‘’Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham kiedy jest zima” – Sam McBratney, ilustracje: Anita Jeram

 

Zimę mamy już właściwie za sobą i mam nadzieję, że już nas nie zaskoczy tej wiosny. Mimo wszystko, z miłą chęcią piszę recenzję książeczki, która w pewnym sensie nawiązuje do tego magicznego czasu. Sama nie jestem fanką zimy, ale zdaję sobie sprawę, że są osoby, które ją uwielbiają – w tym dzieci. W końcu wtedy można jeździć na sankach, rzucać się śnieżkami i robić orły na śniegu. Osobiście patrzę na to całkowicie inaczej, nie lubię zimna, mrozu i śliskich dróg.

Książeczka ta jest mała, poręczna i lekka, więc bez wątpienia będzie się ją dobrze trzymać i nosić ze sobą w różne miejsca. Trochę żałuję, że nie jest ona grubsza, ale nie można mieć przecież wszystkiego. Oczywiście podoba mi się to, że okładka jest wykonana z grubej tektury, która się nie gnie przy pierwszej lepszej okazji.

Już miałam okazję pisać recenzję innej książeczki z tej serii i mam porównanie, więc mogę odnieść się do pewnej ważnej dla mnie kwestii – kolorystyki. Tym razem książka ma zimne kolory, dominują niebieskości oraz biele, które oczywiście kojarzą się ze śniegową porą roku. To bardzo symboliczne, ale też znaczące, ponieważ pozycja ta jest bez wątpienia klimatyczna, a to jest dla mnie ważne. Spójny przekaz bez wątpienia się broni w każdej sytuacji, a podejrzewam, że seria ta właśnie jest tak doskonale przemyślana. Kolejne części już do mnie zmierzają.

Wnętrze tej książeczki jest bez wątpienia bajkowe i pozwala mi wrócić do swojego dzieciństwa. Sama miałam podobne książki w latach młodości, ale oczywiście znacznie gorzej wykonane. Jednak ilustracje wykonane właśnie w tym cudownym stylu, który sprawia, że wracam myślami do wielu lat w tył.

Bohaterów można pokochać już od pierwszych chwil. Mały i duży zajączek to doskonali przewodnicy, do których czuje się sympatię wręcz od samego początku. Sama nie mogę się doczekać aż ponownie będę mieć z nimi styczność, chociaż jestem już mocno dorosłą kobietą.    Jednak potrafię docenić artyzm we wszelkiego rodzaju publikacjach, a tutaj go dostrzegłam.

Ilustracje są piękne, a o tym już wspominałam chyba tysiąc razy. Podobają mi się te delikatne barwy, są one melancholijne, uspokajające i bez wątpienia idealnie wpasowują się w klimat tej książeczki. Ktoś tutaj postarał się, aby przekaz był spójny, a całość przyjemna dla oka. Trudno mi krótko opisać uczucia wizualne, ale są bardzo pozytywne i na pewno dałabym tę pozycję swojemu dziecku.

Tekstu na stronach jest stosunkowo niewiele, ale to dobrze, bo najwięcej przekazują ilustracje. Mimo wszystko uważam, że ten element również jest doskonały. Historia dopełnia tę książeczkę i tworzy swego rodzaju fabułę, ale bardzo prostą. Bohaterowie bawią się w zagadki związane ze światem przyrody. Dzięki temu młody czytelnik będzie mógł poznać kilka ciekawostek i zaznajomić się z naturą, która nas otacza ze wszystkich stron.

,,Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham kiedy jest zima” to bez wątpienia książka, którą z przekonaniem mogę polecić wszystkim szukającym odpowiedniej pozycji dla ciekawego świata dziecka. Przyjaźni bohaterowie sprawiają, że treść poznaje się z przyjemnością, a dodatkowo całość została dopełniona poprzez tekst. Niecierpliwie czekam aż kolejne części z tej serii pojawią się w moim domu!




Ocena: 10/10

Za możliwość zapoznania się z książeczką dziękuję Wydawnictwu Harperkids



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza