‘’Córka” – Nichelle Frances

 

Niestety nie miałam okazji jeszcze zapoznać się z twórczością tej autorki, ale słyszałam o jej książkach. Na pewno duża popularnością swego czasu cieszyła się ,,Ta dziewczyna” i bez wątpienia będę chciała w przyszłości nadrobić te zaległości. Lubię powieści, które są dopracowane, ciekawe i cieszę się, gdy autorzy stawiają na oryginalność, a także posiadają wiedzę na tematy, o których piszą.

Kate bardzo młodo urodziła Becky i to sprawiło, że musiała porzucić naukę, zacząć pracować i utrzymywać siebie oraz córkę, bo na pomoc rodziców nie mogła liczyć. Wiele lat później Kate może mówić, że osiągnęła sukces, ponieważ Becky ukończyła studia, rozpoczynała karierę, jako dziennikarka śledcza, a ich relacje były doskonałe. Wszystko się zmienia w momencie, gdy Becky ginie w wypadku. Zrozpaczona matka nie może się pogodzić z tym, że nikt nie został ukarany za śmierć córki i rozpoczyna prywatne śledztwo, które doprowadza ją do szokujących odkryć. Czy uda jej się udowodnić, że jej Becky zginęła, ponieważ dotarła do naprawdę ciekawych informacji, które mogłyby zagrozić wielu ważnym biznesmenom?

Książka ta zaczyna się obiecująco, ponieważ od razu autorka wprowadza taką nutę tajemniczości. Niby śmierć Becky wygląda na nieszczęśliwy wypadek, jakich wiele jest na świecie, ale pewnie niuanse zdradzają czytelnikowi, że jest inaczej i ja w głowie miałam chęć poznania prawdy na temat tego wszystkiego, co działo się ostatnio w życiu dziewczyny.

Podoba mi się to, jak autorka wykreowała relacje między matką a córką. Zawsze zwracam uwagę na takie szczegóły, ponieważ to one budują klimat, ale także są niezbędne, aby powieść była pełna i niczego jej nie brakowało. Kate i Becky są mocno ze sobą związane, ponieważ całe życie mogą liczyć tylko na siebie. Nie mają przed sobą tajemnic, ich relacje są bardzo rozczulające, oparte na miłości i zaufaniu. To pokazuje również wiele sytuacji, które zostały opisane w retrospekcjach, gdzie pojawiają się informacje z różnych lat ich wspólnego życia.

Książka skonstruowana jest w ten sposób, że czytelnik ciągle czuje napięcie, informacje dawkowane są z wyczuciem i autorka nie zdradza zbyt wiele, ale tyle, żeby potrzymać zainteresowanie. Liczne retrospekcje z pewnością również dodają tajemniczości, ponieważ autorka opisuje kulisy śledztwa Becky, ale robi to na zasadzie powiązania z rozdziałami, które dotyczą teraźniejszości.

Kate na swój sposób radzi sobie z żałobą i ogólnie mówiąc postanawia poznać tajemnice swojej córki. One doprowadzają ją do naprawdę zaskakujących śladów i jestem pod wrażeniem mobilizacji tej kobiety, ponieważ podejmuje ona wręcz nadludzkie wysiłki, aby w pewnym sensie również zostać dziennikarką śledczą, jak swoja córka. Tylko, że ona ma jeden cel – dokończyć to, co zaczęła Becky i tak uczcić jej pamięć.

Autorka porusza jeszcze jeden ważny temat, a są nim pestycydy i wszelkiego rodzaju opryski, które są powszechnie stosowane. Ciężko jest znaleźć produkty pozbawione jakiejkolwiek chemii, a przecież nie da się wszystkiego produkować samemu. Temat ,,ulepszaczy” jest naprawdę rozległy i nie będę go oczywiście rozważać w tej recenzji, ale cieszę się, że autorka zwróciła uwagę na tę kwestię, bo jest ona bardzo ważna. Trzeba mieć świadomość, że pestycydy są legalne, ale trzeba pilnować tego, żeby były używane zgodnie z prawem. Co się stanie, jeśli zaniedbamy kontrolę? Jeden ze scenariuszy z pewnością zaproponowała autorka w tej książce.

,,Córka” to naprawdę ciekawa powieść, dobrze skonstruowana i przemyślana. Autorka porusza sporo ważnych wątków, ale też pokazuje ciekawe relacje międzyludzkie. Być może zakończenie nie jest zbyt zaskakujące i niespodziewane, bo oczekiwałam czegoś bardziej emocjonalnego, ale na pewno nie zawiodłam się. Całość jest po prostu interesująca i nie żałuję, że sięgnęłam po tę powieść!





Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Albatros



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza