"Pudełko pełne zabawy - Zwierzęta" - Akademia Mądrego Dziecka



Szukacie ładnego, niedrogiego i fajnego prezentu dla dziecka? Zerknijcie na Pudełko pełne zabawy od Akademii Mądrego Dziecka. Jest to nowa seria, w zestawie znajduje się książeczka z rymowankami oraz puzzle. Ja postawiłam na Zwierzęta

W pudełku znajdziecie specjalną tackę, dzięki której łatwiej się układa puzzle, obrazek się nie przesuwa i szybciej możemy się zorientować ile jeszcze części nam brakuje by ułożyć dane zwierzątko. Kolejne ułatwienie to różny kolor tła dla każdego obrazka. My w ten sposób wyszukujemy najpierw puzzle, które są dwustronne, a później bierzemy się za ich układanie. Do ułożenia jest łącznie 8 zwierzaków, a każdy z nich składa się z ośmiu elementów w kształcie dużych patyczków do lodów. Stopień trudności jest średni, zależnie oczywiście od wieku dziecka. Bez podglądania uprzednio obrazków, nie wiedziałam kiedy te nieszczęsne ucho słonia się skończy i kilka razy przekładałyśmy z córką puzelki, ale raczej o to chodzi, by wkładać i przekładać, aż dopasujemy wszystko w ramce.

Dla mnie w puzzlach ważne jest ćwiczenie motoryki małej, czyli paluszków, ich chwytność oraz ogólna sprawność rączek. Moja córka jest z tych dzieci, co nie lubią same układać puzzli, bo szybko się nudzi. Zdecydowanie bardziej przepada za wspólną zabawą, robieniem żarcików, czytaniem i wykonywaniem zadań samodzielnie lub na zmianę. Takie puzzle dostarczają nam rozrywki na dłuższy czas, ode mnie nie wymagają pomysłowości, więc nawet na wyczerpanych bateriach idzie się tak pobawić z dzieckiem, na przykład układając specjalnie coś nie tak i pozwalając mu poprawić. Co do wierszyków, to przyznam bez bicia, że nie czytamy ich za każdym razem. Nie to, że nie są fajne, ale jakoś nie są też tu niezbędne, więc jak naprawdę nie wiem co robić, to sięgnę i przeczytam. Książeczka jest wielkości pudełka i niestety wydrukowana na zwykłym papierze, więc trzeba uważać z nią przy maluchach. Wierszyki są bardzo króciutkie i pod każdym widnieje ilustracja do ułożenia z puzzli. Za tekst odpowiada Zbigniew Dimitroca znany z reszty wierszowanych książeczek z serii Akademii Mądrego Dziecka.

Ilustracje są przyjazne, choć w mym odczuciu krokodyl ma dziwny wytrzeszcz, niedźwiedź jest czymś zdziwiony, a lew naburmuszony. Wiadomo, mogę przesadzać, więc niech każdy ocenia sam, poza tym może być to celowy zabieg, aby oddać trochę charakter wymyślonych postaci. Dla nas się podobają, a córka chętnie do nich zasiada, więc to nie jest dominujące wrażenie. Zwierzęta są łatwe do identyfikacji i na sam początek myślę, że idealne. Plusem niewątpliwie jest tu pomysł na inny rodzaj puzzli, gdzie nie dopasowujemy kształtów, tylko składamy w kolejności obrazek. Zmusza to nas do ciągłej analizy i przestawiania elementów do momentu poprawnego ułożenia. Na pewno jest to świetne ćwiczenie dla maluchów, także sporo plusów z tego pudełka można wyciągnąć jeśli faktycznie będziemy chcieli z dzieckiem trochę popracować.


Za możliwość zapoznania się dziękuję Wydawnictwu Egmont

Ocena 7/10

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz