‘’Jeszcze większa księga detektywa Pozytywki” – Grzegorz Kasdepke, ilustracje: Piotr Rychel

 

Już miałam okazję poznać detektywa Pozytywkę i czytałam jedną z książek wypełnioną zagadkami. Oczywiście największą frajdę miałam, gdy wraz z młodszą kuzynką rozwiązywałyśmy po kolei wszystkie zagadki. Sam detektyw to postać bez wątpienia kultowa i wcale nie dziwię się, że została pokochana przez całą masę czytelników – młodszych oraz starszych.

Książka, a raczej ogromna księga to pozycja, która mnie zaskoczyła swoją objętością. Ma ona format A4, grupą oprawę, a także strony o wysokiej gramaturze. Całość prezentuje się naprawdę imponująco i warto wspomnieć o jeszcze jednej ważnej sprawie. Pozycja ta jest spora, ponieważ w środku znajdziemy wszystkie sześć książek o detektywie Pozytywce. Księga ta to naprawdę fenomenalny pomysł, ponieważ w jednym miejscu można znaleźć absolutnie wszystko. To wiąże się z tym, że zagadek jest cała masa, a ulubionym bohaterem można cieszyć się znacznie dłużej.

Już wspomniałam, że uwielbiam detektywa Pozytywkę, chociaż jestem lekko po dwudziestce. Zagadki rozwiązuję wraz z młodszą kuzynką i bawimy się przy tym naprawdę świetnie. To za sprawą tego, że wszelkiego rodzaju zagadki mają różny stopień trudności. Dla mnie zdecydowana większość była łatwa, ale nad kilkoma musiałam się zastanowić i bywało tak, że to moja kuzynka była znacznie bardziej spostrzegawcza. Przysłowie ,,co dwie głowy to nie jedna” zdecydowanie jest na miejscu, ale ta różnorodność jest ogromną zaletą. To pokazuje, że niekoniecznie trzeba poznawać tę książkę w samotności, bo znacznie ciekawsza jest zabawa w dwie, a nawet trzy osoby.

Uwielbiam ilustracje zamieszone w tej książce, które jednocześnie są często ważnym elementem w kontekście rozwiązywania zagadek. Ich technika wykonania jest ciekawa, nie jest to wytwór technologii komputerowej, a więc grafiki są niesamowicie klimatyczne. Barwy są stonowane, nie neonowe, ale oczywiście całość jest kolorowa, jednak nie ma w tym żadnej przesady.

Zagadki skonstruowane są w sposób całkiem podobny. Wprowadzeniem jest króciutka, czasem lekko dłuższa historia. Jej głównym bohaterem jest oczywiście detektyw Pozytywka, czasem inne osoby, które zwracają się do niego o pomoc. Z tekstem oczywiście zawsze wiąże się jakaś tam zagadka – łatwiejsza lub trudniejsza. Większość z nich jest na logikę, ale są różnorodne, więc czytelnik nie jest znudzony po kilku stronach i zniechęcony do poznawania dalszego ciągu. Właściwie to podziwiam autora za jego pomysłowość, umiejętne konstruowanie wszystkich zagadek, ponieważ wszystkie mają sens i da się je rozwiązać bez problemu. Czasem trzeba się dłużej zastanowić albo zaprosić kogoś do pomocy i główkować we dwójkę, ale to jest tylko zaletą, przecież nie może być zbyt prosto.

Oczywiście na samym końcu pojawiają się rozwiązania wszystkich zagadek, więc można sprawdzić, czy miało się rację.

Objętość tej książki sprawia, że można cieszyć się nią znacznie dłużej. Nie da się na raz zaznajomić z aż tyloma zagadkami, to nawet mogłoby być zbyt męczące. Jednak jest to idealna pozycja na kilkanaście wolnych wieczorów, dobra alternatywa zamiast telewizji i gier, ponieważ książka ta angażuje i można się świetnie przy niej bawić.

Największą zaletą tej księgi jest to, że została złożona z wszystkich sześciu dotychczas wydanych pozycji o detektywie Pozytywce. To dobre rozwiązanie, bo lepiej mieć jedną książkę niż kilka różnych, ponieważ nawet cenowo wychodzi to znacznie korzystniej. Całość niezwykle absorbuje, historie są krótkie, a zagadki mają różny stopień trudności, więc tak naprawdę osoby w różnym wieku mogą brać udział w zabawie. Polecam!



Ocena: 10/10

Za możliwość zapoznania się z książką Wydawnictwu Nasza Księgarnia



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza