‘’Słodki smak marzeń” – Aneta Krasińska

 

Wśród tych wszystkich erotyków, które obecnie zalewają rynek książki, pojawia się również sporo klasycznych i spokojnych romansów. Ostatnio to właśnie na nie poluję, ponieważ mam ochotę na tego typu literaturę. Wydaje mi się, że stałam się lekko bardziej wymagająca niż zawsze i znacznie staranniej dobieram lektury, co sprawia, iż mam w ich stosunku naprawdę ogromne wymagania.

Laura przyjechała do Warszawy, aby zdobyć wykształcenie, doprą pracę i wyrwać się z rodzinnej wsi. Agencja reklamowa, w której jest zatrudniona sprawia, że praktycznie nie ma czasu dla siebie, a jej życie towarzyskie prawie nie istnieje. Pewnego dnia spotyka mężczyznę, który odmienia jej życie. Laura jednak boi się zmian, nie chce porzucać wielkomiejskiego stylu życia, ale pewne wydarzenia przekonują ją do odpoczynku. Dzięki temu podejmuje decyzję, która sprawia, że zaczyna być szczęśliwa i w końcu odnajduje szczęście, ale wtedy los postanawia z niej zadrwić.

Książkę tę czyta się po prostu dobrze, a wręcz doskonale. Autorka od razu tworzy świetny klimat, gdzie pojawia się ,,wielki świat” oraz silnie kontrastująca z nim wieś. Jest to połączenie niestandardowe i jednocześnie bardzo wyraziście opisane. Zestawione zostały naprawdę różne strony życia i Laura jest zdecydowanie fanką miasta, do którego uciekła, niestety niechętnie powraca na wieś do swojej męczącej rodziny. Jej niechęć do takich miejsc sprawia, że bardzo trudno jej podejmować decyzje, które mogą rzutować na jej szczęście i w końcu doprowadzić do zwolnienia, znalezienia czasu dla siebie i korzystania z życia póki jest młoda.

Jest to książka spokojna, ale jednocześnie intrygująca, klimatyczna i ma w sobie pewne tajemnice, które podtrzymują w czytelniku napięcie. Dzięki temu całość przeczytałam w ekspertowym tempie i z największą przyjemnością. Bohaterowie zdecydowanie odgrywają w tej fabule najważniejszą rolę. Na szczęście są doskonale wykreowani i bardzo różnorodni. Każdy ma inną przeszłość, inny charakter, a jednocześnie żyją w poprawnych stosunkach, co pokazuje, że z każdym można się dogadać, jeśli oczywiście ma się jakiś wspólny cel.

Akcja jest urozmaicona, dzieje się wiele rzeczy, które ciągle podbudowywały napięcie i właściwie to nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Owszem, niektórych rzeczy się domyśliłam, ale zakończenie wprawiło mnie w osłupienie. Generalnie to autorka przykładała się do opisów, nic nie działo się zbyt szybko ani zbyt wolno. Całość bez wątpienia jest logiczna i ciekawa.

Nie mam pojęcia, jak uda mi się wytrzymać do jesieni, ponieważ właśnie wtedy planowana jest premiera kontynuacji. Całość kończy się w taki sposób, że trudno mi zapomnieć o tej historii i już chciałabym zapoznać się z dalszymi losami Laury oraz Igora. Autorka rozpoczęła kilka wątków, które zapewne zostaną poszerzone w tomie drugim, co sprawia, że jeszcze bardziej czekam na jesień! Takie zbudowanie w czytelniku niecierpliwości bez wątpienia jest wielką sztuką i niewielu autorom udało się wprowadzić mnie w takie emocje.

,,Słodki smak marzeń” to powieść obyczajowa z krwi i kości. Jest ona spokojna, bardzo życiowa, realistyczna i bez wątpienia ciekawa. Autorka stworzyła fenomenalną fabułę, nie zanudzała rozległymi opisami, ciągle wplatała jakieś ciekawe wątki i zwracała uwagę na szczegóły, które jeszcze bardziej wzbogaciły treść. Osobiście jestem zachwycona i czekam na kolejną część, bo zakończenie bez wątpienia mnie zszokowało!


Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Jaguar



Patrycja

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: