‘’Pokój tajemnic” – reż. Christian Volckman

 

Horrorem zawsze nazywam filmy, które są autentycznie straszne, jest w nich dużo upiorów, krwi, oderwanych kończyn i wszystkiego, co mnie brzydzi. Najgorsze oczywiście są wszelkiego rodzaju insekty, ponieważ ich widok doprowadza moje ciało do drgania i odruchów wymiotnych. Dlatego widząc, że jakiś film jest klasyfikowany jako ,,horror”, dość często i tak postanawiam go oglądnąć, jeśli oczywiście opis i zwiastun nie zawierają informacji o rzeczach, które najbardziej mnie przerażają.

Matt i Kate przeprowadzają się z Nowego Jorku do willi, którą udało im się zakpić w naprawdę okazyjnej cenie. Dom znajduje się na odludziu i wymaga sporego remontu, ale dla zakochanych jest to najmniejszy problem i od razu biorą się do pracy, aby przygotować sobie przytulne gniazdko. Podczas prac porządkujących natrafiają na drzwi, które prowadzą do tajemniczego pokoju. Szybko okazuje się, że pomieszczenie jest wyjątkowe, ponieważ wszystkie życzenia, jakie zostaną w nim wypowiedziane, spełniają się. Zakochani mogą prosić o wszystko, więc czemu nie zażyczyć sobie dziecka, którego pragną najbardziej na świecie? Próby naturalnego poczęci do tej pory nie przynosiły skutku, więc to ich jedyne wyjście. Czy pożałują swojej decyzji?

Film ten zaczyna się dość tajemniczo, ale też stosunkowo normalnie. Lubię historię o zwyczajnych parach, które spotykają niestworzone rzeczy i już kilka razy miałam okazję widzieć taki film. Tym razem trafiłam na coś całkowicie innego i na pewno zaskakującego.

Właściwie to lubię filmy, które nie mają zbyt wielu bohaterów i tutaj właśnie ich nie ma. Matt i Kate są zdecydowanie najważniejsi, jest ich najwięcej i to oni tworzą ten film. Gra aktorska jest naprawdę fenomenalna, wczuwają się w swoje role i przekazują sporo emocji. Uczucia są ważne w tym filmie, ponieważ bohaterów spotykają naprawdę dziwne i paranormalne rzeczy, które kompletnie nie mieszą się w głowie, nawet ich.

Spodobał mi się szczególnie jeden fragment związany z pokojem tajemnic. Gdy bohaterowie odkrywają jego moc, zatracają się. Jest to naprawdę naturalne, bo chyba każdy przez jakiś czas chciałby bez skrępowania korzystać z tak fenomenalnych mocy, które dają nieskończone możliwości. Dopiero później pojawiają się konsekwencje i to jest kolejny ciekawy wątek, pojawia się element niepewności i czegoś, co jest tajemnicą do samego końca.

Film ten mnie autentycznie zaciekawił, chociaż nie mogę powiedzieć, że jest wybitny i nie widziałam nigdy lepszego. Jest wręcz przeciwnie. ,,Pokój tajemnic” to bez wątpienia przeciętna produkcja, ale poprawna, ciekawie zrobiona i nawet wciągająca.

Efekty specjalne i muzyka tworzą naprawdę ciekawy klimat, który sprawia, że widz jeszcze bardziej jest zaniepokojony wydarzeniami. Całość jest utrzymana w takiej samej tonacji, która bez wątpienia pasuje do fabuły i sprawia, że odbiór jest naprawdę pozytywny.


Pod koniec sporo się dzieje i momentami miałam problem z ogarnięciem tego wszystkiego, ale w końcu udało mi się zrozumieć sens tego, co twórcy chcieli przekazać w tym filmie. Bez wątpienia pomysł okazał się ciekawy i trochę szkoda, że ostatecznie produkcja ta zbyt wolno się rozkręcała, bo większe napięcie na pewno zostałoby dobrze przeze mnie odebrane.

,,Pokój tajemnic”, to film naprawdę poprawny i ciekawy, chociaż nie ma w nim nic wyjątkowego. Na pewno twórcy mieli fantastyczny pomysł, ale moim zdaniem fabuła momentami jest zbyt nudna i się wlecze. Dopiero pod koniec pojawiają się emocje i to takie naprawdę mocne. Nie mam żadnych zarzutów, co do gry aktorskiej, czy efektów specjalnych, ale jest to film, który po prostu się ogląda z przyjemnością, jednak ostatecznie czuje się mały niedosyt. Mimo wszystko, polecam i zachęcam!



Ocena: 7/10

Za możliwość zobaczenia filmu dziękuję Monolith



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza