec schemat istotny, aby dobrnąć z tą układanką do ładu. Nam się to udało, ale trwało to znacznie dłużej niż sądziłam. Wzór również jest wymagający, bo sami widzicie, że jest tam cała masa małych szczególików, trzeba się dokładnie przyglądać, aby dostrzegać niektóre elementy i ułatwić sobie zadanie.

Te puzzle to dla mnie coś nowego i cieszę się, że wydawnictwa starają się urozmaicać w pewnym sensie już nudne formy. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam nic przeciwko klasycznym puzzlom i bardzo chętnie dalej będę je układać, ale jednak taka nowość sprawia, że jestem podekscytowana i chcę więcej. To dla mnie doskonała możliwość, aby się sprawdzić i będę mieć na uwadze kolejne nowości wydawnictwa, bo może znów trafię na coś tak ciekawego, nowego i świeżego.

,,Sen królewny. Puzzle”, to z pewnością produkt, który mogę Wam polecić i wręcz zachęcam! Pierwszy raz miałam styczność z takimi puzzlami, podoba mi się to, że po ułożeniu nie są one zwykłym prostokątem albo kwadratem, ale też taka forma sprawia sporo trudności na etapie układania. Trzeba się do niej przekonać i ją rozgryźć, ale to nie powinno sprawić nikomu trudności.


Za możliwość zapoznania się z puzzlami dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza