‘’Młodzi Tytani Akcja! Bajki 5 minut przed snem”

 

Czytanie przed snem uważam za coś wspaniałego. Gdy rodzic to robi, to bardzo często właśnie wtedy spędza z dzieckiem czas, którego może brakować w ciągu dnia. Jednocześnie wytwarza się w dziecku chęć do poznawania przeróżnych historii, co w przyszłości może skutkować zamiłowaniem do książek. Warto pielęgnować takie przyzwyczajenia, bo na pewno nie są szkodliwe.

Z ,,Bajkami 5 minut przed snem” miałam okazję już obcować i to kilka razy. Co prawda nie znam wszystkich książeczek z tej serii, ale wiem, ze jest ich sporo i bohaterowie także się zmieniają. Z tego co pamiętam, czytałam tę ze Smerfami oraz Maszą i bardzo mi się podobały z wielu względów.

Książka ta ma format A4, jest dość gruba i na pewno ciężka, ale to za sprawą użytych materiałów, które są naprawdę dobrej jakości. Kartki są gładkie i dzięki temu ilustrację wyglądają naprawdę jak żywe. Są one bardzo realistyczne, ale domyślam się, że to kopie postaci występujących w bajce. Słowo ,,kopie” chyba kojarzy się mocno negatywnie, ale oczywiście moje odczucia są pozytywne. To dobrze, że bohaterowie wyglądają, tak jak w bajce, ponieważ dzięki temu książka jest bardziej atrakcyjna wizualnie i nie wyobrażam sobie, żeby ilustracje wyglądały inaczej.

Wnętrze książki jest bardzo kolorowe, urozmaicone i na każdej stronie sporo się dzieje. Barwy zostały mocno nasycone, co mnie osobiście lekko drażniło. Nie lubię aż tak mocnych kolorów, ponieważ są męczące dla moich oczu i średnio udaje mi się wyłapywać sens książki. To samo tyczy się ilości ,,akcji” na ilustracjach wypełniających strony. Tutaj dzieje się zbyt wiele, nie do końca wiedziałam, gdzie mam patrzyć, ciągle się rozpraszałam i ciężko było mi się skupić. Być może młody czytelnik odbierze to całkowicie inaczej, ale uważam, że takie zbyt mocne wizualne wrażenia niekorzystnie działają na samo czytanie i zrozumienie fabuły.

W środku znajduje się osiem dość krótkich bajek. Bez wątpienia każda nadaje się do czytania przed snem, ponieważ ilość tekstu nie wymaga długiego czytania. To ogromna zaleta i też tytuł wydaje się adekwatny do stanu rzeczywistego. Książeczka ta może być czytana przez rodzica, ale też starsze dziecko może samodzielnie przed snem poznawać po jednej historyjce. Ogólnie sam tekst przypadł mi do gustu, nie orientuję się w bajce ,,Młodzi Tytani Akcja” (o ile jest to w ogóle bajka), ale przeczytałam całość z zaciekawieniem i uważam, że dziecko będzie zadowolone. Tekstu niby jest stosunkowo niewiele, ale ilustracje nadrabiają wszelkie braki.

Mam mieszane uczucia, co do tej książki, a moja opinia wydaje się dość neutralna. Samo zilustrowanie oceniam na dwa sposoby. Cieszę się, że jest dużo i kolorowo, ale jednocześnie czułam ogromny przesyt. Treść jest bardzo ciekawa, ale ciężko jest mi ją ocenić pod kątem podobieństwa do bajki, którą inspirowali się twórcy. Mimo wszystko, całość jest wciągająca, bajek jest kilka, więc śmiało przez jakiś czas można je czytać przed snem.

Uważam, że pozycja ta jest godna polecenia, ale sama bym jej raczej nie kupiła dla swojego dziecka. Po prostu nie jestem fanką takiego nagromadzenia ilustracji, kolorów i wielu, ale to wielu elementów graficznych. To dla mnie za dużo. Wolę trochę bardziej stonowane i jednorodne książeczki. Inne z tej serii podobały mi się znacznie bardziej, a przecież też są kolorowe.


Ocena: 6/10

Za możliwość zapoznania się z książką dziękuję Wydawnictwu Harperkids



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz