Puzzle "Alfabet" - Anna Salamon

Musiałam mieć te puzzle dla swojego dziecka! Widzicie, jak wygląda pudełko, więc chyba mnie doskonale rozumiecie? Puzzle są jedną z takich zabawek edukacyjnych, której nie sposób wyczerpać. Rodzajów, materiałów, z których zostały wykonane, tematyk i formatów jest tyle, że dosłownie na każdy sezon w roku i na każdą potrzebę można znaleźć odpowiednie. Kiedy ja byłam mała, wybór był mocno ograniczony, teraz możemy dosłownie przebierać i wybierać. 


Gdy zobaczyłam opakowanie od puzzli "Alfabet" uznałam, że muszę je zdobyć dla mojej pięciolatki. Alfabetu jeszcze się nie uczymy, ale powoli, systematycznie poznajemy kolejne literki. Mała zna już wszystkie te, od których zaczynają się imiona jej najbliższych, pokazuje je i wymawia. W książkach, które ma, szybko traci zainteresowanie, bo przedstawione litery są czarne, wytłuszczone, takie zwyczajne. Niezbyt przyciągają uwagę dziecka. Natomiast w przypadku tych puzzli, już na okładce widać, że od razu wpadają w oko.

Każda literka jest kolorowa, wygląda jakby była wydziergana, co też przykuwa wzrok. Przeogromnie zachwyca mnie fakt, że sposób ozdobienia danej litery, wskazuje na przedmiot, czy rzecz której nazwa zaczyna się daną literą. Na przykład na literce Y mamy yeti, pięknego szarego stworka z wyciągniętą stopą. Na A mamy czerwone autko jadące ulicą. Na M dostrzec można pięknego i barwnego motyla. Na Ł podziwiać możemy łąkę, a na R świetną, wyraźną rakietę. Dziecko nie musi znać alfabetu, by ułożyć układankę, ba! Byłoby to nawet bardzo trudne, ale po czasie i paru ćwiczeniach z łatwością zacznie kojarzyć przedmioty, zwierzęta, rzeczy, które widziało przy konkretnej literze. 

Są układanki, które po ułożeniu raz, zaczynają się nudzić. Dziecku nie chce się do nich wracać, tu jest zupełnie inaczej. Bogactwo kolorów, różnorodność, a zarazem przejrzystość obrazka sprawia, że dziecko chętnie sięga po te puzzle po raz kolejny. Nawet nam - dorosłym, nauka do głowy wchodzi prędzej, gdy opiera się na skojarzeniach, często w takim celu używamy kolorowych pisaków i zakreślaczy, w końcu jesteśmy wzrokowcami, nasze dzieci również i warto o tym pamiętać.

W pudełku, które swoją drogą jest efektowne, usztywnione i naprawdę bardzo solidnie i starannie wykonane, mieści się 35 puzzli. Pozornie nie tak dużo, co sprawia, że puzzle są dedykowane dzieciom w wieku nawet od dwóch lat wzwyż, jednak ich wielkość jest naprawdę spora, w skali 1:1. Puzzle nie zostały przez producenta po prostu wrzucone w kartonik - starannie zapakowano je w szary papier i wierzcie mi, że to robi robotę, w końcu, jak ustaliliśmy wyżej - jesteśmy wzrokowcami i zwracamy uwagę na takie drobiazgi.

Uwielbiam tę układankę, moja córka także. Jestem przekonana, że posłuży nam bardzo długo, a gdy mała wyrośnie, przydadzą się dla młodszej siostry. Poszczególne elementy są wykonane z mocnego tworzywa, więc nie martwię się o to, że się zniszczą, czy zużyją. Dodatkowo zapewniam też, że gdyby dziecko zabrudziło czymś układankę, a nawet wylało na nią napój, dzięki szybkiej reakcji nie zostanie nawet ślad. Gorąco polecam!

Ocena: 10/10

Za możliwość zapoznania się z produktem, dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia

Julia


    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza