‘’Kózka zwana Wierzbą” – Helen Peters

 

Będąc w jakiejkolwiek księgarni, bardzo często wchodzę do działu dla dzieci, ponieważ lubię przeglądać książeczki, które oferuje się młodym czytelnikom. Pamiętam, że w latach mojej młodości nie miałam takiego wyboru i musiałam zadowolić się tym, co dostałam lub po prostu tym, co było dostępne w sklepie. Teraz można przebierać i zmagać się z trudnościami decyzyjnymi, bo tak wiele tego wszystkiego oferują wydawnictwa. Mnie to cieszy, bo dzięki temu mogę dla Was recenzować tak wiele pięknych i ciekawych książeczek.

Jasmine i Tom postanawiają uratować życie młodej kózce, którą nazywają Wierzba. Rodzice dziewczyny jakiś czas temu zabronili jej przygarniać kolejnych zwierząt, ponieważ ich farma jest już przepełniona. Dziewczyna jednak nie ma zamiaru pozwolić, aby kózka została zastrzelona przez jej właściciela i postanawia przeznaczyć całe oszczędności na jej kupno, a także uknuć intrygę, która pozwoli jej zatrzymać w tajemnicy obecność nowego członka rodziny. Czy uda jej się zatrzymać nową przyjaciółkę? Co zrobią rodzice, gdy dowiedzą się o jej kłamstwach?

Okładka tej książki jest naprawdę przepiękna i na pewno zachęcająca. Książeczka ta jest mała, lekka i bez problemu można zabrać ją ze sobą w każde miejsce. Właściwie to bardzo podoba mi się jej zamysł, ponieważ jest cała seria ,,Dębowa farma”, która zawiera książeczki na temat innych przygód i zwierząt Jasmine oraz Toma. Z pewnością chciałabym je poznać, bo spodobał mi się wykreowany przez autorkę świat.

W środku książeczki znajduje się naprawdę sporo ilustracji, które stanowią dodatek do większości stron. Nie są one kolorowe, ale wyglądają jak szkice, co nie jest wadą, bo zostały stworzone niezwykle starannie i uwzględniają wszystkie potrzebne szczegóły. Grafiki są klimatyczne, pokazują bohaterów, wydarzenia i stanowią doskonały dodatek oraz przerywnik. Dzięki nim, na stronach nie ma nagromadzenia tekstu i to sprawia, że czyta się przyjemniej i bardziej płynie. Dużym ułatwieniem jest również spora czcionka, odpowiednie odległości między wersami, bo to jest pomocne zwłaszcza dla osób mających jeszcze małe problemy z czytaniem.

Sama opowiedziana historia jest bardzo ciekawa, na pewno wciągająca i piękna. Autorka starała się zawszeć pewną naukę w tym wszystkim. Świetnie pokazała, że nie wolno okłamywać rodziców, zwłaszcza w ważnych sprawach i trzeba z nimi rozmawiać, a także ich słuchać. Jasmine złamała zakaz sprowadzania nowych zwierząt do domu, ale gdyby powiedziała mamie, że kózce grozi śmierć, na pewno obie znalazłyby jakieś wyjście z tej sytuacji, co i tak stało się pod koniec książki.

Jasmine i Tom są naprawdę świetnymi bohaterami i wzbudzają sympatię, więc na pewno z zaciekawieniem śledzi się ich losy, które są mocno pokręcone. Oboje mają szalone pomysły, a dzięki temu książka ta jest dynamiczna i pełna akcji, co jest jej zaletą. Nie jest ona zbyt długa, ale za to bardzo treściowa i intrygująca. Sama zastanawiałam się, jak zareagują rodzice Jasmine na wiadomość o Wierzbie i byłam ciekawa, co postanowią zrobić.

Książeczka ta jest napisana prostym językiem, przystępnym dla młodych osób, które są odbiorcami tej pozycji. Na pewno będzie idealna dla osób, które potrzebują jeszcze podszkolić swoje umiejętności czytania, ale też osoby zaawansowane na pewno będą zainteresowane historią ocalonej kózki.

,,Kózka zwana Wierzbą”, to naprawdę piękna i momentami wzruszająca opowieść o dzieciach, które postanawiają uratować zwierzę przed śmiercią. Wnętrze jest wypełnione pięknymi i klimatycznymi ilustracjami, które stanowią świetny dodatek do treści. Całość jest wciągająca i na pewno warta uwagi!


Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Wilga



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza