‘’Wszystkie znaki na niebie i ziemi” – Jenn Bennett

 

Do pewnego czasu każde dziecko jest zobowiązane do słuchania swoich rodziców i musi poddawać się ich woli. To opiekunowie podejmują najważniejsze decyzje i trzeba się z tym pogodzić, bo jeśli dorosły się na coś zdecyduje, to już tak musi być i nic go nie przekona do zmiany zdania. Wydaje mi się, że jeśli w rodzinie panują zdrowe relacje, to dzieci pójdą za rodzicami nawet do samego piekła, ponieważ ich miłość jest tak wielka.

Josie wraz z matką wraca do rodzinnej miejscowości po kilku latach nieobecności i tułaczki po różnych miejscach. Dziewczyna ma już plany na przyszłość i chcę rozwijać swoją pasję, jaką jest fotografia, ale jej matka nie ma pojęcia o tych marzeniach. Wszystko zaczyna się komplikować, gdy Josie spotyka swojego przyjaciela z młodzieńczych lat. Lucky nie ma najlepszej reputacji w mieście i początkowo wszyscy odradzają jej rozwijanie tej znajomości, ale Josie czuje, że młody mężczyzna jest jej bratnią duszą. Oboje pakują się w poważne tarapaty, między nimi pojawia się cała masa nieporozumień, które osłabiają ich uczucie. Czy miłość okaże się silniejsza od przeciwności losu? Czy dwójka młodych osób poradzi sobie z tym, co szykuje dla nich życie?

Od razu widać, ze jest to książka typowo młodzieżowa, ale to mi kompletnie nie przeszkadzało, bo lubię od czasu do czasu przeczytać coś znacznie lżejszego i mniej zobowiązującego. Tym razem trafiłam na powieść naprawdę ciekawą, prostą, ale jednocześnie intrygującą i mającą w sobie coś oryginalnego. Autorka naprawdę mnie zaskoczyła i zdałam sobie z tego sprawę dopiero po przeczytaniu całej książki.

Podoba mi się motyw ,,klątwy kobiet w rodzinie”, bo jest to dość śmieszny i rozluźniający wątek. Większość poważniejszych sytuacji została przełamana właśnie wspomnieniem o klątwie, dzięki czemu książka ta nie była ciężka, poważna i nudna. Nie trudno też zapomnieć o wyjątkowych bohaterkach, które są szalone, momentami aż oderwane od rzeczywistości, ale jednocześnie znają życie i potrafią podejść do pewnych spraw z powagą. To niewątpliwa zaleta tej powieści i cieszę się, że autorka humor połączyła z powagą i życiowymi dylematami.

Ważnym elementem jest powoli rozwijające się uczucie między bohaterami. Josie i Lucky spotykają się ponownie po pięciu latach i nie tylko wyglądają inaczej, ale także są innymi ludźmi. To początkowo jest największą barierą, ale nie rezygnują z siebie i powoli się poznają, nic nie dzieje się nagle i bezsensownie. Autorka dużą uwagę zwraca na opisywanie emocji i dzięki temu można naprawdę dobrze zrozumieć bohaterów oraz ich problemy.

Jest to książka dla młodzieży, więc na pewno nie może zawierać treści wulgarnych, ale jednocześnie nie może być zbyt łagodna i niewinna. Podoba mi się, jak autorka opisała pierwsze zbliżenie między bohaterami, którzy nie mieli żadnego doświadczenia seksualnego. W tym wszystkim jest realizm, nic nie jest idealne, pojawiają się błędy i tak dalej.

Autorka w historii tej zawarła jeszcze jeden ważny i ciekawy wątek. Josie ukrywa przed matką swoje marzenia, boi się jej powiedzieć o tym, że chce w przyszłości wyjechać do swojego ojca, bo nie chce jej zranić. Myślę, że każdy coś ukrywa przed rodzicami, a tutaj widać, że czasem nie warto być skrytym, ponieważ starsi posiadają większą wiedzę i mogą pomóc w zapobiegnięciu katastrofy.

,,Wszystkie znaki na niebie i ziemi”, to książka bardzo przyjemna, dobrze napisana i czyta się ją szybko. Mnie wciągnęła ta historia i uważam, że autorka doskonale przemyślała wszystkie wątki. Chyba już dawno nie czytałam tak dobrej powieści dla młodzieży, więc mogę polecić ją Wam z czystym sercem!


Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu IUVI



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza