‘’W cieniu zła” – Alex North

 

Jakiś czas temu miała okazję czytać ,,Szeptacza” od tego autora i miałam w stosunku do tej książki wielkie oczekiwania. W końcu była ona promowana, jak wielkie objawienie i powieść wyjatkową w swoim gatunku. Muszę przyznać, że trochę się wtedy zawiodłam, bo naprawdę miałam nadzieję przeczytać thriller mocny i oryginalny. Dostałam jednak historię ciekawą i intrygującą, ale zwykłą. Nie było w niej nic nadzwyczajnego. Dlatego do książki ,,W cieniu zła” podchodziłam z dużo większą rezerwą i bez wielkich oczekiwań.

W przeszłości w miasteczku Gritten Wood doszło do bestialskiego morderstwa, za które było odpowiedzialnych kilku nastolatków. Jeden ze sprawców został zatrzymany, ale drugi zniknął i już nigdy się nie odnalazł. Paul znał tych chłopców, a także ich ofiarę. To wydarzenie na zawsze zapisało się w jego pamięci i wpłynęło na dorosłe życie. Dwadzieścia pięć lat później wraca do rodzinnego miasteczka i odkrywa, że ktoś dokonał podobnego morderstwa. Czy sprawcą może być chłopak, który zniknął? Co oznaczają czerwone odciski palców?

Nie mogę powiedzieć, że książka ta jest zła, ponieważ raczej tak nie uważam. Oceniam ją podobnie, jak ,,Szeptacza”, czyli jako poprawną, ciekawą, ale bez zaskoczeń. Lubię takie thrillery, bo zawsze doceniam dopracowani każdego wątku i chociaż nie doświadczam żadnych większych i głębszych emocji, to nie kwestionują ich wartości i trudu, jaki bez wątpienia został podjęty przez autorów.

,,W cieniu zła” to książka dość tajemnicza, ponieważ czytelnik dostaje informacje o dość specyficznym morderstwie, które dodatkowo zostało dokonane przez nastolatków. Pojawia się też postać ,,Czerwonorękiego”, które jest dość abstrakcyjna, ale od początku miałam w głowie, że za tym wszystkim kryje się coś całkiem innego, a rozwiązanie zagadki okaże się proste, a już na pewno pozbawione warstwy nie z tego świata. Byłam gotowa na zakończenie znacznie mniej oryginalne niż sama część zawierające rozwinięcie.

Najważniejszym bohaterem jest Paul, który wraca do miasteczka, gdzie jego koledzy dokonali morderstwa. Przypomina on sobie wszystkie szczegóły i okoliczności, a czytelnik poznaje jego przeszłość z retrospekcji. Ten wątek jest oczywiście tym głównym w tej powieści, ale muszę przyznać, że autor wymyślił to sobie bardzo ciekawie. Całość opiera się na tym, że grupa młodych ludzi po prostu ulega temu najsilniejszemu w grupie i robi wszystko, aby mu się przypodobać. Jedynie Paul okazał się zarazem najsilniejszym i najsłabszym ogniwem.

Muszę przyznać, że samo kontrolowanie snów i inkubacja to dla mnie wątki mocno abstrakcyjne i ani przez chwilę nie wierzyłam, że coś takiego jest możliwe. Autor próbował oczywiście przekonywać i snuł dość szczegółowe opisy wszystkich procesów, ale osobiście jestem osobą, która musi dotknąć, a dopiero uwierzy. Mimo wszystko, jest to historia bardzo ciekawa, pomysłowa i logicznie skonstruowana, więc nie mogę powiedzieć, że coś mi w niej nie pasowało. Nikt też powiedział, że autor nie mógł sięgnąć po trochę fantazji, bo tej fabule zrobiła ona akurat bardzo dobrze.

,,W cieniu zła” to powieść zasługująca na uwagę i chociaż nie mogę powiedzieć, że jest ona wyjątkowa i że ciekawszych nie czytałam, to uważam, że warto poświęcić jej czas. Autor wykreował ciekawą rzeczywistość, pokazał dwa światy – młodzieńczy i dorosłości, które doskonale zostawił ze sobą. Jest to książka przemyślana, doskonale napisana, wciągająca i na pewno nie żałuję, że ją przeczytałam. Polecam!




Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Muza



Patrycja

 

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza