‘’Potwór z jeziora Black Hole” – Dashe Roberts

 

Podoba mi się to, że twórcy proponują coraz bardziej urozmaicone historie dla młodych czytelników. Pojawia się sporo, gdzie wątek uczuciowy pojawia się w tle, są również takie bardziej przygodowe czy z dreszczykiem emocji. Każdy znajdzie coś dla siebie i bez wątpienia młodzież ma okazję poznać wiele ciekawych historii, które być może ukształtują ich gust w przyszłości.

Milo jest pewny, że zobaczył w jeziorze coś naprawdę dziwnego i nadprzyrodzonego. To był wielki stwór, który mógł okazać się bardzo niebezpieczny dla wszystkich mieszkańców miasteczka. Jednocześnie widzi, że jego przyjaciółka dziwnie się zachowuje, co zaczyna odbijać się na ich przyjaźni, więc chłopak nie może jej powiedzieć o swoich odkryciach. Lucy w tym samym czasie zaczyna prowadzić dziennikarskie śledztwo.

Książka ta bez wątpienia jest interesująca i zaczyna się już ciekawie. To istotna zaleta, ponieważ młody czytelnik zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, dzięki czemu nie ma ochoty na oderwanie się od lektury. Podoba mi się to, że powieść ta nie jest bardzo krótka, bo dzięki temu można było rozwinąć lepiej historię i włożyć w nią więcej wątków. Jednocześnie całość jest napisana odpowiednią czcionką, na pewno czytelną i dość sporą, więc oczy się nie męczą, a ilość tekstu nie przeraża.

Bohaterowie na pewno już od samego początku wzbudzają sympatię i z przyjemnością śledziłam losy Milo oraz Lucy. Do pewnego momentu działali oddzielnie, ponieważ byli na siebie obrażeni, ale wspólny cel sprawił, że udało im się porozumieć i zaczęli tworzyć dość zgrany zespół. To dobra wariacja na temat wybaczania, ale też związana z prawdomównością, która jest ważna w każdej zażyłej relacji, a już na pewno w przyjaźni.

Klimat tej książki jest na pewno ciekawy, bo początkowo myślałam, że będzie to powieść grozy. Oczywiście nie spodziewałam się krwawego horroru, ale trochę większego dreszczyku emocji. Historia ta jest jednak bardziej stonowana i nie ma w niej żadnych strasznych potworów. Może w jednym momencie pojawia się jeden, ale dość szybko okazuje się nieszkodliwy i nawet bardzo przyjazny. Koncepcja autorki jest niewątpliwie bardzo ciekawa i cieszę się, że miałam okazję przeczytać tę książkę. Jest w niej sporo oryginalność i widać taki powiew świeżości, którego potrzeba w literaturze wszelkiego rodzaju.

Książka ta jest bardzo dynamiczna i pełna akcji, co oczywiście zapisuje się na plus. Dzięki temu młoda osoba ciągle jest świadkiem bardzo ciekawych wydarzeń, które oczywiście budują całą fabułę. Całokształt jest bez wątpienia godny pochwały i z miłą chęcią przeczytałabym jeszcze kilka podobnych historii, ale też kontynuację przygód Milo i Lucy. Oczywiście autorka pisze prostym oraz przyjemnym językiem, dzięki czemu odbiór jest znacznie łatwiejszy.

,,Potwór z jeziora Black Hole” to książka idealna dla młodych czytelników, którzy uwielbiają powieści dynamiczne, z ciekawymi bohaterami i urozmaiconą akcją. Mimo swojego zaawansowanego wieku przeczytałam ją z wielkim zainteresowaniem i cieszę się, że trafiła ona w moje ręce. Już wiem, komu ją przekażę i jestem pewna, że moja kuzynka również doceni tę historię. Jej może spodobać się znacznie bardziej, bo w końcu jest młoda i gustuje w takich klimatach!




Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Wilga



Patrycja

 

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza