"Ponieważ cię kocham" - Guillaume Musso

 Guillaume Musso porusza w swych książkach wiele życiowych tematów. Wplata je z zamysłem w różne sytuacje, ubarwia niezwykłymi zdarzeniami i dzięki tym zabiegom sprawia, że jego książki się kocha. Ja za sprawą "Central parku" przepadłam w jego twórczości bez reszty. Żaden pisarz od dawna mnie tak nie zszokował jak właśnie Musso. Jedne książki podobają mi się bardziej, drugie nieco mniej, ale pozostaje jeden niezmienny aspekt - mam do nich wielki szacunek. Te wszystkie historie są zupełnie nieschematyczne i nieszablonowe. Bardzo odautorskie i oryginalne. Jak tu go nie ubóstwiać?

"Ponieważ cię kocham" jest poniekąd opowieścią o miłości - między małżonkami i do dziecka, ale nie na tym skupia się autor. Ponownie na szali znajduje się temat przeznaczenia, z którym usilnie chce walczyć człowiek. Pojawia się walka z czasem - dla bohaterów i nas, czytelników. Można się sromotnie pogubić, jeśli nie czyta się z uwagą lub w środku nocy. Żadna nowość, że Musso bawi się czasem i zmienia go, jakby był królem czasoprzestrzeni. Cud, że on sam się jeszcze w tym nie zagubił. Jednak to, co jest bardzo istotne w tej powieści, to przebaczenie. Jak wybaczyć komuś najstraszliwszą zbrodnię?

Poznajcie Nicole i Marka. Jeszcze pięć lat temu byli szczęśliwym małżeństwem, wychowującym małą Laylę. On, świetny psycholog, znany i ceniony. Ona, doskonale prosperująca skrzypaczka. Razem tworzyli świetne trio, do czasu. Pewnego dnia, w Los Angeles ich córeczka zniknęła. Opiekunka nie dość dobrze ją przypilnowała i dziewczyna przepadła bez wieści. Rodzice załamali się bezgranicznie, nie potrafili uporać się z tą stratą. Mark przywdział łachmany i rozpocząć życie tułacza, a Nicole oddała się pracy, która ją wyciszała. Rozstali się na lata, aż pewnego dnia Mark ratuje żonę przed atakiem napastnika z nożem. Ich losy ponownie się krzyżują, a niedługo później dowiadują się o tym, że Layla żyje.

Prosta, kryminalna historia, a zawiła niczym stu kilometrowy labirynt! Trzeba w to wszystko wpleść jeszcze losy młodocianej Evy, która planuje zemstę na kimś, kogo nienawidzi z całego serca, Alyson, która jest niesamowicie pogubioną w życiu bizneswomen i wielu innych. Każdy z nich jest kluczowy i tworzy tę niewiarygodną historię.

Kilku rzeczy można się z czasem domyślić wraz z rozwojem zdarzeń, ale nie wszystko. Raczej się nie da. Musso posiada bujną wyobraźnię, która wytwarza nieprawdopodobne historie. Czy mogłyby wydarzyć się naprawdę? Nie mam pewności, możliwe, że nie. Ale może właśnie to dobrze. Literatura nie musi być realistyczna, by przekazać czytelnikowi mądrości i życiowe lekcje. Odrobina fantazji jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a efekt końcowy zwala z nóg, więc myślę, że warto tworzyć takie powieści. Lekko odrealnione.

Ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu - Albatros

Paulina Mocka


    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: