‘’Zostań sama w domu” – Barbara Stenka

 

Zawsze zwracam uwagę na książeczki, które są nagradzane w przeróżnych konkursach. Uważam, że pisanie dla dzieci wiąże się z swego rodzaju odpowiedzialnością, ponieważ historie powinny zawierać odpowiednie treści, ale też być ciekawe i atrakcyjne. Różnie oceniam wszelkiego rodzaju młodzieżówki czy powieści dla trochę młodszych nastolatków, bo nie wszystkie są równie dobre. Czasem jednak kompletnie nie mam zdania i pozostaję neutralna. Tak jak w przypadku książki ,,Zostań sama w domu”.

Diana jest dziewczynką, której najważniejszą towarzyszką jest jej babcia. Starsza kobieta bardzo szaloną projektantką krzeseł i jedynym opiekunem Diany. Ona natomiast nie chce zostawać sama w domu, nienawidzi także tajemnic, a ceni sobie poczucie bezpieczeństwa. Ostatnie wydarzenia coraz częściej wzbudzają w niej strach i brak stabilizacji, której tak bardzo potrzebuje.

Już na samym początku odniosłam wrażenie, że książka ta jest bardzo topornie napisana, co mnie lekko rozczarowało i zdenerwowało. Kompletnie nie mogłam się wciągnąć i to przez znaczną część tej historii. Coś ewidentnie tam nie zagrało i próbowałam zrozumieć, co jest powodem mojego rozdrażnienia, ponieważ fabuła sama w sobie jest doskonała.

Nie jestem fanką pisania za pomocą ,,krótkich zdań”, a mam wrażenie, że w tej książce to właśnie one przeważają i to z pewnością mnie rozczarowało. Książeczka ta nie jest dedykowana małym dzieciom, a takim, które już potrafią czytać, więc mogą poradzić sobie ze zdaniami złożonymi i dłuższymi. Dodatkowo ciągle dochodziło do takiego denerwującego przerywania zdań i wypowiedzi. Wtedy zaczynałam całkowicie gubić wątek i ciężko było mi się ponownie odnaleźć w tej historii.

W momencie, gdy akcja się rozwijała i robiło się coraz ciekawiej, to autorka ją spektakularnie ucinała i zostawiała mnie z niczym. Właściwie to w opis wplatała jakieś dziwne przemyślenia, które były oderwane od rzeczywistości i sprawiały, że zaczynałam się zastanawiać nad psychiką głównej bohaterki.

Bardzo ciężko było mi zrozumieć, jaki cel miała autorka w tak dziwnym prowadzeniu narracji. Te wszystkie elementy, o których wspomniałam wyżej sprawiły, że bardzo ciężko było mi się wciągnąć i przyzwyczaić do tego wszystkiego. Nie mogłam czerpać przyjemności z czytania, bo ciągle gubiłam się w wydarzeniach. Być może nie jestem na tyle inteligentna, aby zrozumieć sens tej historii i nie doceniam talentu autorki, ale po prostu nie potrafię tego zrobić po tej dość niemiłej przygodzie.

Oczywiście trudno zaprzeczyć, że książka ta może podobać się innym. Właściwie to jej treść jest bardzo ciekawa i pouczająca, ale po prostu autorka nie postawiła na prosty i jasny styl pisania. Mimo wszystko uważam, że historia ma ogromny potencjał i powinna zostać rozpowszechniona. Nie chcę Was kompletnie zniechęcić, bo to nie jest moim celem, nie lubię pisać recenzji negatywnych i prześmiewczych, ale warto pamiętać, że taki tekst jest moją subiektywną opinią. Już w pierwszym akapicie wspomniałam o swoim neutralnym podejściu i podtrzymuję tę opinię. Nie zniechęcam, ale też nie zachęcam.

,,Zostań sama w domu” to książka, która miała ogromny potencjał, ale niestety uważam, że autorka go nie wykorzystała do końca. Stworzyła bardzo ciekawe, wesołe i charakterystyczne bohaterki, które umieściła w świecie lekko bajkowym, ale nie pozbawiła go warstwy goryczy i realistyczności. Pod wydarzeniami kryje się wiele mądrości dotyczących życia, co jest pouczające i wyjątkowe. Sama jednak nie potrafiłam się wciągnąć w tę historię i nie udało mi się polubić stylu autorki. Z tego powodu nie mogę powiedzieć, że polecam Wam tę pozycję, ale na pewno do niej nie zniechęcam.



Ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia




Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza