‘’Zmuś mnie” – Lee Child

 

Chociaż seria z Jackiem Reacherem ma grubo ponad dwadzieścia tomów, to ja przeczytałam na razie tylko dwa z nich. To pokazuje, że wcale nie trzeba przejmować się kolejnością i można zrozumieć historię bez znajomości poprzednich. Oczywiście chciałabym wiedzieć, jak to się stało, że główny bohater znalazł się w takim miejscu, a nie innym, ale to kwestia do nadrobienia i dość szybko może zrozumieć, że jest on po prostu buntownikiem.

Jack zmierza w stronę Chicago, ale to nie oznacza, że musi tam trafić. Wygrywa ciekawość i postanawia zwiedzić miasteczko zwane Matczynym Spoczynkiem. Ciekawi go również skąd taka nazwa i postanawia wypytać miejscowych. Na swojej drodze jednak spotyka pewną ciekawą kobietę, która okazuje się prywatnym detektywem. W Matczynym Spoczynku szuka swojego kolegi, który zaginął właśnie w tym miejscu. Chang jest przekonana, że za jego zniknięciem kryje się coś złego, a zaintrygowany Jack postanawia jej pomóc. Co uda im się odkryć? Czy jest szansa na znalezienie zaginionego?

Książki Lee Child wciągają mnie od pierwszych stron i tak jest za każdym razem. Autor od razu zaczyna od konkretów, nie przeciąga bezsensownie i sprawnie wprowadza czytelnika w sytuację. Jednocześnie udaje mu się zawszeć wszystkie niezbędne informacje, a resztę dopowiada w miarę rozwoju sytuacji. Zakładam, że właśnie z tego powodu książki Lee Child czyta się z taką przyjemnością.

Fabuła tej książki jest naprawdę rozwinięta i wielowątkowa. Zawarta w niej intryga jest naprawdę rozbudowana i pomysłowa. Bardzo długo nie miałam pojęcia, co z tego wszystkiego wyniknie. Autor podstawiał mi oraz swoim bohaterom pod nos dość sprzeczne informacje i wątki, dzięki czemu do samego końca nie miałam pojęcia, jak to wszystko się rozwinie i oczywiście rozwiąże. Ta towarzysząca mi niepewność bez wątpienia okazała się elementem, który pozwoli mi bardzo wysoko ocenić tę historię. Uwielbiam zaskoczenia, tajemniczość i tutaj to wszystko udało mi się znaleźć.

Autor w pewnym sensie sięga po dość ciekawe tematy dotyczące szeroko pojętego Internetu i jego ciemnych stron. Muszę przyznać, że kompletnie nie spodziewałam się takiego rozwoju sytuacji i tym bardziej byłam zaintrygowana całą historią. Na pewno wyobrażałam sobie całą sprawę całkowicie inaczej i niby zostałam zaskoczona, ale też w pewnym momencie poczułam lekką irytację.

Wydawałoby się, że sprawa zaginięcia znajomego Chang będzie najważniejsza i zdominuje tę powieść. Tak było do pewnego momentu, a później to zaczęło zanikać, inne wątki wychodziły na wierzch i ostatecznie wszyscy już zapomnieli o głównym celu. Bohaterzy zostali naprowadzeni na ciekawe sprawy i poświęcili im ogromną uwagę, ponieważ zwęszyli sporą sensację. Czy udało im się odnaleźć osobę, której poszukiwali? Na to pytanie nie odpowiem, bo nie chcę zdradzać zbyt wiele. Mogę tylko powiedzieć, że tutaj się dość mocno zawiodłam.

Zakończenie jest dość specyficzne i na pewno nieprzewidywalne. Dość ciężko mi je ocenić, bo z jednej strony zostałam zaskoczona, a z drugiej lekko zmieszana. Czuję pewien niedosyt, ponieważ wiele informacji nie zostało podanych. Autor sprawił, że zobaczyłam inną twarz Jacka i nie mogę powiedzieć, że ona mi się podoba. Jest wręcz przeciwnie, straciłam cały szacunek do tego bohatera i trochę tego żałuję, bo bardzo ciężko będzie mi teraz sięgnąć po inne części z tej serii.

,,Zmuś mnie” to książka bez wątpienia warta uwagi i sięgnąć po nią mogą wszyscy, nie tylko fani całej serii. Sama czytałam ją z wielkim zaciekawieniem i spędziłam przy niej sporo miłych chwil, więc mogę ją polecić, ale jednocześnie zaznaczam, że mam w stosunku do tej historii pewne uwagi, które wyraziłam we wcześniejszych akapitach.



Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Albatros



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: