‘’Midnight Chronicles. Moc amuletu” – Bianca Iosivoni, Laura Kneidl

 

Gdy zobaczyłam tę książkę to raczej nie byłam nią szczególnie zainteresowana. Oczywiście przyciąga ona wzrok dzięki fenomenalnej okładce, która nie jest wyszukana, ale już same litery ze złotym pyłkiem robią wrażenie. Fanką fantastyki dla młodzieży nie jestem już od dawna, więc raczej rzadko recenzuje właśnie takie książki. Później spojrzałam na nazwiska autorek i wiedziałam, że absolutnie muszę poznać tę powieść! Czytałam wiele książek Bianki Iosivoni oraz Laury Kneidl, więc wiedziałam, że się nie zawiodę.

Roxy zdaje sobie sprawę, że ma zadanie, którego wykonanie graniczy z cudem. Złapać 449 złych dusz rozsianych po całym świecie w 449 dni? Niemożliwe. Mimo wszystko stara się żyć normalnie i wykonywać swoją pracę. Jej czas jest wypełniony po brzegi, ale zostaje zmuszona, aby zaopiekować się mężczyzną, którego uratowała od śmierci. Nie spodziewała się, że tajemniczy Shaw okaże się jej bratnią duszą. Ona jednak zdaje sobie sprawę, że wkrótce umrze i nie może pozwolić, aby jego uczucia zaczęły być zbyt mocne. Czy uda jej się oszukać śmierć oraz własne serce?

Książka ta jest połączeniem młodzieżowego romansu z fantastyką, która dominuje, co oczywiście jest ogromną zaletą. Najważniejsze jest zobrazowanie schematu rządzącego wykreowanym światem. Autorki powoli, ale systematycznie zdradzały kolejne wątki związane zasadami hunterów oraz ich pracą. Dzięki temu udało mi się wsiąknąć w tę fabułę i czytać książkę z zaciekawieniem od samego początku do końca.

Śmiało mogę powiedzieć, że uwielbiam powieści tych autorów, chociaż do tej pory były to głównie romanse. Jednak równie dobrze poradziły sobie z fantastyką! Potrzebowałam takiej książki, już od dawna miałam ochotę na coś podobnego do ,,Darów Anioła”, które znam już chyba na pamięć i ponowne czytanie całej serii byłoby bez sensu. Historia te rzeczywiście ma jakieś wspólne aspekty z ,,Darami Anioła”, ale takie wrażenie miałam tylko na początku, później wydarzenia potoczyły się własnym rytmem i to najważniejsze.

Muszę przyznać, że książka ta jest napisana w sposób, który wciąga. Dużą zaletą są bohaterowie, którzy zostali wykreowani w sposób przemyślany i zróżnicowany. Każdy wzbudzał we mnie inne uczucia i to jest fantastyczne. Bardzo tajemniczy jest na pewno Shaw, z którego Roxy wypędziła ducha, a to okazało się fatalne w skutkach. Shaw stracił pamięć i nikt nie ma pojęcia, dlaczego tak się stało. Tak więc czytelnik i bohaterowie nie mają pojęcia o jego przeszłości, a to już jest potencjalny wątek do rozwinięcia w następnych częściach.

Pod koniec książki znajduje się spis postaci, ich funkcji oraz niektórych cech charakterystycznych. To z pewnością ułatwienie i możliwość poukładania sobie w głowie wielu informacji. To może okazać się pomocne przed sięgnięciem po kolejne tomy – w ramach przypomnienia.

Nie miałam pojęcia, że książka ta spodoba mi się tak bardzo. Być może jestem zbyt stara na takie historie, ale już nie mogę się doczekać kolejnych części. Myślałam, że fantastyka mnie już nie interesuje, jednak ta książka uświadomiła mi, że tak nie jest. Autorki stworzyły fenomenalną historię, która przypadła mi do gusty, a jej czytanie było przyjemnością i spędziłam przy niej kilka świetnych godzin.

,,Midnight Chronicles. Moc amuletu” to książka, którą polecam wszystkim fanom młodzieżowej fantastyki. Historia ta jest wciągająca, bohaterowie wzbudzają sympatię i doskonale śledzi się ich losy. Jednocześnie autorki potrafiły wytworzyć aurę tajemniczości oraz napięcia, która sprawia, że już chciałoby się poznać kolejne tomy, a na to musimy jeszcze poczekać. Mam nadzieję, że niedługo!




Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuje Wydawnictwu Jaguar



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Dobrze bawiłam się w trakcie lektury - przyjemna, lekka i angażująca :)

    OdpowiedzUsuń