‘’Nieobliczalny” – reż. Derrick Borte

 

Nie jestem wyjątkowo wymagająca zwłaszcza, co do filmów akcji. One mają po prostu być dynamiczne, powinno się w nich dużo dziać i nigdy nie narzekam na nadmiar bójek oraz krwi. W takich produkcjach nie szukam głębokiego przekazu, bo to nie ma sensu. Niektóre filmy mają rozluźniać, a nie wzbudzać w człowieku refleksje, które są przeciwieństwem relaksu. Czy film ,,Nieobliczalny” mogę określić jako dobry, pełen akcji i rozluźniający? Nie jestem pewna.

Rachel pewnego dnia śpieszy się do pracy oraz chce odwieźć syna do szkoły na czas. Okazuje się jednak, że miasto jest kompletnie zakorkowane, a wszyscy kierowcy wściekli i wszędzie spóźnieni. Frustracja może przybierać różne formy, ale jeden z kierowców jest wyjątkowo zdenerwowany i przede wszystkim zdolny do wszystkiego. Los sprawia, że Rachel spotyka go na światłach, gdzie zatrąbi, aby go pośpieszyć. Nie spodziewa się, że kierowca ten nie odpuści póki nie ukaże Rachel.

Film ten z pewnością zapowiadał się naprawdę ciekawie i seans rozpoczęłam z ogromną nadzieją, że kilka następnych chwil spędzę dość przyjemnie. Słyszałam kilka dobrych opinii na temat tej produkcji, ale nie chciałam się nimi sugerować, bo wolę samodzielnie wyrobić sobie opinię. Dobra obsada aktorska na pewno mnie przekonała do tego filmu, ponieważ widziałam już kilka ról Russella Crowe i byłam nim oczarowana.

Russell Crowe świetnie wcielił się w rolę szaleńca, prawdziwego psychopaty, który po prostu nie potrafi panować nad gniewem. Wszelkie upokorzenia skłaniają go do uwolnienia wewnętrznego mroku. Nie do końca wiadomo, dlaczego jest taki, chociaż pewnych momentach jest to sygnalizowane. Raczej w sposób mało jasny i przejrzysty. Sam aktor spisał się na medal, było widać w jego oczach szaleństwo i niekontrolowany gniew… Jednak uważam, że jego postać została lekko niedopracowana, widz za mało się dowiaduje o nim, a dla mnie to było ważne. Niestety dostałam tylko szczątki informacji.

Film ten jest mroczny, zaczyna się dość mocno i zdecydowanie, co na pewno jest jego zaletą. Oczywiście wciągnęłam się w opowiadaną historię, ale chyba tylko połowicznie. W pewnym momencie film ten zaczął mnie nudzić, bo ileż można jeździć autem i uciekać? To robi się szybko nudne i brakowało mi jakiejś iskry. Pod koniec może trochę bardziej się ożywiłam, ale to było chwilowe.

Fabuła tego filmu jest taka… banalna. Jest kobieta, która popełnia błąd i jest mężczyzna, który chce ją ukarać za ten błąd. Przez większość filmów bohaterowie siedzą w autach i bawią się w kotka i myszkę. Nie ma w tym nic głębszego, trzeba się domyślać, dlaczego szaleniec jest szaleńcem i tak dalej. Nie jestem do tego przekonana, wolę bardziej rozbudowane historie.

Film ten jest bardzo prosty, nie ma w nim nic odkrywczego i spektakularnego. Na pewno nie trzeba się skupiać, łączyć przeróżnych wątków i szukać rozwiązań tajemnic. ,,Nieobliczalny” to produkcja, w której jest sporo morderstw, krwi, krzyku, płaczu i lamentowania.

,,Nieobliczalny” to produkcja do bólu przewidywalna, bo od razu wiadomo, że dobro wygra, a zło polegnie. Trochę żałuję, że nie jest to film lekko bardziej rozwinięty, bo brakowało mi kilka istotnych informacji. Twórcy ewidentnie postawili na prostotę, brak komplikacji i czystą akcję od początku do końca. Na samym początku wspomniałam, że lubię, gdy filmy akcji nie maja głębokiego przekazu, ale aż tak rażącego braku informacji to się nie spodziewałam.




Ocena: 6/10

Za możliwość zobaczenia filmu dziękuję Monolith



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz