‘’Daj gryza. Smakowite historie o jedzeniu” – Aleksandra i Daniel Mizielińscy, Natalia Baranowska, ilustracje: Aleksandra i Daniel Mizielińscy

 

Kto nie lubi jeść? To pytanie retoryczne, ponieważ chyba każdy uwielbia dobre jedzonko i docenia różne wynalazki. Obecnie bardzo łatwo można znaleźć lokale serwujące dania z różnych krańców świata i sama ostatnio odkrywam kuchnie gruzińską, która skradła moje serce od pierwszej potrawy. Pewnie wiele osób miało okazję jeść chociażby sushi, ale nie zawsze zdajemy sobie sprawy z swego rodzaju kulinarnej historii danego państwa czy regionu.

Muszę przyznać, że dostając paczkę od wydawnictwa byłam zaintrygowana jej rozmiarami, a po otwarciu doznałam szoku, ale pozytywnego. Wyciągnęłam książkę ,,Daj gryza”, która jest ogromna, jej format jest zbliżony do A3, ma grubą oprawę i śliskie strony, które uwielbiam w tego typu albumach. To książka, która będzie przyciągać wzrok, nawet leżąc na półce, więc uważam, że absolutnie warto ją mieć, aby wzbogacić biblioteczkę młodego czytelnika.

Całość jest utrzymana w ciepłej kolorystyce, co oczywiście przyciąga wzrok i sprawia, że jest to pozycja wzbudzająca w pewnym sensie zaufanie. Podoba mi się brak neonowych i zbyt przesyconych barw, które tylko męczą oczy i odpychają. Ciemniejsza kolorystyka wcale nie sprawia, że książki są mniej zachęcające, bo ta bez wątpienia przyciąga wzrok i to kwestia bezdyskusyjna.

Pierwszą rzeczą, która mi się spodobała to bez wątpienia pomysłowy spis treści. Na początku książeczki pojawia się mapa świata, a do państw wspomnianych w treści prowadzą strzałki z numerami stron. To też pozwala w pewnym sensie na naukę samej mapy i przekaz ten jest bardzo oryginalny, ale także zachęcający. Skoro książka zaczyna się tak ciekawie, to chyba później nie może być nieudana!

W zasadniczej części książki dzieje się naprawdę dużo. Wszystkie strony są wypełnione ilustracjami, tekstem i przeróżnymi grafikami urozmaicającymi przekaz. Cieszę się, że twórcy przekazali naprawdę dużo informacji, ale osobiście wolę trochę większy minimalizm i mnie treści na stronach, jakieś większe uporządkowanie treści. Oczywiście nie mówię, że panuje tu jakiś chaos, bo tak absolutnie nie jest. Strony zostały podzielone na sekcje, więc łatwo jest się odnaleźć. Mimo wszystko, przedstawiam swój punkt widzenia i to raczej kwestia gustu. Z jednej strony cieszę się, że pozycja ta zawiera wiele informacji, ale z drugiej strony w mojej głowie panował lekki chaos.

W środku znajdują się naprawdę ciekawe informacje na różne tematy związane z jedzeniem. Wszystko jest zobrazowane na zasadzie ciekawostek, a więc krótko, konkretnie i bez przynudzania, co niewątpliwie jest ogromną zaletą. Sama dowiedziałam się naprawdę sporo o kuchni niektórych państw, więc uważam, że książka ta jest warta uwagi i wraz z dzieckiem również rodzice mogą ją czytać i absolutnie się przy tym nie nudzić.

Bardzo podoba mi się to, że do każdego państwa zamieszczono również po dwa proste przepisy typowych potraw. Ich stopień trudności jest różny, ale uważam, że z pomocą rodzica każdy będzie w stanie je wykonać i mieć satysfakcję. Być może sama spróbuję kiedyś odtworzyć jakiś przepis, bo kilka naprawdę mnie zaintrygowało.

Same ilustracje są nie do końca w moim stylu, ale nie ulega wątpliwości, że spełniają swoją rolę. Ubarwiają tę książkę, stanowią dopełnienie treści, czasem bawią i obrazują wszystko, co istotne. Sama wolę bardziej realistyczne przedstawianie treści na grafikach, ale to znów osobiste preferencje, więc innym ta kwestia może w ogóle nie przeszkadzać.

,,Daj gryza. Smakowite historie o jedzeniu” to książka genialnie wykonana, przyciągająca wzrok i po brzegi wypełniona niesamowitymi treściami na temat światowej kuchni. To pozycja bardzo kolorowa, przyciągająca wzrok i na pewno nikt nie będzie rozczarowany jej zawartością! Wszelkie informacje są wprowadzane, jako ciekawostki, które z pewnością są nieznane nawet większości osób dorosłych. Polecam, bo naprawdę warto zaopatrzyć młodych czytelników w tak fantastyczną książkę!



Ocena: 10/10

Za możliwość zapoznania się z książką dziękuję Wydawnictwu Dwie Siostry



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz