[PRZEDPREMIEROWO] ‘’Potwory” – Anna Potyra

 

W polskim społeczeństwie, które jest mocno tradycyjne i konserwatywne, nie mówi się na głos o pewnych sprawach. Trudno jednak walczyć z samym sobą i za wszelką cenę wpasowywać się do otoczenia, zapominając przy tym o własnych pragnieniach. Zapewne większość z was słyszało o przeróżnych upodobaniach seksualnych, ale też o małżeństwach, które są zawierane z różnych powodów i dla zachowania pozorów. Co się jednak stanie, gdy takie układziki przestają zadowalać którąś ze stron?

Sławna śpiewaczka operowa zostaje brutalnie zamordowana, a policja w trakcie śledztwa zaczyna dowiadywać się zaskakujących faktów na temat jej życia prywatnego. Kobieta była poliamorystką, ale to nie przysporzyło jej wrogów, niewiele osób o tym wiedziało, a ona była lubiana i nie miała wrogów. Jednak sposób, w jaki zostało popełnione morderstwo, wskazuje na to, że zabójca działał w silnym gniewie. Czy postępy w śledztwie pozwolą wyłonić podejrzanych?

To moja pierwsza powieść tej autorki, ale na pewno nie ostatnia. Anna Potyra potrafi dobrze pisać i to jest niepodważalny fakt, z którym pewnie zgodzi się większość osób znających jej twórczość. Może i jej dorobek ,,książkowy” jest jeszcze niewielki, ale nie wątpię, że powinna pisać dalej i wydawać coraz więcej!

Powieść ta zaczyna się bardzo niepozornie, ale na pewno na tyle intrygująco, że czytelnik chce poznawać dalsze losy bohaterów. Od razu można zauważyć, że poruszone zostaną przeróżne tematy, jak pedofilia czy psychologiczna analiza ludzkiego postępowania pod wpływem różnych czynników – z teraźniejszości lub przeszłości. Byłam bardzo ciekawa poruszenia tych wątków, bo nie są one proste do analizy, która będzie po prostu dobra.

W książce tej pojawia się tyle przeróżnych wątków, że trudno jest się w tym wszystkim połapać. To nie jest wadą, a raczej zaletą, bo dzięki temu nie udało mi się przewidzieć zakończenia i ciągle czułam się zaskoczona. Zastanawiałam się, jak autorka postanowi ostatecznie wykazać związki między poszczególnymi wydarzeniami, bo nie wątpiłam, że takowe istnieją.

Autorka musiała dobrze się przygotować do napisania tej książki, ponieważ wszystkie tematy, które poruszyła są naprawdę wspaniale opracowane. Gdy pojawiały się informacje na temat pedofilii przedstawiła taki typowy schemat zachowywania się sprawcy oraz ofiary. To z jednej strony pokazuje jej profesjonalizm, a z drugiej strony, na pewno wzmocni czujność czytelników, bo będą pamiętać, jak wygląda zachowanie dziecka krzywdzonego. W treści jest też dość sporo psychologii i analizy motywów sprawców, a więc w pewnym sensie mamy pełen obraz zbrodni. Jest opis typowo rzeczowy – jako popełniono morderstwo, jak policja grzebie w życiu ofiary, szuka jej wrogów i stara się dotrzeć do sprawcy. Pojawia się również opis bardziej fantazyjny, nie poparty jakimiś głębszymi faktami – przewidywania, że sprawcą jest kobieta, profil psychologiczny i tak dalej. Czytelnik otrzymuje coś naprawdę dobrego i przemyślanego.

Zakończenie jest nieoczywiste, bo niby wszystko się wyjaśniło, ale jednak czuć niedosyt. Gdy już emocje zostają uspokojone, zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki i szalona akcja, której kompletnie się nie spodziewałam! Autorka bez wątpienia potrafi zaskakiwać, tworzyć skomplikowane relacje między bohaterami oraz poszczególnymi wydarzeniami. Tę książkę czytało się po prostu znakomicie i to od samego początku do samego końca.

,,Potwory”, to książka niezwykła i fenomenalna! Naprawdę cieszę się, że trafiła w moje ręce i mogę polecić ją Wam z czystym sercem. Autorka stworzyła fabułę, która jest logiczna, pełna akcji i ani przez chwilę nie byłam znudzona! Nie wątpię, że wszystkie elementy tej książki zostały naprawdę dobrze przemyślane i za to należą się oklaski, bo nie wszyscy potrafią aż tak dobrze opracować poruszane tematy.


Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka



Patrycja

 

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: