‘’Diabeł, laleczka, szpieg” – Matt Killeen

 

Uwielbiam książki, których akcja toczy się podczas wojny, ale też wymagam od autorów znajomości tego tematu. Nie lubię, gdy wprowadza się czytelnika w błąd, tworzy błędne obrazy przeszłości, ponieważ jest to szkodliwe, a daję słowo, że już wiele razy natknęłam się na tak beznadziejne powieści. Na szczęście dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która mnie nie zawiodła, a jej autor nie przesadził z przedstawianiem realiów wojennych.

Sara, która ukrywa się przed nazistami pod imieniem Ursula, nadal pojawia się wśród wpływowych ludzi utożsamiających się z naukami nazistowskimi. Ona jednak działa pod przykrywką i dzięki swojemu dziewczęcemu urokowi, zdobywa informacje, które może przekazywać aliantom. Jej to jednak nie wystarcza i za wszelką cenę chce wyruszyć na trudną misję z kapitanem, który planuje podróż do Afryki, gdzie działa lekarz zajmujący się eksperymentami nad bronią biologiczną. Duet szpiegów ma za zadanie odnaleźć naukowca, przejąć wszystkie informacje na temat śmiercionośnego wirusa i go unicestwić. Czy uda im się odnaleźć w obcym kraju? Czy zaufają odpowiednim osobom?

Jest to kolejna część serii o Żydówce Sarze Goldstein i muszę przyznać, że bardzo długo czekałam na kontynuacje. Pamiętam, że wsiąknęłam w tę historię, kompletnie przepadłam w pomyśle autora i byłam mocno zafascynowana. Nie miało dla mnie znaczenia to, że trzymam w rękach powieść dla młodzieży, bo historia ta reprezentowała naprawdę wysoki poziom. Czy mogę to samo powiedzieć o kolejnej części? O tym niżej.

Powieść ta rozpoczyna się naprawdę ciekawie i mimo tego, że już bardzo dawno temu miałam styczność z Sarą i kapitanem, to od razu przypomniałam sobie wszystkie najważniejsze rzeczy. Już z opisu można wywnioskować, że tym razem ta dwójka stanie przed naprawdę trudnym zadaniem, jakim będzie unicestwienie planów szaleńca prowadzącego badania nad bronią biologiczną, a prościej mówiąc… zarazą. Brzmi zatrważająco i taka tematyk w obecnych czasach ma podwójną moc i znaczenie, więc momentami trochę drżałam podczas czytania.

Pomysł na fabułę oczywiście jest dokonały i cieszę się, że przed bohaterami stoją nowe wyzwania. Liczyłam, że razem stworzą świetny duet, ale trochę się rozczarowałam. W pewnym momencie rozdzielają się i to Sara musi dokończyć misję, bo kapitan niestety jest niedysponowany. Oczywiście dziewczyna ta jest naprawdę charyzmatyczna i niczego jej nie brakuje, ale jednak z kapitanem tworzyli doskonałą całość i tutaj mi tego brakowało. Mimo wszystko nie mogę powiedzieć, że się rozczarowałam, bo naprawdę uwielbiam tę książkę.

Ciekawym połączeniem jest zestawienie na linii Żydówka-Niemiecki wywiad. Oczywiście zleceniodawcą był dość specyficzny człowiek, który raczej miał własne zdanie na wiele tematów. Mimo wszystko, Sara zwinnie potrafiła wtopić się w tłum i oszukać wielu ,,prawdziwych” Niemców. Nie wątpię, że podczas wojny było wiele takich sprytnych osób.

Powieść ta jest naprawdę dynamiczna i akcja jest urozmaicona, co ma duże znaczenie w przypadku powieści dla młodzieży. Nie nudziłam się ani przez chwilę i nawet nie spodziewałam się, że pod koniec można jeszcze bardziej zakręcić. Może nie jest to historia nieprzewidywalna, ale na pewno ma w sobie coś, co przyciąga. Mi czytało się ją doskonale i jeśli autor planuje kolejne kontynuacje, to będę na nie polować!

,,Diabeł, laleczka, szpieg”, to powieść niezwykle udana i na pewno przypadnie do gustu wszystkim fanom cyklu o Sarze Goldstein. Sama jestem wielką fanką tej niepozornej dziewczyny i fajnie było być świadkiem jej rozwoju i dojrzewania. Historia okazała się ciekawa, dynamiczna i nie dostrzegłam w niej zbyt wielu wad. Dlatego z czystym sercem polecam Wam tę książkę!




Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza