‘’Dzień dobry, kotku! Akademia Mądrego dziecka. Pierwsze bajeczki”

 

Jakiś czas temu miałam już okazję pisać recenzję kilku ruchomych książeczek od tego wydawnictwa. Były one dla mnie kompletną nowością i przeglądałam je z ogromną fascynacją, chociaż swoje lata już mam. Po prostu zadziwiła mnie ludzka wyobraźnia, która pozwala na tworzenie tak fajnych, atrakcyjnych i pomysłowych pozycji dla dzieci, czyli osób coraz bardziej wymagających.

Na pewno bardzo podoba mi się okładka tej książeczki. Jest ona wesoła, przyjazna, kolorowa, a mimika przedstawionych na niej kotków wzbudza sympatię. Użyte barwy są stonowane, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa, ponieważ kolory są wyraziste, ale nie odblaskowe i męczące oczy, co jest istotne, ponieważ to pozycja dedykowana najmłodszym.

Książeczka ta została wykonana z dobrej jakości materiałów, ponieważ wszystkie strony są równie grube. To ważne, ponieważ dzieci bardzo często nie potrafią się delikatnie obchodzić z książkami i takie z cieniutkiej tekturki bardzo szybko mogłyby wyglądać dość średnio. Tutaj jeszcze trzeba było jakoś umieścić elementy ruchome, więc ta jakość jest niezwykle ważna. Ta książeczka jest doskonale wykonana i dodatkowo można nabyć ją za naprawdę atrakcyjną cenę!

Bohaterami książeczki są kotki, czyli zwierzątka, które są szczególnie uwielbiane przez dzieci. Twórcy sprawili, że ci postacie są wyjątkowo przyjazne i wzbudzają sympatię. Całe strony tej książeczki są wypełnione ilustracjami, które przyciągają wzrok. Są one kolorowe, ale jednocześnie nie są trudne. Chodzi mi o to, że bohaterowie i całe otoczenie jest wyrysowane prostą kreską, nie ma tam skomplikowanych wzorów, sporo elementów opiera się na figurach geometrycznych, ewentualnie lekko przerobionych. Dzięki temu całość jest prosta również w odbiorze wizualnym, ponieważ na stronach dzieje się sporo, ale nie za dużo. Wszystko zostało idealnie wyważone i przemyślane.

Książka ta na pewno nie nudzi. Już wcześniej wspomniałam, że ważne jest wypełnienie wszystkich stron ilustracjami, ale są one także różnorodne. Możemy dostrzec na nich naprawdę wiele rzeczy i nie wątpię, że dziecko będzie zachwycone.

Na każdej stronie dodatkowo znajduje się jakiś króciutki tekst, który sugeruje, jak należy przełożyć ruchomą część. Jest to fajne, ponieważ angażuje również rodzica, który może spędzić czas razem z dzieckiem i pomóc mu przebrnąć przez książeczkę, ale także pokazać mechanizm, jaki nią steruje. Lubię tego typu pozycje, bo chociaż skierowane do naprawdę malutkich dzieci, to pojawia się w nich trochę tekstu, który może zaznajomić z samą istotną istnienia liter i słów, ale też sprawić, że rodzic włączy się do zabawy, do jakiej zachęca książeczka.

Ogólnie mówiąc, książeczka ta jest łatwa w odbiorze i bardzo przyjemna. Jest ona krótka, ale jej odbiorcami są małe dzieci, które dopiero zaznajamiają się z taką formą rozrywki, więc nie warto serwować im zbyt wiele wrażeń, bo skutek może być odwrotny od zamierzonego. Nie wątpię, że zarówno rodzice, jaki i dzieci będą zadowoleni z takiej książeczki i warto zaznaczyć, że wydawnictwo oferuje znacznie więcej tego typu pozycji, niekoniecznie o kotkach.

,,Dzień dobry, kotku! Akademia Mądrego dziecka. Pierwsze bajeczki” to książeczka, którą mogę polecić z czystym sumieniem i nie wątpię, że każde dziecko będzie z niej zadowolone. Ruchome elementy zachęcają do interakcji z książeczką, ale też sprawiają dużo radości i można dzięki nim ćwiczyć motorykę. Uwielbiam tego typu pozycje i zawsze je chętnie recenzuję, bo w czasach mojej młodości niestety nie miałam dostępu do takich atrakcyjnych książeczek.



Ocena: 10/10

Za możliwość zapoznania się z książeczką dziękuję Wydawnictwu Harperkids



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza